Gry  /  News

Forza Horizon 5 to gra wyścigowa inspirowana… Minecraftem?

forza horizon 5 eventlab

Przyszła odsłona Forzy Horizon pozwoli graczom na samodzielne tworzenie nowych wyścigów i zasad– a następnie wymieniać się z innymi w taki sposób stworzonymi mini-grami. Ciekawe czy i kiedy będzie można na tym zarabiać.

Forza Horizon to jedna z najbardziej udanych serii w portoflio Xboxa. Arcade’owy spin-off Forzy Motorsport przy każdej odsłonie zbiera najwyższe możliwe noty od recenzentów i graczy, będąc przez wielu uważany za najlepszą serię w historii gatunku. A Forza Horizon 5 zapowiada się dużo lepiej niż się spodziewano.

Czytaj też:

Odpowiedzialne za grę studio Playground w tej chwili skupione jest na zupełnie nowym wyzwaniu, jakim jest powrót Xboxa do serii Fable. Wielu podejrzewało, że w związku z tym piąta część Forzy Horizon nieco wykorzysta zyskaną ogromną sympatię graczy i pójdzie na łatwiznę – a więc wykorzysta silnik z Horizona 4, dodając do niego po prostu zupełnie nową mapę. Tymczasem gra wyraźnie została również znacząco usprawniona technicznie, zawierać też będzie wiele nowych atrakcji od strony gameplayu.

A co jak te atrakcje się skończą? EventLab w Forza Horizon 5 to bardzo sprytny zabieg.

Xbox doskonale sobie zdaje sprawę z siły, jaką zapewniają grom społeczności ich fanów. Wszak w jego katalogu gier znajduje się Minecraft, jeden z największych sukcesów w historii elektronicznej rozgrywki. Dużą część swojego powodzenia Minecraft zawdzięcza kreatywności samych graczy, za sprawą ich pomysłowości w tworzeniu nowych treści i form zabawy. Nowa Forza Horizon będzie w pewnym sensie bardzo podobna do Minecrafta.

Wbudowane w grę narzędzie EventLab, dostępne we wszystkich wersjach gry, pozwalać będzie na tworzenie nowych scenariuszy do gry. Od wyznaczania trasy, przez jej modyfikowanie za pomocą przeróżnych obiektów i przeszkód dostępnych w edytorze, aż po ustalanie samych zasad gry. O co chodzi z tymi zasadami? Na poniższym fragmencie widać przykładową konkurencję, w której gracze zamiast ścigać się ze sobą, wspólnie poszukują piniat do rozjechania – mają ograniczoną ilość czasu, by znaleźć je wszystkie.

EventLab nie jest czymś absolutnie nowym w Forza Horizon. Aktualna część gry doczekała się w ramach DLC całkiem przyzwoitego edytora konkurencji. Wyobrażam sobie, że sukces tego DLC zainspirował PlayGround do stworzenia mechanizmu EventLab i pomógł zbadać czego właściwie gracze oczekują od takiego narzędzia.

Nie rozumiem czemu gracze nie mogliby zarabiać na Forza Horizon 5 EventLab.

Przecież to doskonały sposób na generowanie wysokich obrotów – zarówno dla graczy, jak i dla samego Xboxa. Najciekawsze kreacje z EventLab mogłyby być przecież dostępne na jakimś Forza Horizon Labs czy innym Marketplace – gdzie gracze mogliby wystawiać na sprzedaż swoje twory, a inni gracze je kupować.

Powiedzmy 2,99 zł za taką kreację, z czego 20 proc. szło by w ramach prowizji do Microsoftu. Może prawo na niektórych rynkach, na których obecny jest Xbox, tego zabrania? Coś z podatkami? Trudno powiedzieć. Jedno jednak wydaje się pewne. Forza Horizon 5 będzie jednym z największych hitów tej jesieni – wydaje się skrajnie mało prawdopodobne, by piątka tym razem okazała się niewypałem i obniżyła poziom serii. A EventLab to prawdopodobnie najciekawsza nowość tej gry – bo pozwoli jej funkcjonować przez nawet kolejne lata po premierze, za sprawą stałego napływu nowych treści tworzonych przez fanów gry.

Forza Horizon 5 pojawi się na platformach Xbox (PC, Xbox One, Xbox Series, streaming) i Steam już 9 listopada. Gra będzie dostępna od premiery w ramach usługi Xbox Game Pass.