Mesh Wi-Fi czy zwykły router? Co lepsze?
Masz już dość zrywającego internetu i tego, że domowa sieć działa wolno? Pora zastąpić router od operatora czymś lepszym! Warto od razu postawić na routery Wi-Fi typu Mesh. Dzięki nim obejmiesz zasięgiem nie tylko całe mieszkanie, ale i piętrowy dom wraz z ogródkiem. A jak dokładnie działa sieć Mesh i dlaczego powinieneś postawić na sprzęt MSI? Już tłumaczę.

Na jakość połączenia internetowego wpływa wiele czynników. Najważniejszym jest to, czy operator, który dostarcza nam internet do mieszkania lub domu, robi to należycie. Na szczęście w większości przypadków tak jest, ale to dopiero połowa sukcesu. Równie istotny jest sprzęt sieciowy, a konkretnie router zapewniający łączność Wi-Fi, na przykład MSI Roamii BE Lite czy Roamii BE Pro. Dziś najlepiej decydować się taki z obsługą standardu Wi-Fi 7.

Nie mamy jednak wpływu na to, jakie routery dostajemy po podpisaniu umowy. Dostawcy usług często tną zaś koszty i oferują kiepski sprzęt z przestarzałymi modułami Wi-Fi, nawet starszymi niż Wi-Fi 6, o Wi-Fi 7 nie mówiąc. W rezultacie nawet jeśli sieć i infrastruktura operatora są ok, to internet bezprzewodowy i tak laguje, a połączenie zrywa - zwłaszcza z dala od miejsca, w którym stoi sprzęt.
Gdzie postawić router, aby Wi-Fi działało jak najlepiej?
To, gdzie postawimy w domu router, jest niezwykle istotne, a często nie mamy tutaj zbyt dużego pola manewru - zwłaszcza jeśli chcemy do routera podłączyć kablem telewizor, konsolę albo komputer. Niełatwo znaleźć miejsce w okolicy gniazdek pozwalające przeciągnąć przewody Ethernet, tam, gdzie trzeba, które jednocześnie będzie optymalne dla działania modułu Wi-Fi.
Łączność bezprzewodowa Wi-Fi oparta jest o fale radiowe, co czyni ją wrażliwą na zakłócenia generowane przez ściany (zwłaszcza te nośne), szkło, inny sprzęt elektroniczny itp. No a z racji tego, iż routery od operatorów często nie są to zbyt urodziwe, konsumenci czasem wpadają na pomysł, by je upchnąć np. na szafce RTV gdzieś za telewizorem. I to sprawia, że domowa sieć nie działa optymalnie.
Aby internet bezprzewodowy działał sprawnie, router trzeba postawić w miejscu, w którym będzie jak najmniej narażony na zakłócenia transmisji danych. Dobrze by było, aby stał w centrum mieszkania albo domu, by obejmować zasięgiem każdy pokój. Czasem jednak to jest niemożliwe, w tym ze względu na kable, a czasem… i tak niewystarczające, jeśli zasięgiem Wi-Fi pokrywamy dużą powierzchnię. I tu z pomocą przychodzi MSI Roamii BE Lite i Roamii BE Pro, czyli system pod enigmatyczną nazwą mesh Wi-Fi.

Wi-Fi Mesh - co to jest?
W tym momencie do gry wchodzi Wi-Fi Mesh, czyli taka rozproszona sieć Wi-Fi. Klasyczne routery generują sieć Wi-Fi w jednym punkcie, a każde urządzenie klienckie musi się łączyć właśnie z nim. Póki znajdujemy się blisko, to jest w porządku, ale trudno objąć za pomocą jednego routera dobrym zasięgiem zarówno salon, biuro, kuchnię, łazienkę i sypialnię, o ogrodzie nie mówiąc.
Te problemy rozwiązuje właśnie Wi-Fi Mesh. A co to nam dokładnie daje? Swobodę! Możemy postawić ten główny router podpięty do sieci w wybranym przez nas miejscu, niekoniecznie obok komputera lub konsoli do gier. Wireless Mesh Network (WMN) to sieć wielu urządzeń z tym samym identyfikatorem SSID, które mogą łączyć się ze sobą oraz ze sprzętami klienckimi przewodowo, jak i bezprzewodowo.
Zestawy tego typu składają się z kilku urządzeń. Zwykle jedno z nich staje się routerem głównym, który podpinamy albo bezpośrednio do gniazdka w ścianie, albo do routera od operatora, a drugi pełni rolę satelitki do umieszczenia w innym miejscu (a w razie potrzeby można podpiąć dodatkowe!). Oprogramowanie samo zaś zarządza tym, z którym fizycznym sprzętem połączymy się w danej chwili.
Zwykły router czy Mesh Wi-Fi? Co lepsze?
Wiele osób korzysta ze sprzętu sieciowego dostarczanego przez operatora i nie widzi potrzeby zmiany na inny - ale jeśli tylko ktoś narzeka na zasięg lub przepustowość łącza, która jest niższa od oczekiwanej, to pewnie nie obejdzie się bez zakupu swojego własnego routera. Właścicielom małych mieszkań, którzy mają gniazdko przy komputerze i telewizorze, pojedynczy router może wystarczyć.

Kto w takim razie powinien kupić router typu Mesh zamiast zwykłego routera? Przede wszystkim osoby żyjące w mieszkaniach o sporej powierzchni albo w domach, ale… i to nie jest to regułą. Wiele małych mieszkań, o wielkości dajmy na to do 50 m2, ma taki układ, że nie da się sprawnie objąć ich zasięgiem Wi-Fi za pomocą pojedynczego urządzenia i to nawet takiego z wyższej półki.
Sam mieszkam w małym mieszkaniu, a główny router stoi obok biurka i tym samym z dala od szafki RTV, więc PlayStation i Xbox nie pobierają gier z pełną przepustowością łącza (a pociągnięcie grubych kabli Ethernet do nich nie wchodzi w grę). Mesh ten problem rozwiązał - główny router nadal stoi przy biurku, a drugi przy telewizorze i to do tego drugiego podpinam konsole.
Mesh czy repeater?
Wiele osób, które cierpi na problemy z zasięgiem w domu, decyduje się na dokupienie do posiadanego już routera urządzenia nazywanego wzmacniaczem sygnału albo repeaterem. Jego zadaniem jest łączenie się z tym głównym routerem i poprawa jakości sygnału w miejscach, w których to główne Wi-Fi działa kiepsko. Czasem to pomaga, ale nie zawsze się sprawdza.
Jest to jakieś rozwiązanie, ale w praktyce repeatery często nie działają tak sprawnie, jak można byłoby tego oczekiwać. Użytkownik nie ma tu też dostępu do oprogramowania, które sprawnie zarządzanie ruchem. W przypadku wzmacniaczy sygnału bywają również problemy z konfiguracją - zwłaszcza jeśli biorą się za to osoby, które nie zarządzają sieciami informatycznymi na co dzień.

Sieć mesh - jak zbudować?
Jeśli planujemy pokryć siecią Wi-Fi mieszkanie albo wręcz cały dom, to warto zdecydować się na zestaw kilku urządzeń sieciowych od tej samej firmy. A jak zbudować sieć Mesh? Nie potrzebujemy w tym celu dyplomu z informatyki! W sprzedaży są gotowe zestawy Wi-Fi Mesh, a kwestie konfiguracyjne bierze na siebie producent - i właśnie na takie modele warto się zdecydować.
Do użytkownika należy jedynie rozmieszczenie wchodzących w skład zestawu Mesh urządzeń w domu, podpięcie ich do zasilania, a jedno z nich trzeba podłączyć do gniazdka operatora lub dostarczonego przez niego routera. Potem wystarczy odpalić aplikację konfiguracyjną, przejść kilka kroków, co nie powinno zając więcej niż kwadrans, a sprzęty same połączą się ze sobą.
Dzięki temu wystarczy, że wpiszemy hasło do Wi-Fi na każdym z urządzeń raz, a oprogramowanie producenta samo będzie zarządzać tym, z którym fizycznym sprzętem się łączymy. Te z kolei łączą się między sobą i przesyłają dane w te i we wte, a my nie musimy sobie tym zawracać głowy. A to wszystko łatwo, prosto i przyjemnie - o czym miałem okazję się niedawno zresztą przekonać.
Jaki Mesh kupić?
W sprzedaży jest wiele różnych zestawów Wi-Fi Mesh, a sam testowałem niedawno dwa zestawy marki MSI. Jednym z nich jest MSI Roamii BE Lite z obsługą Wi-Fi 7 wyceniony obecnie na 849 zł . W pudełku znajdziemy dwa routery o nietypowym kształcie (prostopadłościany z trójkątną podstawą) w neutralnym białym kolorze. Można bez problemu postawić je na widoku - bynajmniej nie kłują w oczy.

Urządzenia z jednej strony wyglądają elegancko, a z drugiej są upchane nowoczesnymi technologiami, z wielozakresowym modułem Wi-Fi 7 na czele (zgodnym wstecznie ze starszymi wersjami). Urządzenie potrafi pracować z użyciem częstotliwości 2,4 GHz i 5 GHz na kanałach o szerokości 240 MHz, co pozwala osiągnąć wysoką przepustowość (do 3,6 Gb/s) by np. strumieniować wideo w 8K.
W uzyskaniu optymalnych parametrów łącza Wi-Fi i niskich opóźnień pomagają takie technologie jak MLO i modulacja 4K-QAM. W obudowie nie zabrakło przy tym portów Ethernet, w tym jednego o przepustowości 2,5 Gb/s i dwóch o przepustowości 1 Gb/s dających możliwość szybkiej transmisji danych lub elastycznego działania systemu w trybie połączenia dosyłowego typu Mesh backhaul.
Do zarządzania siecią Mesh służy apka producenta, w której można modyfikować wybrane ustawienia, w tym stworzyć sieć dla gości, dzieci i urządzenia IoT. Informuje ona również o zdarzeniach związanych z bezpieczeństwem, a system MSI FortiSecu zapewnia całodobową ochronę sieci domowej oraz wszystkich podłączonych do niej urządzeń - automatyczne wykrywa i blokuje cyberzagrożenia.
Co przy tym istotne, z umiejscowieniem routerów Mesh wchodzących w skład zestawu MSI Roamii BE Lite w domu nie powinno być żadnego problemu - bo można postawić je na szafce lub powiesić na ścianie. W pudełku znalazło się miejsce na odpowiednie uchwyty. Producent pomyślał tu dokumentnie o wszystkim, a wszystko działało w praktyce dokładnie tak, jak można byłoby tego oczekiwać.

A co z osobami, które zastanawiają się, jaki system Mesh wybrać, a potrzebują czegoś z naprawdę wysokiej półki, bo np. pracują zdalnie, więc jakość i stabilność połączenia są dla nich kluczowe? W tym przypadku warto rzucić okiem na drugi testowany przeze mnie zestaw, którym jest MSI Roamii BE Pro. Ma podobny design, co tańszy model, a wyższą cenę wynagradza jeszcze lepszymi parametrami.
MSI Roamii BE Pro, również wyposażony w Wi-Fi 7, trafia właśnie do sprzedaży w Polsce. W jego przypadku cena wynosi 1339 zł, a w pudełku również znajdziemy dwa urządzenia. Te routery oferują wszystko to, co tańszy zestaw, a do tego obsługują Wi-Fi 7 z użyciem częstotliwości 2,4 GHz, 5 GHz i 6 GHz i kanały o szerokości 320 Hz, co przekłada się na transfery rzędu do 9400 Mb/s.
Sprawdź inne nasze teksty poświęcone marce MSI:
Na koniec warto wspomnieć też o funkcji Find Your Spot, która jest nowością w MSI Roamii BE Pro. Po dodaniu do apki producenta pierwszego z urządzeń możemy sprawdzić siłę sygnału w naszym mieszkaniu, aby wybrać optymalne miejsce do umieszczenia drugiego routera. Pozwoliło mi to znacznie poprawić jakość połączenia wszędzie tam, gdzie pojedynczy router w salonie sobie nie radził.







Mesh Wi-Fi się opłaca!
Zakup routera typu Mesh Wi-Fi u osób, które skarżą się na problemy z zasięgiem, będzie dobrą inwestycją. Dzięki temu poprawimy komfort zarówno domowników, jak i swój własny i bez konieczności meblowania salonu pod jedne router. Do tego modularność tego typu zestawów sprawia, iż możemy rozszerzać go z czasem o dodatkowe satelitki, w tym np. do ogrodu, jeśli tylko zajdzie taka potrzeba.
No i do tego jeśli już kupimy swój własny sprzęt sieciowy, to łatwiej będzie nam… zmienić operatora. Skoro centrum domowej sieci stanie się zestaw Mesh, to z nim łączą się sprzęty takie jak smartfony, komputery, konsole do gier i odkurzacze automatyczne. Zmiana dostawcy usług na takiego, który ma lepszą ofertę, nie będzie wymagała wpisywania nowego hasła Wi-Fi na każdym z nich.







































