Tech

Gmail na iOS jest wreszcie pełnoprawnym klientem pocztowym

Gmail to bez wątpienia jedna z najpopularniejszych usług poczty elektronicznej na świecie. Wprowadzając swoją usługę, Google znacząco zmienił świat e-maili. Od wczoraj Gmail jako kompletna usługa łącząca w sobie nie tylko adres pocztowy ale także klienta poczty jest w pełni dostępna na iOS. Czy od premiery tej aplikacji w listopadzie ubiegłego roku zmieniło się tak wiele? Czy warto wreszcie używać oddzielnej aplikacji Gmail?

Gdy pierwszy raz spotkałem się z aplikacją Gmaila byłem pełen krytycznych słów pod jej adresem. Jej jedyny sens widziałem w możliwości wysyłania wiadomości z aliasów pozostałych kont pocztowych podłączonych do Gmaila. Ostatnia aktualizacja wprowadza jedną bardzo ważną zmianę, jaką jest współpraca z centrum powiadomień. Znów więc pobrałem aplikację z AppStore. I po tych 9 miesiącach mogę powiedzieć, że jest ona wreszcie pełnowartościowa aplikacja pocztową – godna uwagi.

O tym jaki jest Gmail nie trzeba się rozpisywać. To jedna z najlepszych usług na rynku, choć oczywiście ma też swoje wady. Klient na iPhone’a, jeśli chodzi o interfejs graficzny, jest kompromisem pomiędzy spójnym wyglądem iOS, a wzornictwem stosowanym w usługach Google. Nie wypada to ostatecznie najgorzej, a zapewne ci, którzy zdecydują się na stałe korzystać z tej aplikacji będą zachwyceni.

Jednak to powiadomienia są najważniejsze w najnowszej wersji aplikacji. Działają sprawnie i w końcu jest to pełny Push. Aplikacja jest już też na stałe zalogowana do naszego konta, więc nie ma problemów z wygaśnięciem sesji. Dostępność Pusha w Gmailu jest też o tyle ważna, że Apple w swoim dedykowanym kliencie nie oferuje bezpośredniego wsparcia dla tej opcji, trzeba ją ręcznie konfigurować poprzez konto Microsoft Exchange. W oficjalnej aplikacji Gmaila takich problemów nie ma. Działa tak jak powinna działać. W dodatku wygląda lepiej niż w wersji webowej.

Osobiście wciąż nie widzę jednak większego powodu, dla którego miałbym wybrać zewnętrznego klienta. Zarówno Gmail jak i Sparrow są atrakcyjnymi pozycjami, stanowiącymi dobrą alternatywę, jednak systemowy klient e-mail jest dobry, a w iOS 6 jeszcze lepszy niż jego poprzednie wersje. Sygnalizowanie e-maili w najnowszej wersji iOSa jest jeszcze wygodniejsze, niż to miało miejsce przedtem. Flagi w nowej wersji systemowego maila są oczywiście równoznaczne z gwiazdkami w Gmailu. Natomiast zupełnie nową opcją są wiadomości VIP, które są całkiem przydatne. Dużym plusem aplikacji Gmail jest możliwość wysłania więcej niż 5 zdjęć naraz, ale dodawanie ich do aplikacji to ciężka robota, nie wyślemy też innych rodzajów plików.

Aplikację Gmail należy polecić osobom, które uwielbiają korzystać z internetowej wersji tego programu i korzystają z wielu kont synchronizujących się właśnie z Gmailem. Dla wszystkich innych systemowy Mail jest raczej bezkonkurencyjny.

Ważne jest to, że Google nie lekceważy użytkowników Apple i oferuje im aplikacje dobrej jakości. Teraz chyba najbardziej interesującą zmiana, jaka może dotyczyć nowego iOSa może dotyczyć aplikacji z mapami. Jeśli Google zdecyduje się do niej dodać widoki 3D i nawigacje krok-po-kroku może być naprawdę ciekawie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst