REKLAMA

Godzina, która kradnie nam kilka dni. Dlaczego zmiana czasu tak mocno nas dobija

Tak, to prawie już – lada moment czeka nas rytuał, który przez wielu jest wyczekiwany, a jednocześnie ma negatywny wpływ na nasze życie. Zmiana czasu może dać w kość.  

zmiana czasu
REKLAMA

Dopadło mnie wiosenne przesilenie. Czekałem na wiosnę, ale jej uderzenie okazało się bardzo silne. Nie jest łatwo otrząsnąć się po takim ciosie, na dodatek nagłym. Jeszcze przed chwilą nosiło się zimowe kurtki, brodziło w śniegu, a tu prawie że lato – biegacze i rowerzyści w krótkich spodenkach, ludzie wystawiający twarz do słońca na ławkach w parku. Wiosna! Zmiana! Przyszło nowe! W końcu!

Głupio narzekać, ale jednak zdarzyło się to za szybko i zbyt gwałtownie.

REKLAMA

Rozdrażnienie, senność, obniżona odporność, brak energii i tym podobne objawy to nic przyjemnego, ale mimo wszystko nieco łatwiej je znieść mając świadomość, że tak ma być. Po prostu, to normalne. Nie jesteśmy robotami i przystosowanie się do zmian musi potrwać. Warto mieć z tyłu głowy, że jesteśmy zależni od czynników, na które nie zawsze i do końca mamy wpływ. Choć trzeba pamiętać, że według części specjalistów coś takiego jak przesilenie wiosenne nie istnieje i za tymi negatywnymi odczuciami stoją inne dolegliwości.

Równowaga jest jednak zaburzona.

– Chcemy być aktywni, jest więcej słońca, a nasz organizm ma okres inercji. Nasze narządy jeszcze nie chcą reagować od razu na to, co wymusza nasz układ nerwowy – przyznawał kilka lat temu w rozmowie z RMF FM prof. Marek Jutel z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, cytowany na stronie NFZ.

A za chwilę czeka nas jeszcze jedna zmiana: zmiana czasu

Z czasu zimowego na letni przejdziemy z soboty 28 marca na niedzielę 29 marca. Wskazówki zegara przesuniemy z 2:00 na 3:00, przez co pośpimy godzinę krócej. I właśnie to bardzo wpłynie na nasze organizmy.

Zmiana czasu wywołuje sporo emocji i niektórzy od dawna domagają się jej zniesienia, ale mimo obietnic i zapowiedzi na nic takiego się nie zanosi. Wydawać by się mogło, że obecnie proces zachodzi automatycznie. We współczesnych urządzeniach nie trzeba samemu przestawiać godziny i jedynie nieliczne wyjątki wymagają interwencji. To buńczuczne podejście, że wszystko dzieje się w locie i już nas nie dotyczy, szybko weryfikuje organizm, który zauważa zmianę.

Według amerykańskich naukowców sezonowe zmiany czasu, czyli przejście z czasu zimowego na letni i odwrotnie, negatywnie wpływają na nasze zdrowie. Badacze przekonują, że nawet niewielkie opóźnienie rytmu dobowego może prowadzić do przewlekłego niedoboru snu, zaburzeń hormonalnych i podwyższonego ciśnienia krwi.

- W przypadku osoby pracującej w przestrzeni biurowej [zmiana czasu] naraża ją na dłuższy kontakt ze sztucznym oświetleniem, co może skutkować, według badaczy, gwałtownym zahamowaniem melatoniny, czyli może mieć bezpośrednie przełożenie na jakość snu, wysypianie, a co za tym idzie, ogólną kondycję psychofizyczną człowieka - zauważała dr Agnieszka Kowalczewska, cytowana w komunikacie Uniwersytetu SWPS.

Zła wiadomość jest taka, że to właśnie zmiana czasu z zimowego na letni dla naszego organizmu jest szczególnie niekorzystna i ma gorsze efekty niż ta jesienna.

To paradoks, bo wydaje nam się, że właśnie czas letni jest optymalny

Przeciętnie po tej zmianie śpimy ok. 40 minut krócej w ciągu doby. Może to powodować zaburzenia nastroju, apetytu, koncentracji, zmęczenie, senność. Dowiedziono, że u osób z problemami naczyniowo-sercowymi niedobory snu zwiększają ryzyko zawału serca. Widzimy to w statystykach: w poniedziałki po zmianie czasu odnotowuje się więcej zawałów serca niż w pozostałe dni tygodnia. Obserwujemy także wzrost przypadków zaburzeń rytmu serca (zwłaszcza migotania przedsionków), udarów mózgu, a także wypadków komunikacyjnych, szczególnie z udziałem motocyklistówwyjaśniała specjalistka chorób wewnętrznych i medycyny snu dr hab. Helena Martynowicz, prof. UMW z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych, Zawodowych, Nadciśnienia Tętniczego i Onkologii Klinicznej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Jak wyjaśniała uczelnia w komunikacie, dostosowanie się do nowego rytmu trwa przeciętnie ok. trzech dób. Tyle że jest to kwestia bardzo indywidualna, więc u niektórych proces może zająć nawet kilka tygodni. Co więcej, w skrajnych przypadkach może przejść nawet w stan chroniczny, co z kolei prowadzi nie tylko do chorób układu krążenia, ale też otyłości czy depresji.

Można przygotować się na skutki zmiany czasu

Dobrym pomysłem jest przygotowanie się do wcześniejszego wstawania, żeby nie wywołać szoku. Zacząć można od skrócenia snu o 15-20 min. "W ten sam sposób należy zmienić cały harmonogram dnia" – zalecała uczelnia. Łatwo powiedzieć, biorąc pod uwagę fakt, że i tak wielu z nas śpi za mało.

Inną receptą na oszukanie zmiany czasu jest przestawienie zegarka… dzień wcześniej, czyli w nocy z piątku na sobotę. Przyspieszymy tym samym cały proces i szybciej wdrożymy się do nowych warunków.

Po zmianie czasu warto wychodzić rano na zewnątrz, ponieważ "światło słoneczne pomaga przestawić wewnętrzny zegar na nowy czas", jak radzi wrocławski uniwersytet.

- Zmiana czasu zawsze przynosi też straty zdrowotne, a te mają nie tylko wymiar finansowy, ale i moralny. Nie ma znaczenia, czy w związku z przestawieniem czasu umrze 10 czy 15 osób więcej, czy będzie 10 - czy 15 proc. więcej zawałów; jedna śmierć, jeden zawał już nie jest wart zmiany czasu – przekonywał z kolei cytowany przez PAP dr n.med. Michał Skalski z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

REKLAMA

Prof. Marta Jackowska z Uniwersytetu SWPS w Sopocie przypominała, że w okresie zmiany czasu warto być dla siebie po prostu dobrym, dbając przy tym o "możliwość snu, regeneracji oraz relaksu". A może i warto z tej wyrozumiałości nie rezygnować nawet, gdy przyzwyczaimy się już do zmiany.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-08T16:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-08T09:15:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-08T08:16:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-08T08:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-08T07:31:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-08T07:17:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-07T16:50:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-07T16:40:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-07T16:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-07T16:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-07T16:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-07T10:22:16+01:00
Aktualizacja: 2026-03-07T09:00:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA