REKLAMA
  1. Spider's Web
  2. Nauka

Pentagon ma problem z UFO! Nie potrafi wytłumaczyć prawie dwustu przypadków

Niezidentyfikowane obiekty latające istnieją w popkulturze od niemal stulecia. Przez dekady władze Stanów Zjednoczonych nie komentowały w żaden sposób licznych doniesień ani teorii spiskowych dotyczących potencjalnego pozaziemskiego pochodzenia UFO. W ostatnich latach polityka informacyjna uległa jednak zmianie. Choć raport przygotowany na polecenie Kongresu USA rozczarował miłośników życia pozaziemskiego, to okazuje się, że nie wszystko jeszcze wiemy.

14.01.2023
12:16
ufo
REKLAMA

Osoby podchodzące na chłodno do tematu niezidentyfikowanych obiektów latających przekonują od lat, że sensacyjne nagłówki nie mają zasadniczo nic wspólnego z rzeczywistością, a przywoływane w raportach obiekty są dokładnie - i tylko - tym, tj. obiektami latającymi, których tożsamości i pochodzenia obserwator nie był w stanie zidentyfikować. Stąd też należy zakładać, że mamy tutaj do czynienia z dronami, szpiegowskimi statkami powietrznymi kierowanymi z terytorium innego kraju, aparaturą badawczą, projektami amatorskimi, czy w końcu zjawiskami naturalnymi.

REKLAMA

Można śmiało założyć, że w przeważającej, a nawet przytłaczającej liczbie przypadków tak faktycznie jest. Problemem jednak pozostają te przypadki, które poddane gruntownej analizie naukowej nadal pozostają niewytłumaczone.

W najnowszym raporcie przygotowanym i opublikowanym przez Pentagon 12 stycznia możemy przeczytać o 510 przypadkach spotkań z niezidentyfikowanymi obiektami latającymi. Autorami doniesień są w większości członkowie amerykańskiego personelu wojskowego. 366 spotkań miało miejsce w 2022 roku, a pozostałe 144 to przypadki pochodzące z danych archiwalnych zebranych w latach 2004-2017.

Trochę dronów i balonów oraz naprawdę niezidentyfikowane obiekty

W jedenastostronicowym raporcie Pentagon wskazuje, że z 366 najnowszych przypadków, 195 udało się szybko wyjaśnić: 163 z nich okazało się balonami, 26 zidentyfikowano jako drony, a 6 okazało się po prostu ptakami lub plastikowymi torbami.

Co jednak znacznie ciekawsze, aż 171 przypadków nadal pozostaje niewyjaśnionych. Warto tutaj zauważyć, że część z nich może być niewyjaśniona ze względu na niewystarczająco szczegółowy materiał dowodowy. Nie zmienia to jednak faktu, że w tej grupie znajdują się także niezidentyfikowane obiekty, które poruszają się w nietypowy lub wręcz niewytłumaczalny sposób.

REKLAMA

Jak można się spodziewać, raport słowem nie wspomina o możliwości, że obiekty mogą być pochodzenia pozaziemskiego. Nie zmienia to jednak faktu, że istnienie obiektów, które są w stanie poruszać się w przestrzeni powietrznej w sposób niedający się natychmiast wyjaśnić konwencjonalnymi metodami napędu jest fascynujący. Nawet jeżeli nie mamy do czynienia ze statkami pochodzenia pozaziemskiego - a przyznajmy, że raczej tak jest - to przypadki te wskazują na to, że ktoś, gdzieś na powierzchni Ziemi rozwija technologię, o której specjaliści z Pentagonu absolutnie nic nie wiedzą.

Możliwe zatem, że to, co powszechnie uznaje się za nowoczesną technologię, to jedynie tylko fragment tego, co naukowcom i inżynierom udało się osiągnąć, a faktycznie najnowsza technologia skrywana jest nie tylko przed opinią publiczną, ale także przed naukowcami z innych krajów.

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA