Kosmos  / News

Elon Musk mówi: Trampolina działa! Rosja na to: no i?

273 interakcji
dołącz do dyskusji

Na konferencji po starcie Crew Dragona, gdy Jim Bridenstine, administrator NASA omawiał kwestię relacji agencji z jej rosyjskim odpowiednikiem, Elon Musk powiedział, że „Trampolina działa”. O co chodziło właścicielowi SpaceX i Tesli?

Co do zasady sporadyczne, ale zdarzające się, stosunki między amerykańską a rosyjską agencją kosmiczną pozostają bardzo poprawne, nawet w czasach politycznych napięć między tymi krajami. Tak przynajmniej było do teraz, kiedy Rosja liczyła na pieniądze, jakie Stany Zjednoczone płaciły jej za każdy lot amerykańskiego astronauty na pokład Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS).

Podczas sobotniej konferencji prasowej szef SpaceX postanowił jednak odgryźć się za uwagę drugiej strony wygłoszoną w 2014 r.

To właśnie w 2014 r. szef rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmos, Dmitrij Rogozin komentując fakt, że Stany Zjednoczone muszą polegać na rosyjskich statkach kosmicznych od 2011 r. powiedział, że kiedyś ten kraj być może „będzie musiał wynosić astronautów na ISS za pomocą trampoliny".

I to właśnie do tego odniósł się Elon Musk podczas konferencji, dorzucając w żartach, że „trampolina działa".

Zobacz wpis pod tym adresem.

Reakcja Rosji była poprawna, ale...

Dmitrij Rogozin bardzo długo wstrzymywał się od komentarza, a gratulacje z powodu udanego startu złożył Bridenstine'owi dopiero po tym, jak astronauci zacumowali Dragonem do ISS.

Myślę, że już bezpiecznie mogę pogratulować udanego startu i cumowania. Brawo! Wiem jak bardzo czekaliście na ten sukces. Życzę agencji ukończenia procesu rekonstrukcji własnego systemu transportu kosmicznego - napisał Rogozin.

Przesyłam także szczere gratulacje na ręcę Elona Muska (podobał mi się jego dowcip) i całego zespołu SpaceX. Nie mogę się doczekać naszej dalszej współpracy! - dodał.

Choć Rogozin pogratulował administracji NASA oraz przedstawicielom SpaceX to jednak rzecznik Roskosmosu Władimir Ustimienko przyznał, że nie rozumie ekscytacji związanej ze startem i nazywania tego wydarzenia świtem nowej ery.

Nie bardzo rozumiemy tę histerię związaną z udanym startem Crew Dragona. Stało się w końcu to, co powinno się stać już dawno temu. Teraz nie tylko Rosjanie będą latali na ISS, ale także Amerykanie. No i bardzo dobrze! - napisał Ustimienko.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst