Tech  / Felieton

iPhone 5c 4,6 GB, czyli więcej krzywdy niż korzyści?

Piotrek Barycki napisał bardzo wnikliwy i fajny tekst o iPhonie 5c, jego problemach i nowej wersji z pamięcią 8 GB. W rzeczywistości jeśli system zajmie tyle samo co w wersji 16 GB, dla użytkownika iPhone 5c pozostawi 4,6 GB na pliki. 4,6 GB. Nawet flagowa linia urządzeń Google, Nexusów, porzuciła już wersję z 8 GB wbudowanej pamięci.

System w innych wersjach iPhone'ów 5c "waży" 3,4 GB, czyli wersja 5c 16 GB realnie daje użytkownikowi 12,6 GB pamięci na zdjęcia, filmy, gry, muzykę czy aplikacje. To niewiele, ale wystarczająco, by korzystać komfortowo z urządzenia. Analogicznie więc iPhone 5c 8 GB da użytkownikom 4,6 GB miejsca na pliki.

iPhone 5c_2

To kilka gier, trochę zdjęć, niewiele wideo i kilka aplikacji. Użytkownik 5c 8GB nie pogra jednocześnie w kilka topowych gier, które potrafią "ważyć" ponad gigabajt, bo po prostu zabraknie mu miejsca. Użytkownik 5c 8 GB nie nagra dużo wideo, bo jeśli ma na nim jakieś aplikacje i zdjęcia, to nie starczy mu miejsca.

Ktoś powie "Google też sprzedawał Nexusy z 8 GB pamięci". Owszem - Nexus 7 pierwszej generacji, Galaxy Nexus czy Nexus 4 dostępne były w takich wersjach. Tylko, że to było już jakiś czas temu, a ośmiogigabajtowy Nexus 7 szybko zniknął z oferty. Nexus 5 nie ma już wersji 8 GB, tak samo zresztą jak inne iPhone'y i smartfony, które nie mają slotów na karty pamięci.

4,6 gigabajtów to przestrzeń, która nie pozwoli korzystać swobodnie z dobrodziejstw dobrego i mocnego przecież smartfona, jakim jest iPhone 5c.

iPhone 5c_10

Piotrek w swoim tekście wskazuje, że taka wersja pamięci ma trafiać do osób, które niekoniecznie stać na iPhone'y, do dzieci, osób nieprzekonanych i do ofert operatorskich. Tyle, że to tak naprawdę bez sensu.

Wcale nie taki tani smartfon z pamięcią 4,6 gigabajta może mieć tylko jeden typ zadowolonych odbiorców: tych, którzy mają pieniądze, nie interesują się smartfonami, ale chcą mieć iPhone'a, bo to modne i będą korzystać z niego jak z ficzerfona. Tylko, że... oni pewnie i tak kupią iPhone'a 5s, który po prostu nie wygląda nieco jak zabawka.

Reszta będzie rozczarowana. Dzieci i młodzież, bo szybko zapchają pamięć grami, dorośli - bo szybko zorientują się, że Apple wcisnęło im bubla, który zmusza do używania iCloud.

Szybko okaże się, że lepiej dopłacić trochę i mieć 12,6, a nie 4,6 GB pamięci. Jednak niesmak do Apple pozostanie.

To 2014 rok, teraz nawet aplikacje do zarządzania czasem potrafią ważyć więcej, niż duże gry sprzed dekady.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst