Karty SIM wylatują z Europy. Ta decyzja Apple'a zmieni cały rynek
Apple planuje zakończyć erę fizycznych kart SIM. Firma niebawem całkowicie wycofa z iPhone’ów obsługę plastiku na rzecz elektronicznych rozwiązań.

Obecnie niemal wszystkie smartfony Apple’a sprzedawane na rynku w Europie są w stanie obsłużyć fizyczną kartę nano SIM - wyjątkiem jest najcieńszy iPhone Air wydany w ubiegłym roku. Natomiast na zagranicznych rynkach: USA, Japonii czy Arabii Saudyjskiej wszystkie iPhone’y obsługują wyłącznie eSIM. Zaraz się to zmieni.
Apple zmusi Europejczyków do przejścia na karty eSIM
Z nowego raportu Techmaniacs wynika, że Apple planuje zrezygnować z obsługi fizycznych kart SIM w tegorocznych smartfonach z serii iPhone 18. Ma dotyczyć to przede wszystkim Europy, a nie wszystkich rynków, na których firma dotychczas sprzedawała iPhone’y ze wsparciem SIM - np. Chin. Decyzja w pierwszej kolejności wpłynie na urządzenia wydane tej jesieni, czyli iPhone 18 Pro oraz 18 Pro Max.
Apple tak naprawdę obsługuje karty eSIM już od ponad siedmiu lat. Wraz z serią iPhone Xs (oraz Xr) wydaną w 2018 r. firma po raz pierwszy pozwoliła korzystać użytkownikom z dwóch elektronicznych kart. Ci, którzy chcieli skorzystać z dodatkowego numeru na iPhone musieli posiłkować się profilem eSIM zamiast drugą kartą nano SIM.
Ciekawostką jest to, że Apple do iPhone 16 w chińskich wersjach smartfonów oferował wsparcie dual nano SIM. Opcja została jednak wycofana w siedemnastkach.
Rezygnacja ze wsparcia plastikowych kart na rzecz eSIM z jednej strony ma być dobrą decyzją. Brak potrzeby implementacji tacki oraz slotu na fizyczną kartę sprawia, że w środku urządzenia będzie trochę więcej miejsca. Wolna przestrzeń zostanie wykorzystana na rzecz większej baterii. Dodatkowa pojemność zwiększona o kilka lub kilkanaście procent pozytywnie wpłynie na czas pracy urządzenia na jednym ładowaniu.
Już w serii iPhone 17 Pro sprzedawanej w USA Apple ulepszył baterię. Wersja eSIM może pochwalić się pojemnością 4 252 mAh, a SIM - 3998 mAh.
Czytaj też:
Efekt Apple sprawi, że inni producenci mogą rezygnować z plastiku
Z drugiej strony takie rozwiązanie może wpłynąć na rezygnację z plastikowych SIM. Niektórzy wciąż preferują fizyczne karty - niemal każdy wie, że przy kupnie nowego modelu trzeba przełożyć kartę ze starego na nowe urządzenie. eSIM natomiast wiąże się z przenoszeniem lub tworzeniem nowych profili eSIM u operatora, co komplikuje proces przejścia ze starego na nowe urzęadzenie.
Apple ma ogromny wpływ na konkurencję. Usunięcie nano SIM na rzecz eSIM może sprawić, że inne smartfonowe marki pójdą w tę samą stronę.







































