Gry  / News

Obejrzałeś nowy odcinek "Klanu"? Achievement unlocked!

Osoby oglądające wiele seriali już niebawem będą mogły się szczycić tym, jakie filmy właśnie obejrzały. Microsoft zamierza bowiem wprowadzić razem z konsolą Xbox One osiągnięcia za oglądanie programów telewizyjnych.

Dowodem na to jest między innymi zastrzeżony w listopadzie poprzedniego roku patent. Oto słowa pochodzące z jego opisu: „Oglądanie telewizji to pasywne doświadczenie, które może być w łatwy sposób wzbogacone  elementy interaktywne. By zachęcić użytkownika do oglądania ważnych treści, można nagradzać użytkownika lub powiązać z nimi osiągnięcia.”

Nie wiem jak Wam, ale mi przypomina to coraz większe rozleniwianie użytkownika. O ile jeszcze widzę sens w otrzymywaniu nagród za swego rodzaju aktywności, takie jak szybkie przejście danego etapu gry, wyczyszczenie go z przeciwników lub pokonanie wyjątkowo trudnego szefa (nie znam lepszego słowa dla Bossa), to dawanie jej za oglądanie telewizji, serialu lub innych programów moim zdaniem jest śmieszne i... bardzo opłacalne dla Microsoftu.

O tym, jak telewizja zaczęła się dla niego liczyć, świadczy poniższy humorystyczny filmik:

Same osiągnięcia to pewnego rodzaju nobilitacja, która mówi, że zrobiliśmy coś ponadprzeciętnego, włożyliśmy nawet w tak banalną czynność jak granie trochę wysiłku. W przypadku oglądania filmów i seriali specjalnym osiągnięciem byłoby chyba obejrzenie wszystkich sezonów IT Crowd i zaśmianie się chociaż raz lub próba obejrzenia „M jak Miłość” w jednym ciągu. Krótko mówiąc, nie ma to nic wspólnego z faktycznymi osiągnięciami, ale mimo to będziemy się z nich cieszyć, bo w końcu otrzymaliśmy dane wyróżnienie.

Tak naprawdę będzie to po prostu maszynka marketingowa, która sprawi, że będziemy oglądać programy telewizyjne właśnie za pośrednictwem urządzenia Microsoftu. Angażując nas do oglądania telewizji Microsoft zdobędzie większy zasięg i podpisze umowy z większą liczbą dostawców treści. Z kolei z tego powodu coraz więcej osób będzie kupować Xboksa One. Koło samo się nakręci i systematycznie będzie sypać pieniędzmi prosto na konta Microsoftu.

Z mojej perspektywy ciężko jest ocenić, czy osiągnięcia telewizyjne faktycznie się przyjmą. Sam nie korzystam nawet z systemów osiągnięć w grach, gdyż według mnie są mało ciekawym dodatkiem. Grając stawiam przede wszystkim na czystą rozgrywkę i fabułę. Nie potrzebuję wymyślonych punktów, by lepiej się bawić przy danym tytule.

Tak samo nie będę ich potrzebował do oglądania telewizji, czynności którą wykonuję coraz rzadziej.

Źródło: Mobilemag

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst