REKLAMA

To może być przyszła polska superbroń. Młot na bunkry wszedł do służby

To nie jest zwykły pocisk, to prawdziwy "potwór z Seulu" - jak ochrzciły go media. Korea Południowa oficjalnie rozpoczęła rozmieszczanie swojej najpotężniejszej broni konwencjonalnej w jednostkach liniowych. Hyunmoo-5, bo o nim mowa, to technologiczny ewenement, który ma za zadanie dosłownie zmieść z powierzchni ziemi, a raczej spod jej powierzchni, najbardziej strzeżone bunkry reżimu Kim Dzong Una.

To może być przyszła polska superbroń. Młot na bunkry wszedł do służby
REKLAMA

W minioną niedzielę przedstawiciele południowokoreańskiej armii potwierdzili to, o czym w kuluarach mówiło się od dawna. Proces wdrażania Hyunmoo-5 do służby operacyjnej ruszył pod koniec 2025 r. i przebiega bez zakłóceń.

To kluczowy moment dla strategii obronnej Seulu, który chce zakończyć pełne rozmieszczanie tych systemów przed 2030 r. To precyzyjnie zaplanowany element wzmacniania doktryny KMPR, czyli masowego odwetu i kary, która ma zniechęcić Północ do jakichkolwiek prowokacji.

REKLAMA

Hyunmoo-5 to konstrukcja, która wymyka się standardowym definicjom. Choć oficjalnie klasyfikuje się go jako pocisk balistyczny krótkiego zasięgu, jego parametry techniczne pozwalają mu na znacznie więcej. To potężna, 16-metrowa maszyna o średnicy 1,6 m, napędzana dwustopniowym silnikiem na paliwo stałe. Jej zasięg to 3000 km.

Cała konstrukcja waży 36 t, co wymusiło stworzenie specjalnego środka transportu. Za jego mobilność odpowiada gigantyczne, dziewięcioosiowe podwozie K901, dostarczone przez koncern Kia Motors. Widok tego kolosa na ulicach Seulu podczas ubiegłorocznej parady wojskowej był jasnym sygnałem: Korea Południowa nie zamierza dłużej polegać wyłącznie na technologii z importu.

Osiem ton, które zmieniają zasady gry

Najbardziej szokującym elementem Hyunmoo-5 jest jego głowica bojowa. Podczas gdy nowoczesne pociski konwencjonalne zazwyczaj przenoszą ładunki o wadze poniżej jednej tony, południowokoreański potwór dźwiga aż osiem ton materiałów wybuchowych i penetratorów.

To rekordowa wartość w skali świata dla pocisku niejądrowego. Taka masa, w połączeniu z ogromną prędkością schodzenia, która w fazie końcowej zbliża się do Mach 10, nadaje głowicy gigantyczną energię kinetyczną.

Dzięki takiemu połączeniu Hyunmoo-5 jest w stanie przebić się przez warstwy ziemi i betonu, niszcząc struktury znajdujące się nawet 100 m pod powierzchnią. To klasyczny bunker-buster (niszczyciel bunkrów), zaprojektowany z myślą o uderzeniach w serce dowodzenia przeciwnika.

Seul wprost komunikuje, że celem są utwardzone bunkry dowodzenia i strategiczne obiekty ukryte głęboko w granitowych skałach Korei Północnej. To właśnie tam, w razie konfliktu, ukrywać ma się najwyższe kierownictwo reżimu.

Więcej na Spider's Web:

Jeszcze większy zasięg

Interesującym aspektem Hyunmoo-5 jest jego elastyczność. Eksperci zwracają uwagę na pewien techniczny trik. Jeśli armia zdecydowałaby się na zmniejszenie rekordowej, ośmiotonowej głowicy, zasięg pocisku drastycznie by wzrósł.

Szacuje się, że przy lżejszym ładunku Hyunmoo-5 mógłby razić cele oddalone o nawet 5000 km. To de facto zmienia go w pocisk średniego, a w niektórych konfiguracjach nawet pośredniego zasięgu, co stawia Seul w zupełnie nowej pozycji geopolitycznej.

Seul nie zamierza jednak poprzestawać na tym modelu. Już teraz pojawiają się doniesienia o pracach nad następcami – Hyunmoo-6 i Hyunmoo-7. Mają one oferować jeszcze większy zasięg i jeszcze lepsze zdolności penetracji terenu.

Czy Polska potrzebuje takiej broni?

Na koniec coś, co jeszcze niedawno brzmiałoby jak fantazja, albo megalomania, ale o czym warto wspomnieć. Sprowadzenie technologii zbliżonej do Hyunmoo-5 do Polski wydaje się naturalnym, choć niezwykle ambitnym krokiem w ramach współpracy polskiej armii z Koreą Południową. Skoro nasze Siły Zbrojne już teraz budują swoją potęgę w oparciu o czołgi K2, armatohaubice K9 oraz systemy wieloprowadnicowych wyrzutni Chunmoo (znanych u nas jako Homar-K), to rozszerzenie współpracy z koncernem Hanwha o pociski balistyczne dalekiego zasięgu byłoby logicznym domknięciem systemu odstraszenia.

Tym bardziej, ze Grupa WB już niedługo będzie produkować rakiety dla Homarów na koreańskiej licencji.

Polska, aspirująca do posiadania najsilniejszej armii lądowej w Unii Europejskiej, potrzebuje własnego długiego ramienia, broni, która nie tylko razi cele na linii frontu, ale jest w stanie precyzyjnie uderzyć w kluczowe węzły dowodzenia, centra łączności czy magazyny amunicji ukryte głęboko na tyłach potencjalnego agresora. P

artnerstwo z Seulem daje nam unikalną szansę na transfer technologii, o których wcześniej mogliśmy tylko marzyć, a polska wersja takiego potwora, dostosowana do specyfiki wschodniej flanki NATO, byłaby ostatecznym argumentem w naszej doktrynie obronnej.

REKLAMA

Posiadanie tak potężnego oręża konwencjonalnego całkowicie zmieniłoby architekturę bezpieczeństwa w naszym regionie. W dobie rozbudowy przez Rosję systemów antydostępowych i budowania potężnych, podziemnych instalacji w Obwodzie Królewieckim czy na Białorusi, pocisk zdolny przebić się przez kilkadziesiąt metrów żelbetu byłby sygnałem, którego nie da się zignorować.

To broń o potężnym ładunku psychologicznym, świadomość, że żadna betonowa kopuła nie daje gwarancji bezpieczeństwa, drastycznie podnosi koszt ewentualnej agresji. Wykorzystanie doświadczeń Hanwha w budowie ciężkich rakiet balistycznych pozwoliłoby Polsce wypełnić lukę między standardową artylerią rakietową a lotnictwem, dając możliwość odpowiedzi na zagrożenia w czasie liczonym w minutach.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-18T07:40:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-18T07:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-18T07:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-18T07:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-17T16:50:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-17T16:40:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-17T16:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-17T16:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-17T10:16:01+01:00
Aktualizacja: 2026-01-17T07:40:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-17T07:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T20:16:46+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T19:03:01+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T18:04:40+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T17:38:30+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T16:37:16+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T16:24:34+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T16:18:29+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T15:37:42+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T15:22:10+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T15:14:16+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T15:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T13:29:30+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T12:36:45+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T12:01:42+01:00
Aktualizacja: 2026-01-16T11:43:49+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA