Windows 11 zamkniesz już bez awarii. Microslop publikuje rozwiązanie
Microsoft wydał awaryjną aktualizację Windowsa 11. To już drugi raz w tym roku. Chce naprawić to, co zepsuł uaktualnieniem udostępnionym na początku miesiąca.

Styczeń był wyjątkowo trudny dla posiadaczy komputerów z jedenastką. Wydane na początku miesiąca poprawki zabezpieczeń oraz nowe funkcje wiążą się z problemami z wyłączaniem maszyny, gasnącym ekranem czy obsługą aplikacji. Microsoft próbuje poprawić sytuację już drugą w tym miesiącu łatką.
Windows 11 z drugą awaryjną aktualizacją w tym miesiącu
Po tym jak użytkownicy systemu w wersji 23H2 zaczęli zgłaszać problem z brakiem możliwości wyłączenia, Microsoft kilka dni później wprowadził pierwsze awaryjne uaktualnienie. Oprogramowanie naprawiło krytyczne błędy realnie wpływające na działanie maszyn, lecz pozostałe problemy pozostały.
Użytkownicy wciąż mogli spotkać się zawieszanymi aplikacjami oraz nieoczekiwanymi błędami. Dotyczyło to głównie programów, które "zapisywały pliki w chmurze". Microsoft na stronie aktualizacji pisze, że problemy mogły wystąpić "podczas otwierania plików w chmurze, np. przez OneDrive lub Dropbox".
Pojawiały się też doniesienia użytkowników, którzy doświadczali awarii programu Outlook w klasycznej wersji. Poczta Microsoftu, która przechowywała pliki PST (autorskie rozszerzenie aplikacji) w OneDrive czasami mogła przestać odpowiadać, a ponowne uruchomienie aplikacji nie było możliwe. Aby zażegnać ten problem, należało przejść do Menedżera Zadań i zakończyć proces Outlooka.
Na szczęście w minioną sobotę 24 stycznia producent wydał drugą awaryjną aktualizację KB5078127, która ma być rozwiązaniem dla problemów aplikacji zapisujących i otwierających pliki w chmurze. Poprawki będą też zawarte w kolejnych uaktualnieniach dostępnych poza pasmem. Jeśli macie zaznaczone Pobierz najnowsze aktualizacje, gdy tylko będą dostępne, kompilacja pobierze i zainstaluje się automatycznie.
Microsoft zaleca zainstalowanie najnowszej aktualizacji, ponieważ ma "zawierać ważne udoskonalenia i rozwiązania problemów".
Czytaj też:
Dwie awaryjne aktualizacje w ciągu miesiąca. To pokazuje realny problem
Awaryjne aktualizacje nazywane też uaktualnieniami poza pasmem (OOB) stanowią ostateczne rozwiązanie stosowane wyłącznie w najgorszych sytuacjach. Microsoft nieczęsto decyduje się na taki krok. Pomniejsze błędy, które nie wpływają znacząco na działanie komputera najczęściej są naprawiane w ramach następnej, comiesięcznej aktualizacji.
Natomiast fakt, że w styczniu producent musiał zdecydować się na wydanie aż dwóch awaryjnych uaktualnień pokazuje istotę problemów, które wystąpiły po wydaniu styczniowego Patch Tuesday. Jednocześnie pokazuje kondycję ostatnich aktualizacji Windowsa 11. Miejmy nadzieję, że następne miesiące nie przyniosą podobnych problemów.







































