REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Nauka
  3. Kosmos

Udało się wyhodować rośliny w księżycowym regolicie. Łatwo jednak nie będzie

Jeżeli człowiek chce w przyszłości przenieść się na stałe w przestrzeń kosmiczną i zamieszkać w bazach załogowych na powierzchni Księżyca czy Marsa, musi znaleźć sposób na produkcję żywności w ekstremalnie nieprzyjaznym środowisku. Jakby nie patrzeć, ani Księżyc, ani najprawdopodobniej Mars przez całe 4,5 miliarda lat swojej historii nie widziały żadnego życia. Dlatego warunki tam panujące są drastycznie inne od ziemskich.

baza ksiezycowa
REKLAMA

Pytanie, czy jednak uprawa roślin w regolicie marsjańskim, czy księżycowym jest w ogóle możliwa? Jakby nie patrzeć oba te globy pokryte są drobnym pyłem, który co do zasady jest jedynie pokruszonymi skałami. Problem w tym, że na Ziemi w glebie egzystuje całe bogactwo mikroorganizmów ułatwiających i umożliwiających wzrost roślin, podczas gdy na Marsie i na Księżycu ich nie ma.

REKLAMA

Zasadźmy rośliny w próbkach księżycowych

Teraz, ponad pół wieku po tym jak astronauci przywieźli z Księżyca na Ziemię próbki gruntu księżycowego, naukowcom udało się wyhodować na tych próbkach pierwsze rośliny. Do badań wykorzystano próbki regolitu księżycowego przywiezione z misji Apollo 11, 12 oraz 17. W każdej z tych próbek zasadzono rzodkiewnik pospolity. Dla porównania taką samą roślinę zasadzono także w pochodzącym z Ziemi pyle wulkanicznym, który NASA wykorzystuje czasami do symulowania regolitu księżycowego.

Po prawej rośliny wyhodowane w regolicie księżycowym, po lewej w symulowanym regolicie księżycowym. Źródło: Tyler Jones, UF/IFAS

Owszem, w każdej z próbek regolitu księżycowego rośliny wyrosły. Co ciekawe, im starszy był regolit, tym gorzej rosły w nim rośliny (najsłabsze wyrosły w próbce przywiezionej na Ziemię z misji Apollo 11, najlepiej w próbce z misji Apollo 17). Najprawdopodobniej jest to związane z tym, że regolit z miejsca lądowania misji Apollo 11 najdłużej był wystawiony na przestrzeń kosmiczną, uderzenia meteorytów oraz promienie kosmiczne i wiatr słoneczny.

Pył wulkaniczny to nie regolit księżycowy

W symulowanym regolicie księżycowym stworzonym z pyłu wulkanicznego rośliny rosły zdecydowanie szybciej i osiągały większe rozmiary niż w jakiejkolwiek próbce pochodzącej faktycznie z Księżyca.

REKLAMA

Wszystkie rośliny wyhodowane w próbkach księżycowych w trakcie badań genetycznych wykazywały liczne zmiany związane ze stresem, przy czym ponownie, w próbkach z misji Apollo 11 było ich zdecydowanie najwięcej. To z kolei wskazuje, że wybierając miejsce potencjalnej załogowej bazy księżycowej, należałoby wziąć pod uwagę wiek pokrywającego dany obszar regolitu księżycowego. W ten sposób można by było zmaksymalizować szanse na hodowanie możliwie najlepszych roślin. Badacze wskazują, że choć nie będą one osiągać takich rozmiarów jak na Ziemi, teoretycznie wciąż mogą stanowić źródło pożywienia. Warto też zwrócić uwagę na to, że rośliny oprócz tego, że byłyby źródłem pożywienia, mogłyby spełniać inne ważne funkcje, takie jak zamiana wydychanego przez człowieka dwutlenku węgla w tlen czy produkcja wody.

Pytanie, czy takie rośliny hodowane w młodym regolicie księżycowym pozwoliłyby teoretycznej kolonii księżycowej uniezależnić się od dostaw pożywienia z Ziemi, pozostaje jak na razie otwarte. Aby to ustalić, potrzeba znacznie więcej badań prowadzonych w próbkach pochodzących z Księżyca. Symulowany regolit księżycowy niestety nie jest w stanie na to pytanie odpowiedzieć. Pewne jest jednak to, że osiągnięcie samodzielności przez kolonię księżycową nie byłoby zadaniem łatwym.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA