Sprzęt  / Felieton

Przypominamy zdjęcie Surface’a Duo, bo tak będzie wyglądał „składany” iPhone

Pierwszy składany iPhone nie będzie konkurencją dla smartfonów z elastycznym ekranem od takich firm jak Samsung, Huawei czy Motorola. Apple celuje w segment, który na oku mają Microsoft i LG, czyli w smartfony z dwoma ekranami i zawiasem.

Co prawda firma Tima Cooka w ostatnich latach jedynie reaguje na działania konkurencji i głównie poprawia rozwiązania innych firm, zamiast kreować trendy, ale w jej laboratoriach rozwijane są liczne dalekosiężne projekty. Wedle licznych doniesień inżynierowie z Cupertino pracują teraz nad okularami poszerzonej rzeczywistości, autonomicznymi autami i… składanymi smartfonami.

samsung-galaxy-fold (1 of 4)

Wygląda jednak na to, że nie ma co liczyć, by smartfon Apple’a stał się konkurentem dla Galaxy Folda i spółki.

Może to zaskakiwać, bo jeśli chodzi o składane smartfony, które wyglądają jak futurystyczne gadżety wyjęte z przyszłości, prym wiodą dzisiaj takich jak Samsung, Huawei i Motorola. To właśnie ich produkty takie jak Samsung Galaxy Fold, Samsung Galaxy Z Flip, Huawei Mate X i Motorola Razr rozpalają wyobraźnię entuzjastów nowych technologii.

Ten segment jest przy tym kolejnym, w którym Apple jak na razie nie zaznaczył swojej obecności, a jeśli wierzyć kolejnym doniesieniom, w przewidywalnej przyszłości… raczej nie zaznaczy. Tim Cook i spółka najwyraźniej uznali, że elastyczne ekrany w obecnej formie to droga donikąd i zamiast podążać tropem Samsunga, Huaweia i Motoroli idą inną drogą.

To dlatego pierwszy składany iPhone ma mieć dwa ekrany.

Zamiast decydować się na kosztowny i awaryjny zginany ekran, który windowałby cenę składanego iPhone’a do granic możliwości, firma woli połączyć w obudowie z zawiasem dwa wyświetlacze, które będą mogły działać osobno lub w tandemie. To rozwiązanie ma zresztą znacznie więcej sensu niż iPhone Fold, a hybryda telefonu i tabletu mogłaby pojawić się w zasadzie już dziś.

Apple bez problemu mógłby opracować obudowę z zawiasem i połączyć do jednej płyty głównej dwa ekrany bez notcha, a obraz bez problemu obsłużyłby nieco zmodyfikowany system iPadOS. Już teraz oprogramowanie iPadów potrafi wyświetlać więcej niż jedną aplikację jednocześnie, a do tego płynnie przełącza się z widoku pełnoekranowego na kompaktowy rodem ze smartfona.

microsoft-surface-duo-2

Apple nie będzie jednak pierwszą firmą, która wpadła na taki pomysł.

Trzeba pamiętać, że już na początku tego roku swój składany telefon z dwoma ekranami zaprezentował… Microsoft. Firma pracuje nad urządzeniem, które będzie działać pod kontrolą systemu Android z preinstalowanymi aplikacjami firmy z Redmond. Surface Duo po rozłożeniu zaoferuje użytkownikom obszar roboczy o wielkości klasycznego tabletu przedzielony cienką linią zawiasu.

Podobnie do kwestii składanych smartfonów podchodzi LG. Zamiast telefonu z dwoma ekranami firma produkuje akcesorium w postaci etui z dodatkowym ekranem do wyświetlania dwóch aplikacji naraz. Wystarczy włożyć telefon w takiego case’a, by powiększyć powierzchnię roboczą, a chociaż nie zastąpi on tabletu, to taki futerał jest stosunkowo tani i mało awaryjny.

lg-g8x-thinq-dual-screen-7

Microsoft i LG też nie są jednak pionierami jeśli chodzi o dwa ekrany w jednym urządzeniu.

Obie te firmy wyprzedziło i o lata Sony, które… wprowadziło do sprzedaży dwuekranowe urządzenie o nazwie Tablet P w 2012 r. Niezmiernie mnie ciekawi, czy rozwiązanie, które trafiło na śmietnik historii z ekranami 3D, teraz za sprawą Microsoftu i Apple’a wróci w glorii. Cały czas widzę w nim tylko mały krok w drodze do celu, a nie coś, na co czekamy.

Możliwe więc, że właśnie o to chodzi, a Apple najpierw wprowadzi takiego potwora Frankensteina łączącego w sobie iPhone’a i iPada do oferty tylko po to, by po kilku latach bohatersko pozbyć się przerwy pomiędzy dwoma wyświetlaczami. Oczami wyobraźni widzę już to „one more thing” na jednej z kolejnych konferencji prowadzonych przez Tima Cooka.

Nie jest też wykluczone, że obecne prototypy iPhone’a z dwoma ekranami… nigdy nie ujrzą światła dziennego. Apple może w końcu pracować nad tym urządzeniem tylko po to, by mieć gotowe oprogramowanie w nadziei na to, iż technologia zginania wyświetlaczy zostanie dopracowania do takiego stopnia, by obniżyć ich cenę i zmniejszyć awaryjność.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst