Apple przycebuli na nowym monitorze. Nieśmieszny żart
Apple planuje ograniczyć możliwości swojego nowego monitora. Będzie kosztować grube tysiące, a i tak nie zaoferuje najlepszego wyposażania.

Większość klientów Apple’a wybiera MacBooki, ale są też tacy, którzy preferują stacjonarne Maki w połączeniu z zewnętrznym monitorem. Firma obecnie ma w ofercie dwa własne ekrany: 27-calowy Studio Display wydany w 2022 r. oraz bardziej zaawansowany 32-calowy Pro Display XDR. Ten pierwszy w tym roku ma otrzymać drugą generację.
Apple Studio Display 2. generacji bez 120-hercowego odświeżania
Obecny monitor Apple Studio Display gwarantuje świetną jakość obrazu - 27-calowy monitor pracuje w rozdzielczości 5K (5120 x 2880 pikseli) i obsługuje tylko 60-hercową częstotliwość odświeżania.
Prawda jest jednak taka, że Apple jest w stanie zaoferować wyższe wartości - już w 2021 r. do MacBooków Pro wprowadził ekrany z odświeżaniem 120 Hz. Monitor, który mimo wszystko tani nie jest - kosztuje ponad 8 tys. zł - wciąż działa na 60 Hz. Na szczęście producent już pracuje nad drugą generacją, która zostanie przystosowana do obecnych standardów.
Z nowego przecieku MacRumors wynika, że w nowym monitorze Apple zastosuje częstotliwość odświeżania 90 Hz. Informacja ma bazować na fragmentach znalezionych w kodzie źródłowym wewnętrznej wersji systemu iOS 26, która wyciekła do sieci. Skąd informacja o ekranie w systemie iPhone’a? Pamiętajmy, że wszystkie sprzęty Apple’a są ze sobą ściśle połączone. Oznacza to, że w Apple Studio 2. generacji zabraknie wsparcia matrycy 120 Hz.
Czytaj też:
Informacja jest o tyle nietypowa, że Apple wcześniej nie korzystał z ekranów o odświeżeniu 90 Hz. W dotychczasowych sprzętach spotykaliśmy albo 60 Hz, albo 120 Hz. Nic pomiędzy. Jest jednak konkretny powód, dlaczego producent miałby ograniczyć wsparcie częstotliwości do 90 Hz. Chodzi o przepustowość. Najnowsza wersja Thunderbolt 5 implementowana w komputerach Apple’a jest w stanie obsłużyć rozdzielczość 5K przy 120 Hz bez technologii kompresji.
Natomiast Apple może chcieć zapewnić wystarczającą przepustowość do podłączania innych urządzeń do kolejnego monitora Studio Display. Nowa wersja urządzenia ma zostać wprowadzana jeszcze w 2026 - najprawdopodobniej w połowie roku.






































