WhatsApp nie będzie już taki sam. Zapłacisz za święty spokój
Reklamy to tylko pierwszy ze sposobów, w jaki Meta chce zarabiać na użytkownikach. Drugim z nich będzie znana z Facebooka i Instagrama subskrypcja, która za kilkanaście złotych miesięcznie usunie reklamy z komunikatora.

Meta od jakiegoś czasu eksperymentuje z reklamami na Whatsappie. Te pojawiają się przede wszystkim w statusach, ale mogą także przybrać formę irytujących sugestii obserwacji nowych kanałów. Jednak koncern Marka Zuckerberga nie chce spocząć na laurach i ma plan na upieczenie dwóch pieczeni na jednym ogniu.
Meta przygotowuje płatną subskrypcję WhatsAppa
Jak wynika z informacji ujawnionych przez Assemble Debuga - blogera znanego z rozbierania na części pierwsze różnych aplikacji na Androida - firma przygotowuje grunt pod wprowadzenie płatnej subskrypcji, która pozwoli korzystać z wybranych części WhatsAppa bez reklam.
W kodzie WhatsAppa beta 2.26.3.9 znalazł on nowe ciągi tekstu, które wprost odnoszą się do subskrypcji usuwającej reklamy z sekcji Status oraz Kanały. To właśnie te obszary komunikatora Meta obrała za poligon doświadczalny dla reklam, co od samego początku budzi kontrowersje wśród użytkowników.
Jedna z odnalezionych linijek informuje o zmianie ceny subskrypcji "bez reklam w Statusie i Kanałach" po usunięciu konta WhatsApp z Centrum kont Meta. Użytkownik ma otrzymać wybór: zaakceptować nową miesięczną opłatę albo dalej korzystać z tych funkcji za darmo, ale już z reklamami. Wskazuje to jasno, że Meta nie planuje wprowadzenia opłat za podstawowe rozmowy czy czaty, a jedynie za "komfort" korzystania z określonych sekcji aplikacji.
Co więcej, Assemble Debugowi udało się wywołać w aplikacji komunikat dotyczący anulowania subskrypcji bez reklam, widoczny z poziomu interfejsu użytkownika. To sugeruje, że nie mamy do czynienia wyłącznie z luźnym pomysłem, lecz z funkcją, która jest już na zaawansowanym etapie przygotowań.

Wyciągnięte z aplikacji informacje są szczątkowo i na razie nie wiadomo, ile miałaby kosztować taka subskrypcja ani w jakich krajach zostałaby udostępniona. Warto jednak pamiętać, że Meta oferuje już płatne wersje Facebooka i Instagrama bez reklam, ale tylko w wybranych regionach świata. Bardzo możliwe, że podobny scenariusz zostanie zastosowany także w przypadku WhatsAppa.
Jeśli te doniesienia się potwierdzą, będzie to jedna z największych zmian w historii komunikatora, który przez lata uchodził za prostą i wolną od reklam alternatywę dla konkurencyjnych aplikacji. Z jednej strony to całkiem logiczna i sensowna zmiana, z drugiej nie czyni jej to jakkolwiek mniej irytującą.
Więcej na temat twoich ulubionych aplikacji:







































