Tech  /  Lokowanie produktu

5G na wyciągniecie ręki. Oto wiosenne nowości Plusa

Picture of the author

Tegoroczna wiosna nie rozpieszcza. Pogoda za oknem albo przypomina środek listopada, albo – niestety rzadziej - połowę lipca. We wprowadzeniu się w wiosenny nastrój pomóc mogą więc specjalne oferty operatorów. Plus zachęca do nowej technologii 5G, pokazując, że jest dosłownie na wyciągniecie ręki.

Po 5G obiecujemy sobie naprawdę wiele. Superszybki internet powinien odmienić nie tylko domową rozrywkę – choćby poprzez spopularyzowanie streamingu gier czy wirtualnej rzeczywistości: materiały w porządnej jakości dotrą do nas po prostu szybciej – ale i całą gospodarkę, naukę czy nawet służbę zdrowia. To nie przesada. 5G ma przecież napędzać autonomiczne auta, które będą mogły komunikować się z systemami, oraz m.in. sprawić, że zdalne operacje nie będą ograniczone technikaliami. 

Jednocześnie jak każda nowa technologia, 5G budzi obawy. Wcale nie mam tu na myśli rzekomych zagrożeń zdrowotnych, które po raz kolejny zostały wyjaśnione badaniami. Chodzi o inny lęk: nowe, czyli… niedostępne i drogie. Tymczasem w zasięgu sieci 5G Plusa już jest przeszło 12 mln Polaków. Technologia 5G 2600 TDD Plusa jest obecna w ponad 160 miejscowościach we wszystkich 16 województwach. I stale dochodzą kolejne punkty, w tym często te małe. Mało kto potrafiłby wskazać na mapie, gdzie znajduje się Elizówka, Brzezie czy Biesiekierz, a 5G jest tam obecne.

I to wcale nie za duże pieniądze. Od marca Plus podwaja gigabajty danych do wykorzystania i dotyczy to też ofert z dostępem do 5G. Już nawet najtańszy plan, za 30 zł miesięcznie z rabatem za e-fakturę, pozwala skorzystać z 4 GB internetu, a nie jak było wcześniej – 2 GB. W przypadku abonamentu z 5G do wykorzystania jest aż 50 GB w cenie 60 zł miesięcznie z rabatem za e-fakturę, podczas gdy normalnie Plus udostępniał 25 GB. Gdy wyczerpie się limit, wówczas transfer spada do 1 Mb/s. To nadal wystarczająca liczba, ale przy 5G chętniej korzysta się z sieci, więc posiadanie dwa razy większego limitu jest naprawdę użyteczną opcją.

Na jeszcze więcej mogą liczyć klienci dla firm, bowiem dla nich do wykorzystania będzie 70 GB. Przy tej samej cenie – 60 zł miesięcznie.

Bycie w zasięgu 5G to jedno. Drugie: potrzebny jest odpowiedni sprzęt, który wykorzysta superprędkość. Spodziewacie się haczyka? Niesłusznie, bo telefony obsługujące 5G można zgarnąć w naprawdę niedużych cenach i z solidnym wyposażeniem.

Wśród wiosennych nowości Plusa znajduje się Realme 8 5G. W abonamencie telefon kosztuje 1 zł na start. Potem spłaca się 36 rat po 27,72 zł/mies. za sprzęt z abonamentem z dostępem do 5G za 60 zł/mies.

Realme 8 5G

Dostęp do nowej technologii to jedna z zalet Realme 8 5G. Kolejną jest bez wątpienia spora bateria – o pojemności 5000 mAh. Do tego dochodzi 6,5-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości FullHD+, procesor MediaTek Dimensity 700 5G, 4-6 GB RAM i 64GB pamięci, łączność Wi-Fi 5, Bluetooth 5.1 oraz NFC do płatności zbliżeniowych. Smartfon wyposażony jest też w potrójny aparat tylny z matrycą główną 48 MP oraz aparat 16 MP HD pozwalający cykać selfie. Zdjęcia wychodzą ładne, ale trzeba mieć w pamięci, że mówimy o sprzęcie „za tysiaka”, więc pewne ograniczenia są. I tak można być zadowolonym.

Tylko w Plusie znajdziemy nowość od Oppo wspierającą 5G – czyli model Oppo A74 5G. Jego cena przy abonamencie 60 zł/mies. to 1 zł na start i 36 rat po 31 zł/mies. za sprzęt. A co oferuje? 6,55-calowy wyświetlacz LCD (2400 na 1080 pikseli), procesor Qualcomm Snapdragon 480, 6 GB RAM-u i poczwórny aparat fotograficzny. Podobnie jak w przypadku Realme, tak i tutaj mamy bardzo wydajny akumulator – 5000 mAh.

Oppo A74 5G

Kolejnym przedstawicielem bardzo popularnych w Polsce chińskich marek jest Xiaomi Mi 11 Lite 5G. Do Polski trafił pod koniec kwietnia, a Dawid Kosiński nazwał go „jednym z najlepszym Xiaomi”. To wszystko za sprawą 6,55-calowego wyświetlacza typu AMOLED, ośmiordzeniowego Qualcomm Snapdragon 780G, trzech obiektywów z tyłu (64 Mpix, 8 Mpix, 5 Mpix) i kamerką do selfie o wielkości 20 megapikseli. Do tego dochodzi elegancka, minimalistyczna obudowa. Za Xiaomi Mi 11 Lite 5G w ofercie Plusa zapłacimy 1 zł na start i 36 rat po 53 zł/mies. przy abonamencie z dostępem do 5G za 60 zł/mies.

Bardzo ciekawie prezentuje się też Samsung Galaxy A52 5G. To niby smartfon z niższej półki cenowej niż flagowce koreańskiego giganta, ale mimo pewnych kompromisów dalej mamy do czynienia z przywiązaniem do jakości, z jakiej znany jest Samsung. Telefon napędza Snapdragon 750G, akumulator 4500 mAh, cztery obiektywy z aparatem głównym 64 MP, zaś użyty wyświetlacz to 6,5-calowy Super Amoled. Mimo że mówimy tutaj o smartfonach ze średniej półki, to wszystkie opisywane modele bez problemów radzą sobie z płynną pracą, odtwarzaniem aplikacji czy gier. Z Samsungiem nie jest inaczej. Dla niektórych pewną wadą może być jednak plastikowa obudowa, ale coś za coś: w tym przypadku zyskujemy na trwałości, bo plastik tak szybko się nie uszkodzi. O odporność dba też norma IP67. Samsung Galaxy A52 5G w ofercie Plusa dostaniecie za 1 zł na start i 36 rat po 53 zł/mies. w abonamencie z dostępem do 5G za 60 zł/mies.Przy zakupie Samsunga Galaxy A52 5G na raty z ofertą abonamentową klienci mogą dobrać drugi smartfon Samsung Galaxy A02s za 1 zł. 

Motorola moto g50 5G

Listę telefonów z 5G w naprawdę atrakcyjnej cenie zamyka Motorola moto g50 5G. Znowu mamy do czynienia z całkiem sporym ekranem - 6,5 cali – solidną baterią (5000 mAh) oraz systemem trzech aparatów z matrycą główną 48 Mpx. Dla osób bojących się zadrapań i zniszczeń ciekawym argumentem przemawiającym akurat za tym telefonem może być powłoka hydrofobowa, chroniąca  przed przypadkowym zachlapaniem i rozpryskami. Motorola moto g50 5G dostępna jest w Plusie za 1 zł na start i 36 rat po 25 zł/mies. za sprzęt np. z abonamentem z 5G za 60 zł/mies.

Najważniejszą cechą abonamentu 5G jest oczywiście dostęp do samej technologii. Ale oprócz podwojonej liczby danych, płacący mogą liczyć jeszcze na nielimitowane rozmowy, SMSy, MMSy do wszystkich w Polsce oraz dostęp do serwisu Tidal wliczony w cenę abonamentu, przez 24 miesiące.

Elektryczna hulajnoga Fiat F500-F85

A co z tymi, którzy sprzęt do 5G już mają lub są zainteresowani ofertą z podwojoną liczbą danych? Plus ma w ofercie nie tylko smartfony, ale też…elektryczną hulajnogę. To coraz popularniejszy środek transportu, będący świetną alternatywą i uzupełnieniem tradycyjnych form podróżowania po mieście. Własna hulajnoga to szansa na oszczędności, bo odpadają koszty związane z wypożyczaniem. A koszt jest jeszcze mniejszy, gdy możemy sprzęt mieć w abonamencie i na raty. Tak, jak w Plusie: płacimy 1 zł na start i 36 rat po 49 zł/mies. za sprzęt.

Oferowany model to Fiat F500-F85. Ma spore, 8.5-calowe pompowane koła. Ich rozmiar w przypadku hulajnóg ma znaczenie, bo im większe, tym łatwiej będzie pokonywało się przeszkody jak krawężniki. A ewentualne nierówności będą mniej wyczuwalne. Akumulator 7.5 Ah i silnik o mocy 350 W gwarantują przejechanie 20 km na jednym ładowaniu. W trybie sportowym hulajnoga może rozpędzić się do 25 km/h, natomiast w trybie normalnym jedzie 15 km/h. Dużym plusem jest waga wynosząca niecałe 14 kg. Jako że urządzenie można złożyć, nie odczujemy jej tak bardzo przy wnoszeniu do autobusu, na czwarte piętro czy po prostu chowając pojazd do bagażnika.

Tekst powstał we współpracy z operatorem sieci Plus.