REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Tech

Kinect rekordzistą, ale Microsoft i tak ma problem

REKLAMA
REKLAMA

W erze post PC zmienia się układ sił i priorytety, zwłaszcza firm, które bardzo mocno opierały swoje portfolio na tradycyjnych komputerach. Microsoft też przechodzi takie przeobrażenie i doskonale widać zmiany. Kinect stał się najszybciej sprzedającym się kosumenckim urządzeniem i został wpisany do Księgi rekordów Guinessa. To bardzo symptomatyczne – rozrywka i projekty poza komputerowe sprawdzają się najlepiej.

Kinect w ciągu pierwszych 2 miesięcy sprzedał się w 8 milionach egzemplarzy osiągając dzienną sprzedaż 133333 sztuk. W ciągu 3 miesięcy sprzedano 10 milionów Kinectów. Za sukcesem przystawki podążyła też sprzedaż gier – ponad 10 milionów sprzedawanych osobno tytułów. Wpływ na tak dynamiczną sprzedaż miał okres świąteczny, ale nie zmienia to faktu, że Kinect jest ogromnym sukcesem Microsoftu.

Zaskakujące jest to, że w ciągu 3 miesięcy przystawkę do Xboxa 360 kupiło aż 20% właścicieli konsoli (według Microsoftu na świecie sprzedało się 50 milionów Xboxów 360).

Microsoftowi bardzo potrzeba sukcesów. Sprzedaż pecetów spada z kwartału na kwartał, a najmocniej rozwijające się rynki – tabletów i smartfonów – na razie radzą sobie bardzo dobrze bez obecności Windowsa. Wprawdzie Microsoft zapłacił Nokii miliard dolarów za rezygnację z Androida i postawienie na WP7, wprawdzie trwają prace nad Windowsem 8 i wejściem na rynek tabletów, ale wszystko to cały czas perspektywa w przyszłości.

A to właśnie teraz trwa walk a najważniejsze miejsca i części młodego rynku. Gdy w końcu Microsoft się obudzi może się okazać, że zagarnięcie kawałka jest bardzo ciężkie.

Zresztą widać na w przypadku WP7. System wypuszczony późno, ale mimo wszystko z dużymi szansami, bo wzrost sprzedaży smartfonów spokojnie pozwala na obecność jeszcze jednego mocnego gracza. Ale Microsoft zaspał, opóźnił znacznie aktualizacje, które mogłyby pozbawić system wad wieku młodzieńczego. Na ten moment WP7 leży i współpraca z Nokią jest jedną z ostatnich desek ratunku.

Pecetowy Windows 7 ma już prawie 30% rynku komputerowych systemów operacyjnych, ale to znaczy coraz mniej przy spadającej sprzedaży tradycyjnych komputerów. Pakiet Office sprzedaje się dobrze na różnych platformach i oprócz Kinecta tylko on jest sukcesem konsumenckim.

A Kinect będzie sprzedawał się wciąż dobrze. Zwłaszcza w USA, gdzie Xbox jest najpopularniejszy wciąż wprowadzane są dodatkowe funkcje, które zamieniają konsolę w domowe centrum rozrywki. Netfilix, Hulu, dzisiątki dodatkowych serwisów dostępnych z poziomu Xboxa z powodzeniem mogą zastąpić przeciętnemu użytkownikowi część funkcji komputera i dedykowanych telewizorów.

Microsoft mocno chwali się sprzedażą Kinecta bo pozwala ona odwórcić chwilowo uwagę od innych, nie odnoszących takich sukcesów projektów. Wpisanie to Księgi Rekordów Guinessa to ciekawostka i tytuł honorowy, jednak nie przekłada się na automatyczne powodzenie w innych dziedzinach. Jeśli Microsoft szybko nie rozwiąże swoich problemów na rynkach mobilnych, może okazać się, że rozrywka w postaci konsol stanie się podstawową usługą dostarczaną klientowi masowemu.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA