Tech  / Artykuł

Nowe rozdanie kultowej serii. Oto Motorola Moto G100 i Moto G50

Picture of the author

Dla Motoroli to nowe rozdanie. Dziesiąta generacja kultowej serii Moto G wjeżdża na rynek i musi się liczyć z ostrą konkurencją. Motorola Moto G100 i Moto G50 zostały oficjalnie zaprezentowane.

Jeśli w ostatnim czasie niewiele rozumiecie z nazewnictwa Motoroli – bez obaw, nikt nie rozumie. Po dziewięciu spójnych wariantach Moto G 1, 2, 3, 4, 5, 5s, 6, 7, 8, 9 (z odmianami Plus, Play i Power) nagle okazało się, że Moto G10 jest tą najtańszą w portfolio, a zamiast Plusów, Playów i Powerów mamy G30, G50 i G100. Można się pogubić.

Motorola podkreśla jednak, że dziesiąta generacja Moto G to nowe rozdanie i stąd zmiana nazewnictwa. Teraz to wysokość liczby przy literce G będzie oznaczać pozycję telefonu na sklepowej półce. I tak jak G10 i G30 zajmują miejsce na najniższych szczebelkach drabinki, tak Moto G100 jest na samym szczycie.

Moto G100 to najszybsza Moto G w historii. A może i najszybsza Motorola w historii.

Jeśli na pierwszy rzut oka smartfon zdaje się wam nieco znajomy – mogliście widzieć go już wcześniej. Motorola Moto G100 zadebiutowała miesiąc temu w Chinach jako Moto Edge S.

Najnowszy smartfon Motoroli jest pierwszym urządzeniem wyposażonym w nowy procesor Qualcomm Snapdragon 870, który jest de facto recyclingiem ubiegłorocznego topowego Snapdragona 865. W parze z 8 GB RAM-u i 128 GB szybkiej pamięci UFS 3.1 Moto G100 to z pewnością najszybsza Moto G w historii, ale też prawdopodobnie najszybsza Motorola, jaka kiedykolwiek powstała, wszak Snapdragon 870 powinien dawać jej przewagę mocy nawet nad ubiegłoroczną Motorolą Edge Plus.

A jako że mamy do czynienia z nowoczesnym procesorem, mamy tu też nowoczesne standardy łączności: 5G, Wi-Fi 6 i Bluetooth 5.1. Za dostarczenie energii podzespołom odpowiada akumulator o pojemności 5000 mAh, ładowany przewodowo z mocą 20W. Niestety zabrakło tu ładowania bezprzewodowego.

Motorola w swoich smartfonach z wyższej półki konsekwentnie trzyma się szerokich proporcji ekranu 21:9 i tutaj też takie znajdziemy. Wyświetlacz IPS LCD ma przekątną 6,7”, rozdzielczość 2520 x 1080 px i częstotliwość odświeżania 90 Hz. W przeciwieństwie do ubiegłorocznej Moto Edge, tutaj wyświetlacz jest płaski, jak w innych Moto G. Pewnie dlatego w Europie nazwa Moto Edge S nie mogła się przyjąć, skoro zabrakło cechy obecnej w nazwie produktu.

Jako że patrzymy na ekran LCD, nie AMOLED, czytnik linii papilarnych nie mógł się znaleźć pod wyświetlaczem. Zamiast tego znajdziemy go na krawędzi urządzenia, w przycisku uruchamiania, podobnie jak miało to miejsce np. w Moto G5G Plus.

Konstrukcja Moto G100 nie spełnia żadnej normy odporność na pył i wodę, ale jest pokryta nanopowłoką, gwarantującą odporność na zachlapanie. Można więc bezpiecznie korzystać z niej w czasie deszczu.

Szkoda, że w najdroższej z nowych Moto G zabrakło głośników stereo. To brak, z którym osobiście bardzo trudno mi się pogodzić, zważywszy na cenę urządzenia.

Fotograficzny standard w nowych Motorolach.

Od strony możliwości fotograficznych, Moto G100 wygląda jak większość smartfonów na tej półce cenowej. Mamy tu do dyspozycji następujący układ aparatów:

  • Główny sensor 64 Mpix z obiektywem f/1.7.
  • Sensor 16 Mpix z obiektywem ultrawide f/2.2 i funkcją macro vision.
  • Sensor głębi 2 Mpix.
  • Sensor TOF dla lepszego wykrywania głębi.

Z przodu zaś znajdziemy dwa aparaty – 16 Mpix główny z obiektywem f/2.2 i pomocniczy sensor o rozdzielczości 8 Mpix z obiektywem ultrawide f/2.4.

Motorola Moto G100 obiecuje bardzo dużo swoją specyfikacją. I lepiej, żeby się z tych obietnic wywiązała, bo rywalizuje z urządzeniami, które na papierze prezentują się o wiele lepiej pod większością względów.

Moto G100 ma jednak jednego asa w rękawie, którego nie ma żaden konkurent na tej półce cenowej – platformę Ready For. Po podłączeniu przewodu USB-HDMI lub zadokowaniu Moto G100 w specjalnej stacji, Moto G100 może przekształcić się w komputer, konsolę, albo służyć jako kamera i mikrofon w pracy czy nauce zdalnej. O platformie Ready For możecie przeczytać w osobnym tekście na Spider’s Web.

Moto G50, czyli 5G od Motoroli na średniej półce.

Nowa Moto G50 kosztuje blisko trzykrotnie mniej od Moto G100, ale oferuje sporo możliwości droższego modelu.

Przede wszystkim – mamy tu łączność 5G za sprawą procesora Qualcomm Snapdragon 480, połączonego z 4 GB RAM-u i 128 GB miejsca na dane oraz akumulatorem 5000 mAh. Ekran, podobnie jak w Moto G100, również oferuje częstotliwość odświeżania 90 Hz. Połączenie przyzwoitych podzespołów, łączności 5G i niskiej ceny pozwala podejrzewać, że Moto G50 stanie się hitem sprzedaży operatorskiej, zwłaszcza ofert skupionych dookoła nowego typu łączności. Tym bardziej, że na początku będzie ją można kupić tylko u operatorów.

Moto G100 i Moto G50 – ceny w Polsce.

Motorola Moto G100 trafia do sklepów już dziś w kolorze Iridescent Ocean w cenie 2499 zł.

Moto G50 dostępna będzie w ofertach T-Mobile, Plus i Orange, a także na motorola.com w cenie 899 zł.

I nie zazdroszczę Motoroli, bo ta premiera nie mogła się odbyć w gorszym momencie dla tych urządzeń. W cenie 2500 zł Motorola Moto G100 jest stanowczo za droga względem tego, co oferuje, nawet uwzględniając Snapdragona 870. Moto G50 zaś… cóż, oby łączność 5G była solidnym argumentem dla dostatecznej liczby konsumentów. W porównaniu z kosztującym dokładnie tyle samo Xiaomi Poco X3 Pro wypada ona bowiem bladziutko.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst