Tech

Historyczna chwila dla ery post-PC

Picture of the author
204 interakcji
dołącz do dyskusji

W zasadzie niniejszy wpis mógłbym zatytułować dokładnie tak samo jak ten ze stycznia 2011 r. – „Wyniki Microsoftu pokazują kierunek – poza rynek PC„. Z małym istotnym dopiskiem – nie udało się Microsoftowi obronić miana najbardziej dochodowego przedsiębiorstwa technologicznego na świecie. To kolejne symboliczne zdarzenie potwierdzające koniec ery PC – dziś po prostu więcej się zarabia na iPhone’ach i iPadach od Windowsów i Office’ów.

Co jeszcze trzeba udowodnić by potwierdzić zmierzch jednej i przyjście drugiej ery w historii technologii? Apple – lider wśród przedstawicieli nowej ery post-PC – jest teraz bezdyskusyjnym królem technologii – od maja 2010 r. jest największy pod względem wartości rynkowej, od października 2010 r. jest większy od Microsoftu pod względem przychodów a od czwartku – najbardziej dochodowy.

Jakież to symboliczne, że Microsoft stracił miano najbardziej dochodowej spółki tech na świecie właśnie teraz, gdy ogłosił, że najnowsza wersja jego flagowego produktu – systemu operacyjnego Windows 7 sprzedaje się najszybciej w historii. Że sprzedano 350 mln kopii ostatniego Windowsa w ciągu półtora roku, co – jak policzyliśmy – odpowiadało 67% wszystkich komputerów PC sprzedanych w tym czasie. Jednak liczby nie kłamią – w ciągu roku i kwartału przychody ze sprzedaży Windowsa (razem z Windowsem Live – choć wiadomo, że to ułamek) spadły z 7,2 mld dol. (w 2Q 2010) do 4,4 mld dol. w ostatnim kwartale. Kwartał do kwartału wartość sprzedaży Windowsa spadła o 700 mln dol, a rok do roku – 4%.

Chyba po raz pierwszy Microsoft przyznał, że widzi ‚zagrożenie’ kategorią tabletów. To właśnie jej pojawienie się dyrektor finansowy Microsoftu Peter Klein uznał za przyczynę spadku sprzedaży komputerów PC o 8% w ostatnim kwartale. I co również symboliczne – Microsoft wciąż pokazuje doskonałe wyniki, nawet te, które dotyczą Windowsa. Kwartalnie zarobił na jego sprzedaży 2,76 mld dol. To ponad 50% całego zysku, który w zeszłym kwartale wyniósł 4,01 mld dol. Czyli – mówiąc otwartym tekstem – sprzedaż Windowsów wcale nie jest problem dla Microsoftu; dalej jest świetna. Ale emfatycznie używając eufemizmu – sprzedaż iPhone’ów i iPadów jest dziś bardziej świetna.

Microsoft wciąż oparty jest na dwóch liniach biznesu: Windows i Office. Pakiet biurowy to od kilku dobrych kwartałów koń pociągowy całej firmy. W ciągu roku Microsoft zwiększył sprzedaż Office’a o okrągły miliard dolarów – z 4,3 do 5,3 mld dol. Tyle, że to nie jest produkt, o którym można powiedzieć, że jest ‚sexy’. Office sam się sprzedaje, bo jeszcze długo będzie ogólnoświatowym narzędziem do tworzenia dokumentów tekstowych, prezentacyjnych i arkuszy kalkulacyjnych. Nie ma alternatywy. Nie ma jej dlatego, że partner handlowy używa Office’a i należy mu wysłać dokument w formacie, który jego komputer zrozumie. Ale – powtórzmy – to nie jest ‚sexy’.

Sexy jest konsola Xbox i Kinect – dostawka przenosząca ruchy człowieka na ekran telewizora. I linia sprzedaży tych produktów wzrosła rok do roku o grube 60%. Czemu? Bo ta linia produktów stoi w kanonie nowej ery technologii – ery post-PC, którą można również nazwać erą cyfrowej rozrywki. I powtórzmy po raz kolejny – era post-PC nie oznacza, że komputery PC przestaną istnieć lub że przestaną się sprzedawać, ale to, że – jak pięknie opowiadał Horace Dediu z Asymco – kolejne ich funkcje przejmują inne urządzenia. W przypadku ery post-PC urządzenia do cyfrowej rozrywki – Xbox i Kinect w przypadku Microsoftu, czy iPad, iPod, czy poniekąd iPhone w przypadku Apple’a.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst