Tech  / Artykuł

Internet Explorer jest już pełnoletni, ale czy dojrzały?

150 interakcji
dołącz do dyskusji

Internet Explorer ma już osiemnaście lat. I zmieniła się nie do poznania. Od aplikacji będącej źródłem niewybrednych i niebezpodstawnych żartów aż do innowacyjnego produktu, jakim jest systemowa przeglądarka Windows 8. Przyjrzyjmy się bliżej jego historii.

Nie każdy o tym wie, ale Internet Explorer niezupełnie jest dziełem Microsoftu. Co prawda w Internet Explorerze 10 niewiele pozostało z pierwowzoru, ale IE to nic innego, jak fork przeglądarki… Mosaic firmy Spyglass.

Microsoft zainteresował się Mosaic, a Spyglass był chętny do współpracy. Zapewnił firmie Microsoft dwie wersje przeglądarki: jedną opartą o kod należący do państwowej National Center for Supercomputing Applications, drugą autorską, opartą koncepcyjnie o własność NCSA. W zamian Microsoft musiał płacić firmie Spyglass (a także NCSA) kwartalna opłatę licencyjną oraz dzielić się dochodami ze sprzedaży przeglądarki.

Internet_Explorer_1.0

Internet Explorer został wydany w sierpniu 1995 roku. Można ją było kupić wraz z pakietem Microsoft Plus!, który rozszerzał możliwości systemu Windows 95. Przeglądarkę mogli też łączyć z systemem partnerzy OEM Microsoftu. Kilka miesięcy później pojawiła się wersja dla Windows NT, oznaczona jako edycja 1.5. Microsoft chwalił się, że potrafi już wyświetlać… tabele. Cóż, Internet w tamtych czasach różnił się nieco od dzisiejszego…

Microsoft nie osiadł na laurach. W tym samym roku została wydana wersja 2.0 Internet Explorera. Tym razem była ona dostępna od razu zarówno dla Windows 95, jak i Windows NT. Pojawiła się w niej obsługa SSL, ciasteczek oraz standardu VRML. Pojawiła się też obsługa grup dyskusyjnych. Co ciekawe, w kwietniu następnego roku pojawiła się wersja przeglądarki dla systemu Windows 3.1 oraz dla…. Macintosha.

Rewolucja nadeszła dopiero w sierpniu 1996 roku. Nie z uwagi na zaawansowanie techniczne aplikacji, a… model biznesowy. Internet Explorer 3.0 był bowiem darmową przeglądarką, którą na dodatek partnerzy OEM mogli instalować na sprzedawanych przez siebie komputerach z Windows 95. To nie spodobało się firmie Spyglass, która tym samym straciła część dochodów. Microsoft zaproponował jednak ugodę w wysokości ośmiu milionów dolarów. To zamknęło buzię licencjonodawcy….

Internet Explorer 3.0 wprowadził klienta pocztowego Internet Mail and News i książkę adresową. Pojawiła się też obsługa wtyczek w standardzie NPAPI (opracowany przez konkurującą firmę Netscape), ramek, szablonów CSS, pojawił się też moduł ActiveX oraz obsługa JavaScriptów w postaci JScript.

Internet Explorer 3.0 zwiastował Wielką Wojnę Przeglądarek. Microsoft nie tylko chciał uwolnić się od dzielenia się dochodami ze Spyglass. Jego planem była całkowita anihilacja konkurencji. Produktem, który miał tego dokonać, był Internet Explorer 4, wydany we wrześniu 1997 roku. Integrował się on z systemami Windows 95 i Windows 98 poprzez mechanizm Active Desktop. Jak nazwa wskazuje, ów mechanizm czynił Pulpit Windows „aktywnym”: użytkownik mógł zdefiniować samoaktualizujący się dokument HTML jako tapetę. Internet Explorer stał się więc niezbędny do renderowania interfejsu najpopularniejszego konsumenckiego systemu operacyjnego na świecie.

Internet_Explorer_4

Sama przeglądarka obsługiwała od teraz DHTML i wprowadziła nowego klienta pocztowego o nazwie Outlook Express. Kolejne wersje Internet Explorera były właściwie „czwórką” rozwiniętą o dodatkowe moduły. IE 5 wprowadził obsługę zapisu tekstu od prawej do lewej, znaków ruby, XML, XSLT i CSS 2. Internet Explorer 5.5 usuwał usterki znalezione w „piątce”, zaś Internet Explorer 6 koncentrował się na wprowadzeniu nowego modelu zabezpieczeń.

Niestety (dla giganta z Redmond), Microsoft „przestrzelił” próbując wykończyć konkurencję. Integracja Internet Explorera z Windows, owszem, likwidowała potrzebę kupienia innej przeglądarki internetowej, ale to było gorzkie zwycięstwo. Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych uznał, że takie łączenie produktów to nadużywanie dominującej na rynku pozycji. Microsoft bronił się jak mógł. Twierdził, że Windows 98 jest wręcz oparty o Internet Explorera, a ikona przeglądarki na Pulpicie to nic innego, jak ułatwianie życia użytkownikom.

Microsoft w efekcie był o włos od podzielenia na dwie osobne firmy. Dopiero w sądzie apelacyjnym firma Billa Gatesa się wybroniła przed tak dramatycznym dla siebie obrocie wydarzeń. Ten proces sądowy kosztował Microsoft jednak bardzo wiele. Mimo iż minęło tyle lat, gigant wciąż walczy z wizerunkiem „podłego monopolisty”.

Internet_Explorer_6

Windows po dziś dzień jest zintegrowany z przeglądarką Internet Explorer. Po przegranej batalii sądowej Microsoft został zmuszony jednak do zaoferowania możliwości odinstalowania tej przeglądarki. W praktyce jednak usuwane są tylko odnośniki z Pulpitu i pliki, które nie są kluczowe do działania systemu operacyjnego.

Internet Explorer zaczął być rozwijany równolegle z nowymi systemami Windows. Wraz z udostępnieniem pierwszej publicznej wersji rozwojowej Visty, pojawił się też IE 6.05 wyposażony w menadżer pobierań, funkcję blokowania wyskakujących okienek, menadżer dodatków i możliwość czyszczenia historii przeglądanych stron. Wprowadzono też kolejne moduły zwiększające bezpieczeństwo aplikacji. Przeglądarka ta trafiła również do systemu Windows XP w formie aktualizacji. Nie udostępniono jej jednak dla komputerów Macintosh. Co więcej, Microsoft zapowiedział, że dalsze prace nad rozwijaniem IE dla systemów Apple’a zostały zawieszone. Do dziś nie zostały one wznowione.

Microsoft stał się absolutnym królem świata jeżeli chodzi o rynek przeglądarek internetowych. To jego drugi, największy błąd po konflikcie z Departamentem Sprawiedliwości. Gigant bowiem poszedł… spać. Przez trzy lata nie pojawiła się żadna nowa wersja Internet Explorera. Dopiero wraz z pojawieniem się na rynku Windows Vista, pojawił się też Internet Explorer 7 (również w wersji da Windows XP i Windows Server 2003). W tym czasie Mozilla wydawała już drugą wersję przeglądarki Firefox. Internet Explorer jeszcze nigdy nie kojarzył się tak bardzo z archaizmem.

Nie pomogło przepisanie silnika renderującego i mechanizmów bezpieczeństwa praktycznie na nowo. Microsoft, przez opóźnienia związane z pracami nad Windows Vista, zwlekał z wydaniem nowego IE. Nowości w Internet Explorerze 7 zainteresowały właściwie tylko deweloperów, którzy musieli testować swoje witryny pod kątem działania w, bądź co bądź, nadal najpopularniejszej przeglądarce na świecie. IE7 to była bardzo kiepska, porównując z konkurencją, przeglądarka. Nawet wersja 8.0, która jako pierwsza przechodziła test Acid2 i wprowadziła filtr antyphishingowy niewiele zmieniła.

Microsoft zrozumiał, że jak tak dalej pójdzie, to wkrótce jego przeglądarkowa hegemonia będzie należeć do przeszłości. Już nie wystarczy dokładanie przeglądarki do systemu. Ta przeglądarka musi być, tak po prostu, dobra. Inaczej żart „Internet Explorer to program do pobrania Firefoxa, Opery lub Chrome’a” przestanie być tylko dowcipem.

Efektem tych prac był Internet Explorer 9. I tak jak brakowało mu sporo do konkurencji, tak nie można było powiedzieć, że była to zła przeglądarka. Dostępny dla Windows Vista i nowszych, z obsługą HTML5 i wykorzystaniem modułu graficznego komputera do renderowania niektórych elementów witryn, IE9 był szybki, stabilny, zgodny z wytycznymi W3C. To nie był produkt wyznaczający standardy, ale z pewnością do nich dobijający.

internet-explorer-10

Innowacje miały nadejść dopiero wraz z Internet Explorerem 10. Tę historię jednak już znacie. Dziś Internet Explorer 10 jest jedyną przeglądarką internetową na Windows, którą w sposób łatwy i wygodny można obsługiwać za pomocą interfejsu dotykowego. Nadal brakuje mu niektórych funkcji konkurencji, a szczególnie dotkliwy jest niewielki wybór dodatków i rozszerzeń dla tej przeglądarki. Mozilla ma jednak zaprezentować odpowiedź na IE 10 dopiero pod koniec bieżącego roku. Google również pracuje nad tym, by Chrome dla Windows był bardziej przyjazny interfejsowi dotykowemu, ale ciężko przewidzieć kiedy opublikuje końcowy efekt swoich prac.

Tymczasem wraz z Windows 8.1 pojawić się przeglądarka Internet Explorer 11. Zmiany zapowiadają się bardzo ciekawie…

Zrzuty ekranowe starych wersji Internet Explorera znalazłem na Wikipedii.

Maciek Gajewski jest dziennikarzem, współprowadzi dział aktualności na Chip.pl, gdzie również prowadzi swojego autorskiego bloga.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst