RTV  / News

Pod wieloma względami lepsza technologia zostaje wyparta przez gorszą. To koniec plazm!

Nadziei dla telewizorów plazmowych nie było już dawno. Teraz mamy finisz tej technologii. Po decyzji Panasonica, taką samą podejmuje Samsung. To koniec plazm, które nie doczekały się następcy.

W listopadzie Samsung wyprodukuje swój ostatni wyświetlacz plazmowy. Nie będzie to żaden topowy model tylko zapewne 51-calowy PE51H4500, czyli budżetowy telewizor cechujący się rozdzielczością 1024 na 768 pikseli. To oznacza, że  w produkcji pozostaną jedynie równie nieciekawe telewizory plazmowe od LG. Ale i tu taśmy montażowe zostaną wstrzymane w ciągu kilku kolejnych miesięcy. Plazmy odchodzą, tak musiało się stać, ale nie jest to powód do radości.

Koniec plazm nastąpił w zeszłym roku, gdy w październiku Panasonic oznajmił zakończenie produkcji. To japoński producent oferował jako jedyny szerokie portfolio takich ekranów w ostatnich latach i skupiał się na promowaniu technologii. W 2014 roku w ofercie Panasonic są już jedynie telewizory LCD z podświetlaniem LED.

W zeszłym roku do sklepów wprowadzono też najciekawsze telewizory plazmowe, które wciąż można jeszcze kupić w sieci. Jeśli nadal macie ochotę na plazmę to zastanówcie się nad modelami Panasonic VT60, ZT60 lub Samsungiem F8500. To trzy topowe rozwiązania oferujące referencyjną jakość obrazu. Pod względem czerni żaden telewizor LCD LED nie jest im w stanie dorównać.

TX-P50VT60E

I to jest największy problem zakończenia produkcji telewizorów plazmowych

Pomimo bardzo poważnych wad miały też olbrzymie zalety, w tym tą, która dla widza powinna być najważniejsza - czyli jakość obrazu. Pod względem czerni i kolorów jedynym bezpośrednim rywalem dla plazm są telewizory OLED, a jak wiemy taki na rynku jest tylko jeden i wcale nie ma gwarancji, że ktoś poza LG wejdzie jeszcze w duże ekrany OLED w najbliższym czasie.

Plazmy nie są uniwersalne, nie da się ich upchnąć w obudowy praktycznie bez ramek, pobierają znaczne ilości energii. Jednocześnie telewizory LCD LED stały się coraz lepsze, najnowsze modele pozbyły się problemów z podświetlaniem, oferują niezłe kolory. Dla osób, które zasmakowały jakości plazm to wciąż mało, ale jednocześnie dla zwykłego użytkownika wybór telewizora LCD jest lepszym pomysłem.

Plazmy to nie, pierwsza lepsza (na papierze) technologia, która została wyparta przez gorszą (wygodniejszą). Parę fanów na świecie zapłacze, albo zdecyduje się w najbliższych miesiącach na zakup jednego z ostatnich modeli. Ale cały rynek o plazmach już praktycznie zapomniał. Szkoda tylko, że OLED ich bezpośrednio nie zastąpił.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst