Brzydkie słówka nie przejdą, czyli Facebook i Bing nie pozwolą wyszukać brzydkich obrazków w Messengerze
Nowa aplikacja Messenger od Facebooka to kwintesencja polityki, którą Mark Zuckerberg stosuje od bardzo dawna - polityki udawadniania, że ludzie nie robią brzydkich rzeczy w internecie. Facebook próbuje więc być supergrzecznym i megapoprawnym miejscem, miejscem idealnym, gdzie nagość nie istnieje, gdzie choćby jeden sutek żeński jest zakazany, ba, nawet te rysowane są be! Do raju dołącza Messenger, który daje możliwość wyszukania obrazków i wysłania ich w wiadomości. Ale tylko tych poprawnych obrazków!

REKLAMA






















