RTV  / Felieton

„Zróbmy to prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu”, czyli o tym jak powstają niektóre aplikacje dla SmartTV

Smart TV nie rozwija się tak szybko jak tablety i smartfony. Na ten fakt składa się kilka czynników, ale w ogólnym rozrachunku nie należy tego traktować jako czegoś negatywnego. Apple konsekwentnie rozwija swoje Apple TV w Stanach, w Polsce Samsung pokazuje swoją potęgę. Nie wszyscy jednak rozumieją o co w tym całym Smart TV chodzi.

Lider kategorii Smart TV jest jeden! Samsung rządzi, króluje i nie można z tym faktem dyskutować. Pozostali producenci to płotki w obliczu ponad setki różnorodnych polskich aplikacji dostępnych w telewizorach i urządzeniach RTV koreańskiego producenta. Samsung rozpowszechnił nazwę i zyskał znaczącą przewagę nad konkurencją.

Strategia Samsunga nie wszystkim może się podobać, w końcu to walec i kombajn w jednym. Zbiera żniwa na każdym rynku i dodatkowo miażdży konkurentów. Samsung jest, trochę jak ACME z kreskówek Looney Toons – A Company that Makes Everything. Do swoich urządzeń pakuje mnóstwo różnorodnych funkcje, które nie zawsze się sprawdzają. Ale sam sposób na biznes sprawdza się jak najbardziej.

SMART_TV_SAMSUNG_APLIKACJE_2

Telewizory Smart TV Samsunga nie różnią się tutaj od Galaxy S4, czy Note 3. Widać to chociażby po szerokim spektrum sposobów nawigacji. Urządzeniem możemy sterować gestem, głosem, myszką, klawiaturą, pilotem z gładzikiem oraz tradycyjnym pilotem. Żadne z tych rozwiązań nie jest idealne, ale nikt nie może odmówić Samsungowi chęci zapewnienia komfortu i możliwości wyboru.

Pomimo, że od debiutu Samsung Internet@TV minęło już 5 lat, to inteligentne telewizory wciąż raczkują.

Teoretycznie wykształcił się już schemat platform Smart TV, ale jestem przekonany, że nie jest to rozwiązanie finalne. To nadal pewne eksperymenty. Brakuje pomysłu i wykończenia, a często jakiegokolwiek logicznego myślenia.

Na Smart TV często patrzy się z politowaniem, jako coś co nie ma większej przyszłości. Winę, za to mogą ponosić deweloperzy aplikacji. Świeżym przykładem bezmyślności jest aplikacja BZWBK24 TV. Ten kto wpadł na pomysł stworzenia serwisu bankowego dla telewizora powinien dostać jakąś antynagrodę. Aplikacja pozwala na sprawdzenia stanu konta, historii operacji oraz przejrzenie oferty banku. Jeśli mam znaleźć jakiś sens istnienia BZWBK24 TV to upatrywałbym go w działaniach PR-owych. Pokażmy, że możemy być wszędzie – taki cel musiał przyświecać twórcom.

Zastanawiam się, czy pomysłodawcą aplikacji nie jest Król Julian z Madagaskaru, który zlecił stworzenie aplikacji mówiąc „Zróbmy ją prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu”.

Na szczęście to nie jedyne aplikacje, które w ostatnim czasie debiutowały na Smart TV Samsunga. W ostatnich dniach zadebiutował Filmweb oferujący zwiastuny filmowe, a jeszcze parę dni wcześniej Vodeon. Filmwebu nie miałem okazji testować, ale twórcom największej bazy filmów w Polsce nie zabrakło zdrowego rozsądku podobnie jak w przypadku aplikacji mobilnych. Tak jak na iPhone’a i inne smartfony nie przeniesiono całego serwisu, tak i w telewizorach zaoferowano materiały pasujące do urządzenia.

Vodeon, to dla odmiany niezależny serwis VOD. Od ponad roku rozwijana jest wersja dostępna z poziomu komputerów osobistych, a teraz pojawiła się aplikacja na Smart TV. I tutaj też twórcy też wykazali się rozsądkiem. Przynajmniej na razie pominięto aplikacje mobilne, a wprowadzono aplikacje filmową tam gdzie jest naturalna, czyli na telewizory. Co ciekawe jest też inny model biznesowy niż w przypadku wersji przeglądarkowej. Filmy nie są poprzedzane blokiem reklamowym, a zamiast tego część z nich jest płatna. Jestem od samego startu z serwisem Vodeon i podoba mi się jak odnajdują się na tym nie łatwym rynku celując w pewne nisze.

Te trzy świeże przykłady pokazują, że Smart TV wciąż się rozwija. Twórcy aplikacji i samych platform Smart TV wciąż eksperymentują. Podstawą do sukcesu jest jednak rozsądek. Nie zrobimy z telewizora smartfona, choćbyśmy nie wiem jak się upierali, to nie jest też duży monitor dla komputera. Smart TV to zupełnie inne urządzenie. Kto pierwszy w pełni to pojmie i wykorzysta wszystkie jego atuty wygra walkę. Po 5 latach od pierwszych aplikacji sytuacja wciąż jest rozwojowa.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst