Paczałem w ACTA, czyli słów kilka o debacie w Kancelarii Premiera
Obejrzałem (prawie całą) transmisję na żywo z debaty na temat ACTA w Kancelarii Premiera w sieci (tzn. to, na co pozwalał streaming na TVPParlament.pl i Gazeta.tv) i cieszę się, że nie zdecydowałem się - mimo zaproszenia - na bezpośredni w niej udział. Tak jak przypuszczałem, nie była to debata, lecz nieskoordynowany potok różnych wypowiedzi. W takiej formule - mówiąc najbardziej oględnie - premier nie miał nawet z kim przegrać, bo większość biorących udział w spotkaniu po stronie opozycyjnej nie miało odpowiedniego doświadczenia w tego typu dyskusjach i swoimi wypowiedziami sami się dyskwalifikowali. I wcale mnie to nie dziwi - niełatwo jest wygrać na słowa z doświadczonymi politykami.

REKLAMA