Tech  / Lokowanie produktu

Fotograficzny tytan. Sprawdziłem, co potrafi aparat w vivo X51 5G z wbudowanym gimbalem

vivo X51 5G posiada imponujący zestaw aparatów i potężne możliwości oprogramowania, pozwalające uchwycić nim piękne zdjęcia i filmy. Przetestowałem, jak te możliwości wypadają w praktyce.

vivo X51 5G jest zupełnie świeżym graczem na polskim rynku smartfonów. Marka vivo dopiero stawia pierwsze kroki nad Wisłą, a X51 5G jest w chwili pisania tego tekstu topowym modelem oferowanym przez tego producenta.

Ten kosztujący 2999 zł smartfon ma wiele cech, które mogą zachęcić do zakupu, ale najważniejszą z nich są możliwości aparatu. Przyjrzyjmy się, jak dobry aparat wsadzamy do kieszeni kupując taki telefon.

vivo X51 5G jest aparatem uniwersalnym

Przypomnijmy, jaki mamy tu układ aparatów:

  • 48 Mpix z obiektywem szerokokątnym f/1.6 i stabilizacją „gimbalową”
  • 13 Mpix z obiektywem telefoto f/2.46
  • 8 Mpix z obiektywem ultrawide f/2.2
  • 8 Mpix z obiektywem peryskopowym f/3.4, pozwalającym na pięciokrotny zoom optyczny i 60-krotny zoom hybrydowy
  • 32 Mpix aparat przedni

Przekładając to na język fotograficzny, otrzymujemy aparat z zestawem obiektywów pokrywających ogniskową od 16 do 135 mm. Po „ludzku” oznacza to, iż możemy robić zdjęcia zarówno z bardzo szerokim kątem widzenia, jak i z bardzo długim zoomem optycznym, sięgającym 5x.

Używając aparatu w trybie pełnej automatyki, czyli tak, jak większość użytkowników, uzyskamy naprawdę ładne rezultaty. Aparat świetnie radzi sobie ze scenami o szerokim zakresie dynamicznym, zachowując detale w prześwietleniach i cieniach. Kolory również są bardzo ładne, odpowiednio nasycone, ale nie przesycone - bardzo zbliżone do tego, co widzimy gołym okiem.

Przedni aparat również daje radę, oferując rezultaty o wysokiej szczegółowości i równie dobrym zakresie tonalnym, co główne sensory na pleckach smartfona. To rzadkość; zwykle przednie aparaty mają o wiele gorszą rozpiętość tonalną od głównych aparatów.

Prawdziwy potencjał drzemiący w vivo X51 5G odblokowujemy jednak dopiero w trybie profesjonalnym.

Ten umożliwia nam nie tylko pełną kontrolę nad ustawieniami aparatu, ale także pozwala na jednoczesny zapis plików w formacie .jpeg oraz .dng, czyli w formacie RAW. Formaty RAW są stosowane przez profesjonalnych fotografów, by zachować jak najwięcej danych uchwyconych przez aparat i „wywołać” zdjęcie według własnych upodobań, a nie tak, jak podyktuje to automatyka aparatu.

Poniżej możecie zobaczyć, jak bardzo różnią się od siebie ujęcia w formacie .jpeg, przetworzone samodzielnie przez smartfon, od tych, które „wywołałem” wykorzystując program Adobe Lightroom Classic.

Oczywiście plikami .jpeg również można do pewnego stopnia manipulować, jednak to format RAW pozwala na najgłębszą ingerencję w zdjęcie, np. zmianę odcieni kolorów bez utraty szczegółowości i bez artefaktów, które często występują, gdy próbujemy w podobny sposób zmieniać pliki .jpeg.

Stabilizacja jak z gimbala. Obietnice vivo nie są na wyrost.

Gdy producenci chwalą się, że mają super stabilizację wideo, zwykle szybki test weryfikuje, że z prawdziwym gimbalem niewiele ma ona wspólnego. Tymczasem vivo X51 5G w tym zakresie naprawdę zaskakuje.

Wystarczy dotknąć ikony dłoni w aplikacji aparatu, by uruchomić super-stabilizację obrazu. Wykorzystuje ona zarówno trójosiową stabilizację optyczną samego sensora, jak i stabilizację cyfrową w smartfonie. Efekty super-stabilizacji możecie zobaczyć na poniższym wideo:

Jak widać, po włączeniu stabilizacji obraz zyskuje niemal idealną płynność, nawet podczas szybkiego chodu. Cyfrowy „gimbal” przydaje się także gdy chcemy wykonać kinowe ujęcia, np. przesuwając aparat w pionie czy w poziomie. Jak widać na załączonym wyżej wideo, próba tzw. „panningu”, czyli przesuwania w poziomie, skutkuje dość szarpanym, nierównym ujęciem. Po włączeniu stabilizacji całość wygląda jakby nagrano ją przy użyciu statywu. Jedynym ograniczeniem super-stabilizacji jest fakt, iż działa ona wyłącznie w parze z głównym aparatem. Nie możemy jej stosować z innymi sensorami.

Największą zaletą wbudowanego „gimbala” jest jednak wygoda, którą takie rozwiązanie oferuje. Gdybyśmy chcieli uzyskać podobne rezultaty na smartfonie przy użyciu dedykowanego akcesorium, skazujemy się na noszenie ze sobą dużego, nieporęcznego dodatku, które w przypadku vivo X51 5G jest zupełnie zbędne.

vivo X51 5G mieści się w kieszeni. Gimbal… cóż. Nie bardzo.

Aby zacząć nagrywanie smartfonem z tak dobrą stabilizacją, wystarczy wyjąć go z kieszeni i uruchomić aplikację aparatu. Aby zrobić to samo z gimbalem, trzeba najpierw wyjąć dodatek z torby, włożyć do niego smartfona, następnie wyważyć gimbal i dopiero potem przejść do nagrywania. Jest to uciążliwe i niewygodne.

Gimbal sprawia, że aparat vivo X51 5G radzi sobie świetnie także nocą.

W przeciwieństwie do większości smartfonów z tej półki cenowej, vivo X51 5G robi świetne zdjęcia nie tylko w dzień, ale także w nocy.

W normalnym scenariuszu bardzo przydatny jest tryb nocny, dostępny wprost z paska wyboru w aplikacji. Po przełączeniu się w tryb nocny aparat zaczyna wykorzystywać cyfrowy gimbal, by zrobić zdjęcie z długim czasem naświetlania, jednocześnie je stabilizując. I jest to naprawdę imponujące, bo używając vivo X51 5G udawało mi się robić ujęcia nocne z czasem naświetlania sięgającym nawet 5 sekund, co przy moich trzęsących się dłoniach jest nie lada wyczynem. Co istotne - tryb nocny działa w tandemie ze wszystkimi obiektywami, a nie tylko z głównym, jak to często bywa.

vivo X51 5G ma też dwa ciekawe tryby fotografowania nocnego, o których warto wspomnieć. Pierwszy nosi nazwę „Gwieździste niebo” i jak sama nazwa wskazuje, pozwala uchwycić zdjęcie gwiazd. W tym celu musimy oczywiście postawić telefon na statywie, bo nawet najlepszy stabilizator nie da rady utrzymać telefonu nieruchomo przez kilkadziesiąt sekund, a tyle trwa zrobienie zdjęcie nocnego nieba. Niestety warunki pogodowe nie pozwoliły mi zrobić bardziej imponującego zdjęcia, ale i tak jestem pod wrażeniem tego, jak dobrze vivo X51 5G potrafi odseparować jasne gwiazdy od ciemnego nieba, jednocześnie znakomicie opanowując szumy.

Drugi tryb to raczej ciekawostka, ale spisuje się zaskakująco dobrze. W trybie „Superksiężyc” możemy uchwycić czyste, klarowne zdjęcie ziemskiego satelity.

Smartfon wykorzystuje w tym celu zoom hybrydowy, 10x lub 30x. Po przybliżeniu natomiast sztuczna inteligencja uzupełnia szczegóły zdjęcia, zastępując je wyrazistym obrazem księżyca. Efekt końcowy jest zaskakująco dobry i nie wygląda sztucznie.

vivo X51 5G jest naprawdę imponującym foto-smartfonem.

Nieczęsto się zdarza, by smartfon z de facto średniej półki oferował tak rozbudowane możliwości fotograficzne. Tymczasem vivo X51 5G, dzięki kombinacji uniwersalnego zestawu obiektywów i znakomitej stabilizacji pozwala rejestrować piękne zdjęcia i filmy w niemal każdych warunkach. Mając ten smartfon w kieszeni możemy być spokojni, że niezależnie od sytuacji uda się nam uchwycić rzeczywistość i zapisać ją na cyfrowym nośniku.

*Materiał powstał we współpracy z marką vivo

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst