1. SPIDER'S WEB
  2. RTV
  3. Tech

Podasz kod albo nie zalogujesz się do konta kolegi. Netflix utrudni współdzielenie kont

Netflix utrudni dzielenie się kontami. Bez telefonu właściciela ani rusz
274 interakcji
dołącz do dyskusji

Tajemnicą poliszynela jest fakt, że wielu klientów nadużywa pobłażliwości Netflixa – dzieląc się kontem na znacznie więcej osób niż przewiduje regulamin. Ta kontrowersyjna metoda na oszczędzanie pieniędzy stanie się trudniejsza.

Abonament Netflixa do najtańszych nie należy. Ten umożliwiające oglądanie treści w najwyższej jakości oraz z możliwością dzielenia się kontem do czterech osób to wydatek aż 52 zł miesięcznie. Trudno jednak patrzeć pobłażliwie na geniuszy zbrodni, którzy łamią regulamin i korzystają z jednego konta na kilkanaście – jeśli nie więcej – osób, dzieląc się wówczas po równo dużo mniejszą kwotą na głowę. Możemy nie lubić bądź nie szanować Netflixa – ale to dalej usługa będąca efektem ciężkiej pracy wielu osób, którym należy się wynagrodzenie. Nie ma obowiązku

Netflix przez lata podchodził do tego procederu na spokojnie. Co prawda wprowadzał na żądanie udziałowców i partnerów dostarczających treści przeróżne zabezpieczenia – ale te obchodziło się w dość łatwy sposób. Jego najnowszy pomysł na powstrzymanie dzielenia się kontami również będzie względnie łatwy do ominięcia. Może być jednak na tyle irytujący dla głównego właściciela konta – że powstrzyma choć część cwaniaków.

Podaj kod, który wysłaliśmy ci na maila bądź w wiadomości tekstowej. Netflix ogranicza współdzielenie kont.

Nową funkcję Netflixa jako pierwszy zauważył GammaWire. Netflix po wykryciu częstego logowania się z innych urządzeń znajdujących się wielu różnych miejscach wyloguje te urządzenia – po czym poprosi o kod bezpieczeństwa, który wyśle – do wyboru – na numer telefonu zarejestrowanego posiadacza konta bądź na powiązany z kontem adres mailowy.

To zabezpieczenie również będzie dało się względnie łatwo obejść. Wystarczy odezwać się do właściciela i poprosić o rzeczony kod. Może to jednak okazać się – pisząc kolokwialnie – na tyle upierdliwe, że właścicielowi odechce się źle pojętej dobroczynności. A z Netflixa zaczną korzystać tylko te osoby, które uważają, że usługa ta jest warta swojej ceny.