1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Media

Netflix wypowiedział wojnę Polakom udostępniającym konto. Co na to regulamin?

Najpierw Netflix tolerował udostępnianie kont innym osobom. Firma wyznawała zasadę: niech ludzie przyzwyczają się do korzystania, a prędzej lub później zapłacą. Teraz już wiemy, że Netfliksowi kończy się cierpliwość. Pojawiły się informacje, że we Włoszech firma zaczęła walkę z klientami dzielącymi konto z przypadkowymi osobami. Chwilę później dotarły do nas informacje, że podobna walka toczy się już w Polsce.

Netflix wypowiedział wojnę Polakom udostępniającym konto. Co na to regulamin?

Korzystasz z konta znajomego na Netflixie? Tego samego, którego używa pół akademika, prorektor, dozorca, a może nawet jego pies? Te czasy powoli się kończą. Cięcia już zaczęły się we włoskim Netflixie, ale mamy sygnały, że testy trafiły też do Polski. Co na to regulamin serwisu?

Nie jest tajemnicą, że koszt dostępu do Netflixa można znacząco obniżyć jeśli skorzystamy z możliwości współdzielenia konta. Teoretycznie jest to opcja tylko dla rodzin, do tego mieszkających pod jednym dachem, ale w praktyce sytuacja wygląda mniej więcej tak, jak we wstępie tego tekstu.

Użytkownicy już dawno zauważyli, że współdzielenie konta po prostu się opłaca, bo pakiet Premium kosztujący 60 zł miesięcznie można opłacać w czwórkę, płacąc po 15 zł na głowę. Mamy wówczas swoje odrębne profile użytkowników, a więc działający system rekomendacji, a Netflix przymyka na to oko. Przymyka, a raczej przymykał. O ile sam CEO Netflixa twierdzi, że lepiej zarobić mniej, ale zyskać użytkowników, to akcjonariusze coraz głośniej mówią o dokręceniu śruby.

Walka z dzieleniem kont na Netflixie stała się faktem

Włoscy użytkownicy Netflixa zaczęli się skarżyć na utrudnienia w dostępie do usługi. Kiedy serwis wykryje, że dane konto może być współdzielone, pojawia się tymczasowa blokada dostępu. W celu odblokowania Netflixa aplikacja poprosi o podanie kodu SMS wysłanego na numer głównego użytkownika konta. Jeśli rzeczywiście jest to twój domownik, szybko uzyskasz taki kod. A jeśli jest to użytkownik haxxi00r13 poznany na Wykopie, to możesz mieć problem.

Taki system nie jest przesadnie skomplikowany w obejściu, szczególnie wtedy, gdy znamy osoby, z którymi współdzielimy konto. Nawet jeśli to nie jest nasza rodzina, a po prostu znajomi, to prędzej czy później dostaniemy kod dostępu. Nie jest jednak powiedziane, że to już ostatnie słowo Netflixa. Pamiętajmy, że ten serwis bardzo lubi prowadzić eksperymenty na użytkownikach, w tym np. testowe i wybiórcze podwyższanie cen abonamentu, żeby sprawdzić reakcję użytkowników. W przyszłości może się pojawić więcej utrudnień.

Co na to regulamin Netflixa? Czy naprawdę nie można współdzielić kont?

Przyjrzałem się regulaminowi Netflixa, żeby odpowiedzieć na to pytanie. Regulamin jest dostępy na stronie Netflixa, a bazowałem na najświeższej wersji zaktualizowanej 1 stycznia 2022 r.

W punkcie 4.6 sekcji Serwis Netflix czytamy:

Serwis Netflix oraz wszelkie treści, do których dostęp następuje przy jego użyciu, są przeznaczone wyłącznie do niekomercyjnego użytku osobistego i nie mogą być udostępniane żadnym osobom, które nie mieszkają z użytkownikiem w gospodarstwie domowym.

To jednoznacznie pokazuje, że treści z Netflixa możemy udostępniać tylko domownikom. Treści, czyli też konto, bo przecież do tego powstały profile użytkowników. W domyśle na jeden dom może przypadać maksymalnie czterech użytkowników, bo tyle streamów można oglądać równocześnie na różnych profilach. W regulaminie czytamy dalej:

W okresie członkostwa firma Netflix udziela użytkownikowi ograniczonego, niewyłącznego i nieprzenoszalnego prawa dostępu do serwisu Netflix i Treści oferowanych w serwisie Netflix. Z wyjątkiem określonych powyżej praw użytkownik nie uzyskuje żadnych innych praw, tytułów własności ani udziałów. Użytkownik zobowiązuje się nie wykorzystywać serwisu w celu publicznego rozpowszechniania.

Mamy więc prawo dostępu do swojego konta, którego nie możemy przenieść na inną osobę. Nie możemy odsprzedać komuś konta. W części piątej zatytułowanej Hasła i dostęp do konta pojawia się doprecyzowanie wcześniejszych zapisów:

Użytkownik, który założył konto w serwisie Netflix i od którego pobiera się opłatę członkowską przy użyciu wskazanej Metody Płatności („Właściciel Konta”) jest odpowiedzialny za każdy rodzaj aktywności generowanej za pośrednictwem tego konta w serwisie Netflix. Aby zapewnić sobie kontrolę nad kontem oraz zapobiec przejęciu konta (np. historii oglądania) przez nieuprawnione osoby, Właściciel Konta powinien sprawować kontrolę nad Urządzeniami z obsługą platformy Netflix, które są używane do uzyskiwania dostępu do naszego serwisu, oraz nie ujawniać nikomu hasła ani szczegółów dotyczących wybranej Metody Płatności.

Mamy więc zapis czarno na białym zabraniający podawania dalej hasła do konta Netflix. Jak to się ma do udostępniania konta domownikom? Zapewne chodzi o to, by samemu zalogować się na urządzeniach domowników, bez podawania im hasła do usługi. Dalej czytamy:

Netflix zastrzega sobie prawo do likwidacji lub zawieszenia konta użytkownika, gdy wymagają tego względy ochrony użytkownika, firmy Netflix lub jej partnerów przed skutkami kradzieży tożsamości lub innych nieuczciwych działań.

Netflix może więc usunąć konto jeśli wykryje i potwierdzi, że działamy niezgodnie z regulaminem, czyli współdzielimy konto.

Netflix. Jak opłata w wysokości 40 dolarów zrewolucjonizowała telewizję

Nie ma zaskoczenia. Współdzielenie konta na Netflixie jest niezgodne z regulaminem

Istnieje tylko jeden wyjątek, a jest nim, sytuacja, w której udostępniamy konto domownikom. W innym wypadku łamiemy regulamin Netflixa. Ta świadomość raczej nie powstrzyma użytkowników, którzy chcieli zaoszczędzić poprzez współdzielenie konta, ale trzeba mieć świadomość dwóch rzeczy: po pierwsze, jest to łamanie regulaminu, a po drugie, Netflix zaczyna z tym walczyć.