Nvidia wystrzeliła z wynikami. To nie jest zwykły boom, to szaleństwo
Nvidia pobiła własne rekordy finansowe i jednocześnie udowodniła, że boom na sztuczną inteligencję wcale nie zwalnia.

Firma ogłosiła kwartalne przychody na poziomie 68,1 mld dol., co oznacza wzrost o 73 proc. rok do roku, a zysk netto sięgnął 43 mld dol. - aż 94 proc. więcej niż rok wcześniej. Do tego dochodzi prognoza na kolejny kwartał: około 78 mld dol. przychodu, czyli więcej, niż oczekiwała większość analityków, choć niektórzy liczyli nawet na okolice 80 mld dol.
Kwoty są tak absurdalnie wysokie, że bez punktu odniesienia łatwo stracić orientację
Dla porównania: całoroczne przychody Netflixa to około 35 mld dol. Disney generuje rocznie ok. 90 mld dol. Cały polski budżet państwa to nieco ponad 150 mld dol. Tymczasem Nvidia w samym jednym kwartale potrafi wykręcić wynik, który jeszcze niedawno byłby rocznym marzeniem największych firm technologicznych. A w całym roku fiskalnym 2026 firma zanotowała 216 mld dol. przychodu i 120 mld dol. zysku netto - oba wskaźniki urosły o 65 proc. rok do roku .
Czytaj też:
To tempo, którego nie widzieliśmy w branży od czasów największych sukcesów Apple’a czy Amazona. I choć Nvidia nie sprzedaje smartfonów ani subskrypcji wideo to jej produkty stały się paliwem dla całej rewolucji AI - a popyt na to paliwo wciąż rośnie.
Centra danych to nowe iPhone’y
Największym koniem pociągowym firmy jest segment Data Center, który odpowiada za 62,3 mld dol. kwartalnych przychodów, czyli aż 75 proc. więcej niż rok wcześniej. To właśnie tam trafiają układy H100, H200, Grace Blackwell i cała infrastruktura, która napędza modele językowe, systemy agentowe i generatywne AI.

CEO Jensen Huang nie kryje, że jego firma jedzie na fali „agentic AI”, czyli systemów, które nie tylko generują treści, ale potrafią wykonywać złożone zadania. Według niego to moment przełomowy - coś jak wejście smartfonów na rynek w 2007 r., tylko na sterydach. I trudno się z nim nie zgodzić patrząc na to jak szybko rośnie zapotrzebowanie na moc obliczeniową.
Gaming? Niby nadal ważny, ale…
Nvidia kojarzy się przeciętnemu użytkownikowi głównie z kartami graficznymi, ale segment gamingowy to dziś „zaledwie” 3,7 mld dol. kwartalnie, co i tak oznacza wzrost o 47 proc. rok do roku. To wciąż potężny biznes, ale w porównaniu z Data Center wygląda jak hobbystyczny dodatek. Podobnie jest z działami Professional Visualization oraz Automotive & Robotics - oba rosną, ale nie mają szans przebić tego, co dzieje się w centrach danych.
Wszystko wskazuje na to, że popyt na układy AI nie spadnie szybko. Firmy technologiczne, banki, sektor medyczny, motoryzacja, a nawet administracje państwowe - wszyscy inwestują w infrastrukturę AI. Jeśli Nvidia utrzyma tempo innowacji i dostaw to może jeszcze długo pozostawać niekwestionowanym liderem tej rewolucji.



















