Tech  / News

Dlaczego Agora nie zamknie "Gazety Wyborczej"? Bo wciąż zarabia na niej dużo więcej niż w internecie

Gazety czytam (przeglądam) praktycznie tylko podczas wyjazdów: na lotniskach, w samolotach, w pociągach. Z każdym kolejnym razem zwiększa się we mnie poczucie jak irrelewantne stają się drukowane dzienniki. O ile czasopisma wciąż dostarczają ciekawej lektury (ba, mam wrażenie, że w Polsce rozkwita ponownie rynek tzw. tygodników opinii), o tyle dzienniki są dziś kompletnie niepotrzebne i jałowe. Z jednej strony mamy tam newsy, z którymi zapoznałem się dzień wcześniej w sieci, z drugiej przepastne artykuły, które z lupą (cóż to za czcionka mała!) czytają zapewne jedynie inni koledzy dziennikarze. Mimo wszystko jakoś się to wszystko trzyma biznesowej kupy. Powód? Taka Agora wciąż zarabia na "Gazecie Wyborczej" dużo więcej niż na swojej obecności w Sieci.

W najnowszym komunikacie z wynikami finansowymi Agory czytamy:

Przychody Gazety ze sprzedaży egzemplarzy wyniosły 26,7 mln zł (spadek o 9,8%), przychody z reklam sięgnęły 36,3 mln zł (spadek o 28%), a szacowany udział Gazety w wydatkach na reklamę wymiarową w dziennikach wyniósł prawie 36,5%.

Dynamiki nie są najlepsze. O ile spadek czytelnictwa wydaje się być jeszcze pod kontrolą (niecałe 10% w dół w ciągu roku), o tyle spadek przychodów reklam w "Wyborczej" jest już potężny (prawie 30%). Spójrzmy jednak na to, co Agora ma do powiedzenia na temat swojego internetowego biznesu.

Przychody segmentu Internet Agory sięgnęły 25,1 mln zł, w tym przychody z reklam internetowych wzrosły o 1% do 19,7 mln zł przy rynkowym spadku wydatków na reklamę graficzną o około 2%

25 mln zł - tyle Agora zebrała z reklam w swoich portalach i serwisach internetowych w pierwszym kwartale 2013 r. To aż o 30% mniej (o 9 mln zł) niż budżet reklamowy zdobyty w "Gazecie Wyborczej".

Wychodzi więc na to, że mimo iż przychody z reklam w "Wyborczej" spadają w tempie 30% rocznie, to jednak to wciąż o 30% lepszy biznes niż agorowy internet.

A to przecież tylko ujęcie reklamowe. Ze sprzedaży drukowanej gazety czytelnikom Agora ma ponad 26 mln zł kwartalnie. Ile Agora zarabia na sprzedaży treści w Sieci? Tego z raportu finansowego w jednoznaczny sposób się nie dowiemy. Agora pokazuje w jaki sposób chce monetyzować cyfrowe wydawnictwa "Gazety Wyborczej", chwali się tym, że "Gazeta Wyborcza" na iPada jest w pierwszej piątce najlepiej zarabiających aplikacji w polskim App Store, ale na razie próżno doszukiwać się konkretnych milionów za tym stojących.

Gazeta Wyborcza - cyfryzacja

O strategicznych celach na 2013 r., Agora pisze:

Budując plany na przyszłość, Grupa Agora bierze pod uwagę zarówno zapowiadane spowolnienie gospodarcze jak i fundamentalną transformację sektora mediów i jego modeli biznesowych. W tym kontekście, w 2013 r. Agora koncentruje swoje wysiłki na:
- przyspieszeniu transformacji cyfrowej swoich mediów,
- zwiększaniu zakresu cyfrowych treści udostępnianych odpłatnie,
- rozwoju głównych biznesów i poszerzaniu ich pola działalności w pokrewnych obszarach

Transformacja będzie trwała jeszcze dłuższą chwilę patrząc na to, jak ważnym elementem struktury przychodów Agory wciąż jest "Gazeta Wyborcza", zarówno pod kątem reklamowym, jak i sprzedaży gazety.

Swoją drogą ciekawe co kieruje reklamodawcami, którzy wciąż reklamują się w takiej "Gazecie Wyborczej".

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst