REKLAMA
  1. Spider's Web
  2. Technologie
  3. Militaria

Oto 5 najbardziej zaawansowanych robotów militarnych. Sieją grozę na polu walki

Na świecie trwa wyścig technologiczny w dziedzinie zbrojeń. Nie ma już najmniejszych wątpliwości, że na przyszłym polu bitwy bezzałogowe maszyny będą kluczowym narzędziem prowadzenia walki. Państwa na całym świecie rozwijają niezliczone projekty związane z robotyzacją pola walki w powietrzu i na lądzie.

06.01.2024
15:30
Oto 4 najbardziej zaawansowane roboty militarne. Sieją grozę na polu walki
REKLAMA

Oto krótki przegląd najbardziej zaawansowanych konstrukcji.

REKLAMA

O najnowszych osiągnięciach w dziedzinie zbrojeń przeczytasz na Spider's Web:

MQ-28 Ghost Bat

To wyprodukowany przez australijski oddział amerykańskiego Boeinga dron. MQ-28 Ghost Bat jest wielozadaniowym dronem zbudowanym w technologii utrudnionej wykrywalności stealth. Jego przyszłym użytkownikiem będą Królewskie Australijskie Siły Powietrzne (RAAF). Należy on do klasy maszyn określanych jako „Loyal Wingman”, czyli „Lojalny Skrzydłowy”.

Oznacza to, że w założeniu będzie używany w połączeniu z samolotami załogowymi, takimi jak F-35, które w niedalekiej przyszłości będą stanowić trzon australijskiego lotnictwa wojskowego. To koncepcja rozwijana również w Stanach Zjednoczonych. Według niej drony mają być mnożnikami siły i uczestniczyć - często w dużej liczbie - w misjach u boku klasycznych myśliwców.

Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych (USAF) są zainteresowane kupnem Ghost Bat, ponieważ planują utworzenie floty obejmującej 1000 jednostek CCA, czyli „współpracujących samolotów bojowych", latających w bitwie obok myśliwców.

Rozpiętość skrzydeł MQ-28 wynosi ok. 12 m. Jego zasięg to 3700 km. Dron jest wyposażony w całe spektrum czujników, dzięki którym jest zdolny do bardzo wszechstronnej analizy sytuacji. Jego zadaniem będzie wsparcie dla misji zwiadowczych, obserwacyjnych i typowo bojowych. Jego dalece autonomiczne funkcjonowanie będzie dodatkowo wsparte sztuczną inteligencją.

Ważną cechą drona Ghost Bat jest jego modułowość. Przednia części tego statku powietrznego będzie mogła być wymieniana w zależności od charakteru misji. Dzięki temu każdy egzemplarz będzie przystosowany do prowadzenia działań wywiadowczych, prowadzenia walki elektronicznej czy ataku na cele w powietrzu, lądzie i morzu.

RIPSAW M5

Program bezzałogowych naziemnych pojazdów bojowych (UGV) Ripsaw, obejmuje już pięć generacji. Pojazdy zostały zaprojektowane z myślą o przede wszystkim dwóch czynnikach: szybkości i zwrotności na polu bitwy. Rozwijane obecnie przez amerykańską firmę Textron Systems pojazdy, charakteryzują się też bardzo cichą pracą.

Ripsaw M5 mogą być przydatne w do ochrony konwojów i prowadzenia misji ratunkowych wszelkiego rodzaju, nadzoru i misji patrolowych granic, unieszkodliwiania materiałów wybuchowych, a nawet kontroli tłumu. W wersji przystosowanej do działania w ramach kontroli dużych skupisk ludzi pojazd będzie wyposażony w zewnętrzny panel amunicji M5.

Będzie mógł zawierać środki hukowo-błyskowe (tzw. flash-bang) lub działka zdolne miotać 600 gumowymi lub plastikowymi kulkami o dużej prędkości. Umieszczone na pojeździe kamery dadzą operatorowi widoczność we wszystkich kierunkach, zapewniając mu 360-stopniową „świadomość sytuacyjną”.

Pojazdy zostały już zamówione przez Armię Stanów Zjednoczonych (US Army), która ma zamiar wykorzystać je w ramach programu Robotic Combat Vehicle-Medium (RCV-M), czyli jako pojazd walki robotycznej.

THeMIS

THeMIS to przykład tego, że zaawansowane pojazdy bezzałogowe powstają nie tylko w krajach tradycyjnie uważanych za technologiczne potęgi. THeMIS został bowiem opracowany przez firmę Milrem Robotics z Estonii. Oprócz wykorzystania pojazdu w wielu manewrach i ćwiczeniach brał już także udział w prawdziwej walce.

Miało to miejsce w czasie Operacji Barkhane w Mali, której celem było zwalczanie rebeliantów. THeMIS nadaje się użycia w wielu rodzajach misji, do których za każdym razem może być odpowiednio konfigurowany. Do jego zadań należą m.in. transport amunicji, zapasów i innego sprzętu, usuwanie niewybuchów, wsparcie operacji wywiadowczych czy atak na polu walki.

Nadaje się też do ewakuacji i transportu rannych. To wartościowa cecha, pozwala bowiem na zmniejszenie zapotrzebowanie na liczny personel, która jest zwykle niezbędny do tego typu zadań.

Jak zresztą twierdzą producenci pojazdów z rodziny THeMIS ich głównym zdaniem jest właśnie „zmniejszenie liczby żołnierzy na polu bitwy i służenie im w walce dodatkowym sprzętem i siłą ognia”.
O jego jakości najlepiej świadczy fakt, że do tej pory został zakupiony przez 16 krajów, w tym Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię, Hiszpanię, Norwegię, Holandię, Estonię, Francję czy Niemcy.

StrykerX

Stworzony przez firmę z amerykańskiego stanu Virginia, General Dynamics, StrykerX jest nową wersją transporterów piechoty o tej samej nazwie. StrykerX jest wyposażony w wyjątkową nawet jak na zaawansowane pojazdy ilość technologii. Choć nie jest pojazdem bezzałogowym, ilość technologii, z jakich korzysta, uzasadnia jego obecność w zestawieniu typowych robotów. Zwłaszcza że w odpowiednich konfiguracjach może też być pojazdem całkowicie bezzałogowym.

StrykerX jest wyposażony w hybrydowo-elektryczny silnik, który zapewnia żołnierzom możliwość przemieszczania się po polu bitwy bez generowania łatwo wykrywalnego hałasu lub widocznego przez czujniki podczerwieni, ciepła. Jest to szczególnie przydatne w prowadzeniu „cichej obserwacji" w bezpośredniej bliskości oddziałów wroga. Jednocześnie StrykerX zapewnia żołnierzom bezprecedensową świadomość na polu bitwy, a także szeroki wachlarz rozwiązań ofensywnych.

Pojazd może razić przeciwnika bronią laserową, przeprowadzać i koordynować ataki przy pomocy dronów, a także prowadzić walkę elektroniczną. Może również razić cele pociskami z działka kalibru 30 mm o dużym zasięgu, umieszczonego na bezzałogowej wieżyczce, a także wystrzeliwać pociski przeciwlotnicze. To pozwala na zwiększenie tzw. przeżywalności na polu bitwy przy jednoczesnym odciążeniu własnych jednostek odpowiedzialnych za obronę przeciwlotniczą.

DOGO

Niewielkich rozmiarów taktyczny robot bojowy DOGO został zaprojektowany przez izraelską firmę General Robotics. Ma służyć jako wsparcie dla żołnierzy na polu walki przede wszystkim w warunkach miejskich. To pojazd, którego zadania będą koncentrować się wokół operacji antyterrorystycznych, ratowania zakładników, i zadań specjalnych. Polem jego działania mogą być kręte i wąski uliczki miast, wnętrza budynków czy nawet podziemne kanały.

Robot został zaprojektowany do pomocy zespołom ciężko uzbrojonych oddziałów policyjnych SWAT i jednostek antyterrorystycznych. Sterowanie pojazdem jest uproszczone do minimum i opiera się na specjalnym interfejsie „Point & Shoot”. Kierujący robotem operator może w pełni korzystać z jego możliwości dzięki kilku kliknięciom na ekranie.

REKLAMA

Robot DOGO jest uzbrojony w pistolet Glock kalibru 9 mm oraz inne nieśmiercionośne narzędzia, takie jak miotacz gazu pieprzowego i silnie rażące lampy do tymczasowego obezwładnienia wroga. Dzięki bardzo wytrzymałym gąsienicom jest zdolny poruszania się po każdej nawierzchni, w każdym terenie.

Jego wielką zaletą jest niewielki ciężar wynoszący zaledwie 11 kg. Pozwala on żołnierzowi na przenoszenie go w jednej ręce. DOGO może być też wykorzystywany do kontaktu w negocjacjach z terrorystami dzięki dwukierunkowemu systemowi transmisji dźwięku. Jest wyposażony w 8 kamer dających operatorowi widoczność w zakresie 360 stopni.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: tydzień temu
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA