Social media  / News

Dowody osobiste do kontroli. Facebook bierze się za weryfikacje popularnych kont

Facebook będzie sprawdzał, czy właściciele kont są tymi, za których się podają. Firma przed wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych zacznie weryfikować tożsamość właścicieli podejrzanie popularnych profili. 

Facebook od dawna ma problemy z fałszywymi kontami. Firma rok w rok kasuje ich miliardy – w 2019 r. aż 5,4 mld profili zostało usuniętych. Dużą część z nich algorytmy rozpoznają niemal natychmiast i usuwają tuż po założeniu – one nie stanowią większego problemu, bo poza algorytmami Facebooka nikt ich sieciowej bytności nawet nie zauważa. Firma zdaje sobie jednak sprawę z tego, że nie wszystkie fałszywe konta wyłapuje na tym pierwszym etapie. Część prześlizguje się między zabezpieczeniami, rośnie w siłę obserwujących i z czasem staje się siejącymi dezinformację agentami. Żeby je zidentyfikować, Facebook ma zamiar prosić o dowód tożsamości ich rzekomych właścicieli.

Masz duży profil i trochę za uszami? Wylegitymuj się

Facebook w poście na blogu ogłosił, że o weryfikację tożsamości może poprosić właścicieli popularnych kont, które mają za sobą historię podejrzanych zachowań lub których posty nagle zaczęły rozprzestrzeniać się viralowo. Jeśli ktoś omówi tego rodzaju weryfikacji lub okaże się, że przekazany przez niego dokument nie zgadza się z danymi podanymi na profilu, zasięg jego postów zostanie zredukowany. Jeśli taka osoba jest administratorem profilu firmowego, będzie ona musiała przejść dodatkową autoryzację.

Facebook już od pewnego czasu, także w Polsce, prosił o przekazanie firmie skanów dowodu w celu potwierdzenia swojej tożsamości, jeśli prowadziliśmy stronę firmową lub popularny fanpage. Firma twierdzi, że tylko w ten sposób jest w stanie zweryfikować, czy za jakimś profilem nie stoi bot lub osoba podająca się za kogoś innego. Jednak obowiązek dzielenia się skanem dowodu z firmą, która zasłużyła sobie na to, by podchodzić do niej z bardzo ograniczonym zaufaniem, może rodzić poważne wątpliwości.

Facebook bierze się za porządki przed wyborami

Na razie zmiana ta będzie dotyczyła tylko Stanów Zjednoczonych. Po ostatnich wyborach prezydenckich w USA firma była krytykowana za bierność w obliczu nieczystej kampanii prowadzonej na Facebooku. Korporacja musiała się przez wiele miesięcy gęsto tłumaczyć z zarzutów o braku odpowiedniej moderacji i ignorowanie zaangażowania rosyjskich trolli w prezydencką kampanię. Biorąc pod uwagę, że wielkimi krokami zbliżają się tegoroczne wybory prezydenckie, trudno nie ulec wrażeniu, że dodatkowa weryfikacja kont, ma przede wszystkim uchronić firmę przed powtórką z wizerunkowego blamażu.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst