1. SPIDER'S WEB
  2. Ekologia
  3. Nauka
  4. Tech

Zrobią buty z kawy, bo pochłania nieprzyjemne zapachy i jest antybakteryjna. Internauci rzucają pieniędzmi w monitor

buty kickstarter
272 interakcji
dołącz do dyskusji

Ok, może i zebrane 300 tys. zł może nie robi wrażenia – szczególnie na pewnej polskiej autorce e-booków – ale mówimy jednak o teoretycznie dość niszowym produkcie. Tymczasem ekologiczna moda staje się coraz bardziej popularna, nawet wśród dużych marek.

Rens 2.0 to nowa generacja pierwszych sneakersów wykonanych z recyklingowego plastiku oraz przede wszystkim fusów. Każda para powstała dzięki 21 kubkom wypitej kawy i 6 plastikowym butelkom. Buty są klimatycznie neutralne i wegańskie.

Wykorzystanie kawowych resztek to nie tylko zużycie materiału, który normalnie wylądowałby na śmietniku. Autorzy Rens 2.0 podkreślają, że kawa pochłania nieprzyjemne zapachy i ma antybakteryjne właściwości.

I wcale nie musicie kupować kickstarterowych butów, aby skorzystać z tej mocy zmielonych ziaren – wystarczy fusy po porannym espresso czy przelewie (lub zalewajce, co tam pijecie) zapakować do woreczka i włożyć do butów.

Twórcy Rens 2.0 zachwalają swoje buty dodając, że sneakersy są wodoodporne, dobrze radzą sobie na różnych powierzchniach, a przy tym przewiewne i niezwykle wygodne.

Promocyjna cena na Kickstarterze to 109 dol. – czyli w przeliczeniu na złotówki ok. 426 zł. Niby sporo, ale przecież sportowe buty właśnie tyle kosztują. Twórcy na Kickstarterze zebrali już prawie 320 tys. zł. Pierwsza generacja Rens zarobiła 530 tys. dol., więc do powtórzenia sukcesu długa droga, ale pewnie niekoniecznie start-up liczy na aż taką sprzedaż. Wówczas marka zaczynała, teraz wypuszcza kolejny produkt, który już cieszy się sporą popularnością.

Tym bardziej że konkurencja na rynku już jest spora

Wiele streetwearowych marek ma w swojej ofercie ekologiczne, a nawet wegańskie buty. Na przykład model Etnies Balboa może pochwalić się podeszwą wykonaną z biomasy z alg, będącą alternatywą dla plastiku. Wykorzystanie zamienników sprawia, że aż „225 butelek wody wraca do środowiska, a 21 balonów zawierających dwutlenek węgla nie dostaje się do atmosfery”, jak informuje jeden ze sprzedawców.

Etnies Balboa

Inną ciekawą marką jest Ecoalf, której produkty są wykonane w całości z materiałów pochodzących z recyklingu. Łącznie wykorzystano przeszło 200 mln butelek, zaś większość z nich wyłowionych jest z oceanu.

Ecoalf

Ważne jest, że firmy wykorzystują alternatywy dla plastiku, ale też to, jak prowadzą swój biznes. Pochodząca z Francji marka Veja podkreśla, że stawia na bawełnę pochodzą ze sprawiedliwego handlu. To znaczy, że producent doskonale wie, od kogo kupuje materiał i w jaki sposób jest on pozyskiwany. Pro-ekologiczna postawa polega również na zdejmowaniu kauczuku z drzew, dzięki czemu nie doprowadza się do wycinki.

Wcale nie trzeba szukać mniej znanych marek, bo ze względu na wzrost świadomości użytkowników, także duże firmy wolą promować się jako te „eko”. Adidas, Nike czy HM mają w swojej bogatej ofercie ciuchy powstałe dzięki recyklingowi.

Mimo wszystko bliżej mi do marek takich jak ta z Kickstartera czy tych wymienionych – wolę wspierać firmy, które w całości przestawiają się na ekologiczne myślenie, niż na takie, które niby chcą troszczyć się o środowisko, ale to tylko część wielkiego biznesu.