REKLAMA

Rekordowa produkcja amunicji w Polsce. Bez niej działa to kupa złomu

Szef największego koncernu obronnego w kraju podał konkretne liczby dotyczące produkcji amunicji kalibru 155 mm.

PGZ ujawnia obecne moce produkcji amunicji 155 mm
REKLAMA

Obecna krajowa produkcja własnych korpusów jest już wyraźnie większa, niż jeszcze kilka lat temu, ale zarazem wciąż daleka od poziomu, do którego Polska Grupa Zbrojeniowa chce ostatecznie dojść. A ambicje są duże: w planach pojawiają się poziomy 130 tys. rocznie w ciągu około 2 lat, a docelowo nawet 180 tys. korpusów w Kraśniku i 200 tys. sztuk amunicji 155 mm rocznie w całym systemie PGZ.

REKLAMA

Produkujemy naprawdę dużo

W wywiadzie dla Defence24 prezes PGZ Adam Leszkiewicz powiedział, że PGZ obecnie wytwarza w Kraśniku 25 tysięcy korpusów rocznie, a następnie są one po kolejnych operacjach produkcyjnych kompletowane w gotową amunicję 155 mm w Dezamecie. Ta liczba pokazuje, ile Polska robi dziś u siebie na najbardziej podstawowym, ale kluczowym etapie materiałowo-produkcyjnym.

Pamiętajmy, że sam korpus nie strzela. Żeby powstał gotowy pocisk 155 mm, trzeba jeszcze przejść przez kolejne procesy technologiczne, w których uczestniczą inne zakłady i partnerzy. Właśnie dlatego obecna liczba nie oznacza, że cały łańcuch jest już w pełni suwerenny. Oznacza natomiast, że Polska ma dziś własny, stale rosnący rdzeń produkcyjny, który kilka lat temu był znacznie skromniejszy. W 2022 r. łączne zdolności były oceniane na około 6 tys. pocisków rocznie.

Ten kaliber jest dzisiaj bardzo ważny

Amunicja 155 mm to podstawowy standard artyleryjski NATO dla haubic zachodniego typu. Korzystają z niej polskie Kraby, południowokoreańskie K9, które Polska również wprowadza do służby, a także wiele innych systemów używanych w Europie i przez Ukrainę. To właśnie dlatego produkcja tego kalibru jest dziś traktowana nie jako jedna z wielu gałęzi przemysłu zbrojeniowego, ale jako jeden z absolutnych priorytetów bezpieczeństwa.

Państwo, które nie ma silnego zaplecza amunicyjnego, bardzo szybko zaczyna przegrywać nie z powodu braku sprzętu, ale z powodu braku materiału pędnego. Na tym tle obecne polskie 25 tys. rocznie jest już postępem, ale nadal nie poziomem, który pozwalałby myśleć o pełnym komforcie strategicznym.

Skąd ten wzrost?

Największa zmiana zaczęła się tak naprawdę jeszcze w 2025 r., kiedy państwo uruchomiło dla spółek PGZ ponad 2,4 mld zł z Funduszu Inwestycji Kapitałowych na rozbudowę produkcji amunicji 155 mm. Z tych pieniędzy Dezamet dostał 1,358 mld zł na rozbudowę potencjału produkcyjnego amunicji wielkokalibrowej 155 mm, Mesko otrzymało 887,2 mln zł na zwiększenie mocy korpusów 155 mm, a Nitro-Chem ponad 113 mln zł na linie technologiczne do elaboracji amunicji wielkokalibrowej. Całość wpisano w koncepcję trzech fabryk amunicji w ramach PGZ.

W Kraśniku ruszyła wtedy budowa i rozbudowa infrastruktury produkcyjnej Mesko pod korpusy 155 mm. Sama spółka podaje, że pełna zdolność ma zostać osiągnięta w 2028 r., kiedy zakład ma dojść do około 180 tys. korpusów rocznie. To jest liczba wielokrotnie większa od dzisiejszych 25 tys. i pokazuje, że obecne moce są raczej etapem przejściowym niż stanem docelowym.

Co z rekordowymi zleceniami i SAFE?

Temat wrócił teraz dlatego, że PGZ chce udźwignąć większe zamówienia, także te możliwe dzięki unijnemu mechanizmowi SAFE. Jest to instrument wspierający wspólne zakupy i zwiększanie gotowości obronnej Europy, a Rada UE przyjęła go jako fundusz o wartości 150 mld euro dla wspólnych inwestycji obronnych. Jeśli więc PGZ mówi dziś publicznie o swoich rzeczywistych liczbach produkcyjnych, to nie przypadkiem. Chodzi o pokazanie, że grupa nie tylko ma apetyt na nowe kontrakty, ale też chce przekonać państwo i partnerów, że za tym apetytem stoi rosnąca baza przemysłowa.

Przeczytaj także:

REKLAMA

Oznacza to, że ujawnione 25 tys. nie jest tylko zwykłą ciekawostką o fabryce w Kraśniku. To liczba, która ma być punktem startu do większej narracji. Dziś produkujemy tyle, ale inwestujemy miliardy, budujemy nowe hale, kupujemy technologię i chcemy dojść do poziomu, który pozwoli nie tylko zaspokajać część potrzeb własnej armii, ale też wejść do wielkich europejskich programów zakupowych.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-24T06:16:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T06:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T05:47:54+02:00
Aktualizacja: 2026-04-23T20:23:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-23T19:57:03+02:00
Aktualizacja: 2026-04-23T19:20:33+02:00
Aktualizacja: 2026-04-23T18:56:10+02:00
Aktualizacja: 2026-04-23T17:25:34+02:00
Aktualizacja: 2026-04-23T16:14:26+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA