REKLAMA

Spalił się wiatrak i się zaczęło. "Ekologiczny dym"

Pożar turbiny wiatrowej od razu uruchomił klimatycznych sceptyków, którzy nagle zapłonęli troską o klimat. "I to jest ta wasza ekologia?", pytają ze złośliwą satysfakcją.

wiatraki
REKLAMA

Do pożaru turbiny doszło w miejscowości Kalska Wola gm. Czarnocin. "Akcja polegała na kontrolowanym wypaleniu, ponieważ skuteczne ugaszenie ognia na wysokości kilkudziesięciu metrów jest technicznie niemal niemożliwe dla tradycyjnych jednostek straży pożarnej" – relacjonował serwis piotrkowtrybunalski.naszemiasto.pl.

REKLAMA

Zdarzenie nie umknęło uwadze grupie specyficznych troskliwych ekologów. Ten odłam przymyka wprawdzie oczy na wszelkie inne szkodliwe emisje, ale uaktywnia się zawsze, gdy dochodzi do incydentu związanego z odnawialnymi źródłami energii.

"Jaki ładny dym, taki eko", "Przecież mówili, że planeta płonie, to się zajęło", "Eko dymy lubię najbardziej" – drwią komentujący. Jedna z użytkowniczek Twittera dodawała: "Turbina wiatrowa pod Piotrkowem właśnie ratuje klimat".

REKLAMA

Jak zwrócił uwagę w swoim wpisie Jakub Wiech, pożar turbiny to usterka, wypadek przy pracy, a nie reguła.

Taka Elektrownia Bełchatów spala jedną tonę węgla CO SEKUNDĘ – zwrócił uwagę ekspert ds. energetyki.

REKLAMA

Do podobnego incydentu doszło w 2024 r., kiedy to zapaliła się turbina wiatrowa w okolicach Koszalina. Wówczas Wiech wyliczał, że emisje z płonącej turbiny mogły wynieść maksymalnie 25 ton CO2, jako że w gondoli i łopatach takiej turbiny jest "maksymalnie 10 ton materiału palnego".

REKLAMA

Dużo, ale ciągle trudno zestawiać to z wynikami bełchatowskiego molocha.

Trzeba przyznać, że świąteczny weekend był wyjątkowo feralny dla wiatraków

W niedzielę wieczorem w okolicach Mińska Mazowieckiego w płomieniach stanęła kolejna turbina wiatrowa, o czym donosił portal tvn24.pl. Strażacy wyjaśniali, że prawdopodobną przyczyną pożaru było uderzenie pioruna.

REKLAMA

Dwa pożary w krótkim czasie nigdy nie są dobrą nowiną, ale ciągle to jednak rzadkość, a nie coś, co przytrafia się regularnie w wielu miejscach kraju.

REKLAMA

Nikt nie twierdził, że OZE będą bezawaryjne i przejdą przez życie suchą stopą. Trudno jednak na podstawie incydentów przekreślać cały wpływ na energetykę.

REKLAMA

Zdjęcie główne: miszaszym / Shutterstock.com

Adam Bednarek
Redaktor
REKLAMA
REKLAMA