Operatorzy  / News

Google Pay dogania Apple Pay. Teraz i tam zakupy zrobimy bez wpisywania pinu

Do Google Pay wkracza nowość, na którą czekali użytkownicy. Płatność będziemy autoryzować odciskiem palca na smartfonie bez konieczności wpisywania PIN-u nawet przy dużych zakupach.

Pierwsi klienci Google Pay w Polsce mogą już płacić smartfonem bez wpisywania PIN-u nawet podczas płatności na duże kwoty. Google potwierdził, że uruchamia właśnie taką funkcję w Polsce, choć nowy system - jak zwykle bywa - jest wdrażany stopniowo. Wiemy, że działa już u niektórych klientów BNP Paribas.

Co dokładnie zmienia się przy płatnościach Google Pay?

Płatności smartfonem przy użyciu Google Pay działają na takiej samej zasadzie jak dotychczas, ale zmienia się sposób autoryzacji transakcji na kwoty większe niż 100 zł.

Dotychczas płacąc smartfonem kwotę wyższą niż 100 zł trzeba było wpisać PIN na pinpadzie przy kasie sklepu, dokładnie tak samo, jak robi się to w przypadku każdej karty zbliżeniowej. Teraz ten system zostaje zastąpiony autoryzacją transakcji przeprowadzaną bezpośrednio na smartfonie. Google Pay może skorzystać z zabezpieczeń biometrycznych smartfona, w tym ze skanera linii papilarnych.

Ta zmiana oznacza trzy korzyści. Po pierwsze, płatności będą nieco szybsze. Po drugie, unikniemy konieczności dotykania pinpadu, co podczas pandemii jest szczególnie istotnym zagadnieniem. Po trzecie, cały system płatności będzie bezpieczniejszy, ponieważ postronne osoby nie będą mogły podejrzeć naszego pinu w trakcie wpisywania. Autoryzacja transakcji unikalnym odciskiem palca jest dalece bardziej bezpieczna od kombinacji czterech cyfr.

Takie rozwiązanie nie jest zupełną nowością na rynku, ponieważ od samego początku jest dostępne w konkurencyjnym Apple Pay.

Potwierdzanie płatności poprzez Touch ID lub Face ID na iPhonie było jednym z wyróżników systemu Apple Pay. Taka możliwość sprawiała, że w system Apple Pay był uważany za jeszcze bezpieczniejszy niż Google Pay. Po pełnym wdrożeniu nowości przez Google oba systemy będą działać bardzo podobnie.

Na razie nie wiadomo, kiedy nowość w Google Pay zostanie wdrożona u wszystkich użytkowników w Polsce, ale wygląda na to, że to tylko kwestia czasu. Tym bardziej że systemy autoryzacji biometrycznej są stosowane w Google Pay na innych rynkach, m.in. w Czechach, czego niespodziewanym pokłosiem jest karta Twisto. Przy jej użyciu poprzez Google Pay w Polsce można było nie korzystać z PIN-u, ponieważ Twisto jest czeską spółką.

Jeżeli zauważyliście u siebie nowy sposób autoryzacji transakcji w Google Pay, dajcie znać, z jakiego banku korzystacie. Póki co potwierdzono tylko BNP Paribas, ale możliwe, że banków współpracujących z nowym rozwiązaniem jest już więcej.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst