REKLAMA

W starciu o mnie Google przegrało właśnie z Microsoftem

W starciu o mnie Google przegrało właśnie z Microsoftem
REKLAMA

Przez długi czas nie wyobrażałem sobie, żebym miał zrezygnować z usług giganta jakim jest Google. Mail, kalendarz, edytor tekstu – wszystko w jednym miejscu i szybko dostępne. Czemu więc miałbym coś zmieniać?

Wczoraj założyłem sobie wreszcie nowe konto na Hotmail.com, korzystając z nowego „otwarcia” całej usługi Microsoftu. Dzisiaj natomiast z ciekawości zerknąłem na pozostałe usługi… i zacząłem szukać sposobu przeniesienia moich kalendarzy z Google!

Tak – obecny układ i kolejne synchronizacje usług u Microsoftu spowodowały, że coraz ładniejszy wygląd u fana Metro wywołał chęć posiadania tam „centrum dowodzenia”. Mówcie co chcecie, ale na start, po 20 minutach użytkowania usług od MS znalazłem kilka rzeczy, których znalezienie u wujka Google zajęło mi dłuższy czas lub nie znalazłem tego do dzisiaj.

Szybki podgląd, przegląd dokumentów i zdjęć załączanych do maili – to kilka rzeczy, które w czytelny sposób umieszczono w oknie poczty – i dla mnie jest to fajne. Podobnie jak przegląd dnia w Kalendarzu. Tutaj też jedna uwaga – w oknie poczty mamy fajne przejście do innych usług w postaci kafelków wysuwanych z góry – jeśli jednak przejdziemy już do np. Kalendarza – paseczek znika. Podejrzewam, że już niedługo zostanie to naprawione, jednak wygląd Skydrive’a czy Kalendarza jest brzydki w porównaniu do estetycznego okienka z wiadomościami email.

Co do importu kalendarzy – możemy każdemu nadać kolor, ikonkę (dzięki czemu od razu rozróżnimy wydarzenia z różnych terminarzy). Jeśli ktoś chciałby podpiąć kalendarze z innych usług – poniżej szybki poradnik (Google Calendar -> Windows Live Calendar)

1. Otwórz kalendarz Google, wejdź w Opcje, następnie Kalendarze. Potem wybierasz Udostępnij Kalendarz i następnie Detale Kalendarza. Na dole strony znajdziesz sekcje „Prywatny Adres” – klikamy tam na ICAL i kopiujemy link.
2. W usłudze Windows Live wchodzimy do Kalendarza, następnie klikamy Subskrybuj. Wklejamy link, ustawiamy kolor, ikonkę i czekamy na zakończenie synchronizacji.
3. Powtarzamy kroki z każdym kolejnym kalendarze.

Przez długi czas wzbraniałem się z używaniem Kalendarza jako terminarza i osobistego notatnika – korzystałem z różnych „do to list” i innych webowych rozwiązań. Jeśli kalendarz dostanie ładne Metro – chyba zaryzykuje. I z konta w Gmail używane zostanie tylko to do Youtube’a i Google+.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-21T12:24:56+01:00
Aktualizacja: 2026-02-21T12:24:11+01:00
Aktualizacja: 2026-02-21T08:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-21T08:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-21T08:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-21T07:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-21T07:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T20:43:25+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T20:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T20:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T19:45:54+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T19:30:28+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T19:23:09+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T19:04:51+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T18:39:57+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T17:42:46+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T16:25:19+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T15:57:03+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T15:44:17+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T15:36:52+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T13:02:10+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T12:11:04+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T11:04:52+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T10:03:02+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T08:01:16+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T07:20:30+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T07:00:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA