Tech

CES 2013: Panasonic lojalny wobec plazm, przy okazji sprawiedliwy wobec LEDów

Panasonic nie jest dziś pionierem sektora TV, choć po Pioneerze przejął schedę króla plazm. Do dziś wielu zwolenników tej technologii mogło żyć w niepewności, czy ujrzymy takie telewizory w roku 2013. Uspokajamy – na targach CES Japończycy przywieźli całą paletę modeli, a poza tym LCD, aparaty, głośniki, itd.

Ewa Lalik była na konferencji Panasoconica w Las Vegas i to właśnie dzięki niej możecie oglądać tą zacną fotorelację. Pierwsze co trzeba o tym wydarzeniu powiedzieć, to to, że podobnie jak w przypadku innych producentów nie było zbytnich zaskoczeń. Panasonicowi co prawda udało się dochować tajemnicy odnośnie specyfikacji nowych modeli, ale nic co nowego nie zaskakuje, nie ma też wielkich innowacji.

Najważniejszą zmianą technologiczną jest pełne porzucenie technologii aktywnego 3D w telewizorach LCD z podświetlaniem LED. W poprzednim roku tylko budżetowy model ET5 otrzymał pasywne 3D. W tym roku technologia promowana przez LG wdarła się także do wyższych modeli. Nazewnictwo jest takie samo jak w poprzednim roku, czyli E/ET/DT/WT, przy czym zamiast 5 czy 50 mamy do czynienia z 6/60. Model WT60 wyposażony jest w wbudowaną kamerę, a DT i WT obsługują sterowanie głosowe. Najmniejszy telewizor LCD ma 32 cale, a największy 65. Podobnie jak w przypadku innych producentów, Panasonic w ofercie na 2013 r. nie posiada telewizorów z tradycyjnymi lampami CCFL.

Co ważne, kluczowy model WT60 ma oferować znacznie lepszy obraz niż WT50 z poprzedniego roku. Włodarze targów, organizacja CEA, przyznali temu modelowi oraz E60 nagrody. Miejmy nadzieję, że wyróżnienia potwierdzą także nasze testy. Poprzedni modelu WT50 urzekał designem, natomiast obraz wymagał jeszcze dopracowania. Panasonic rozwija jednak swoje produkty LCD LED, więc apetyt na nowości jest duży.

Wielką radość muszą mieć zwolennicy telewizorów plazmowych, których Panasonic jest nie kwestionowanym królem. W roku 2013 poza następcą VT50, czyli modelem VT60 pojawi się nowy flagowiec ZT60, z przepięknym wzornictwem, mnóstwem możliwości oraz rewelacyjnymi parametrami. Czy fani technologii otoczą ten model takim kultem jak legendarne Kuro? Dowiemy się już wiosną, kiedy ekrany trafią na sklepowe półki. Ekrany plazmowe będą dostępne w rozmiarach 42-65 cali.

Podobnie jak w przypadku LCD, topowe modele są wyposażone w kamerę, mikrofon oraz pilot z touchpadem. Natomiast największą nowością jest TouchPen dostarczany do modeli ST60, VT60 oraz ZT60. Długopis do ekranów plazmowych prezentował LG na targach IFA 2011, jednak oferował go ostatecznie jedynie w ekranach biznesowych. Panasonic poszedł o krok dalej i takie rozwiązanie będzie dostępne w domu. To ciekawe urozmaicenie, zwłaszcza, że ekrany są coraz większe i wygodniejsze do wykonywania tego typu czynności.

Panasonic znacząco udoskonalił także swoją platformę Smart TV. Przede wszystkim warto przypomnieć o dołączeniu tej formy do sojuszu Smart TV Alliance. To powinno dać kopa rozwojowi interaktywnych telewizorów nie tylko od Panasonica, ale także innych producentów. Natomiast w udoskonalonej platformie Smart TV od Japończyków położono nacisk na możliwość personalizacji systemu. W modelach z kamerą, telewizor rozpozna naszą twarz. Natomiast w każdym można dowolnie ustawić ekran główny, czyli My Home Screen. Dodamy tam poszczególne widgety, ulubione aplikacje itd. Telewizory Panasonica zdecydowanie na tym zyskały.

Podczas konferencji na CES 2013 Panasonic ani słowem nie wspomniał ani o ultrawysokiej rozdzielczości ani o telewizorach OLED. Na razie konkurencja może nie zdominuje rynku tymi nowościami, ale wizerunkowo na pewno swoje zyskuje. Miejmy nadzieje, że Panasonic zrekompensuje to jakością obrazu w swoich ekranach i ambitnymi planami na przyszłość. Sporym niedosytem pozostaje także wielkośc ekranów seryjnie produkowanych. Największe telewizory będą miały „tylko” 65 cali - to o 25 mniej niż w przypadku Sharpa.

Jednak Panasonic nie słynie tylko z telewizorów - na konferencji pokazano także urządzenia z drobnego AGD, rozwiązania audio oraz szereg nowości fotograficznych. Prywatnie od wakacji czekałem na kolejny model wodoodpornego aparatu. FT3 oraz FT4 to świetne podróżne małpki od Panasonica, wytrzymujące praktycznie wszystko. Podobnie jest z modelem FT5. Wytrzyma on nawet nacisk do 100kg, mróz do -10 stopni Celcjusza oraz upadek z wysokości dwóch metrów. Jedynym mankamentem dla mnie jest wodoodporność - ta nie uległa zmianie i nadal wynosi jedynie 13 metrów. To oczywiście do zwykłego użytkowania dużo, ale seria FT3/4/5 byłaby dla mnie idealna jako wakacyjna małpka na rekreacyjne nury od czasu do czasu.

Dział foto to jednak nie tylko pancerny aparat lecz też nowy Lumix FT40, czyli bardzo zaawansowany aparat kompaktowy. Z parametrów należy wymienić matrycę MOS 18.1 megapikseli, 20-krotny zoom optyczny, nagrywanie filmów w 1080p i wbudowane Wi-Fi. Nowością jest też SZ9 z matrycą 16,1 oraz zoomem 10x, natomiast obiektyw tego aparatu to Leica. Nie zabrakło bezprzewodowego dostępu do sieci i kreatywnych efektów. W asortymencie Panasonica pojawi się jeszcze Lumix XS1 o grubości 1,4 cm. Aparat nie tylko dobrze wygląda, ale też ma za zadanie robić modne zdjęcia, czyli podobnie jak w Instagramie nie zabraknie filtrów.

Ciekawe możliwości zyskały także kamery wideo zaprezentowane podczas targowej konferencji. Te z modułem Wi-Fi mogą streamować obraz bezpośrednio do sieci. Takie funkcje na pewno docenią vlogerzy i osoby amatorsko realizujące przeróżne wydarzenia.

Konferencja Panasonica obfitowała w nowe produkty, choć efektu wow nie ma. Zarówno w przypadku telewizorów jak i aparatów widać ciągłe dążenie do doskonałości. Japończycy nie robią rewolucji, ale starannie ulepszają swoje produkty. I to jest dobre, choć oczywiście przez media raczej niedoceniane. Oczywiście na ostateczną ocenę sprzętów przyjdzie nam poczekać do momentu własnych testów. Jestem jednak przekonany, że wieść o nowych plazmach niejednego maniaka zachwyciła.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst