Bezpieczeństwo  / News

Xiaomi reaguje na aferę i aktualizuje przeglądarkę. „Nie będziemy już was szpiegować w trybie incognito”

Po weekendowej aferze związanej ze śledzeniem swoich użytkowników Xiaomi zareagowało błyskawicznie i uaktualniło swoje przeglądarki internetowe. „Teraz już nie szpiegujemy bardziej niż inni”.

W sobotę informowaliśmy was o niepokojącym znalezisku dokonanym przez eksperta od cyberbezpieczeństwa. Wynikało z niego, że telefony marki Xiaomi i Redmi przekazują na serwery producenta tych urządzeń zaskakująco dużą ilość danych. Należały do nich lista otwieranych folderów, ekrany interfejsu, historia przeglądanych witryn czy nawet historia odtwarzanych piosenek.

Szpiegami okazały się systemowe przeglądarki – w zależności od modelu telefonu Mi Browser Pro lub Mint Browser. Xiaomi broniło się w oświadczeniu nadesłanym Forbesowi, że zbierane przez nią dane nie dają się połączyć z konkretnym użytkownikiem, że użytkownik musi wyrazić zgodę na zbieranie danych oraz że te nie są zbierane, gdy użytkownik używa przeglądarki w trybie incognito.

- Analiza anonimizowanych danych użytkowników to jedno z najpowszechniejszych rozwiązań wśród firm internetowych wspierających tworzenie lepszych produktów – czytamy w oświadczeniu.

Na oświadczeniu jednak się nie kończy. W Sklepie Play są już aktualizacje przeglądarek Xiaomi, temperujące ich moduły szpiegujące.

- Od 4 maja dostępna jest aktualizacja przeglądarek Mi Browser, Mi Browser Pro oraz Mint Browser. Można ją pobrać z Google Play (Oznaczenia ostatnich wersji: Mi Browser/Mi Browser Pro (v12.1.4) i Mint Browser (v3.4.3). Aktualizacja oprogramowania wprowadza między innymi opcję wyłączenia gromadzenia jakichkolwiek danych w trybie incognito w przeglądarce – czytamy w oświadczeniu Xiaomi wysłanym na naszą skrzynkę mailową.

Xiaomi w nadesłanym nam oświadczeniu ponownie podkreśla, że zbieranie analitycznych danych w połączeniu z podejściem Xiaomi do utrzymywania agregowanych danych w nieidentyfikowalnej formie, spełnia wszelkie wymogi prawne i pokazuje zaangażowanie naszej firmy w ochronę prywatności użytkowników. Firma zaprasza też do dalszego wyrażania krytyki, twierdząc, że głos klientów jest dla niej bardzo ważny.

Rzeczywiście nie tylko Xiaomi, ale też niemal wszyscy liczący się na rynku dostawcy produktów i usług internetowych implementują w nich mechanizmy telemetryczne, dzięki którym lepiej rozumieją klienta i szybciej reagują na problemy. Nie zmienia to jednak faktu, że proces ten powinien być transparentny, jasno objaśniony i dostępny tylko dla chętnych – a nie jak u Xiaomi, które łaskawie wyłącza telemetrię w trybie incognito. Chiński producent nie wyróżnia się więc tu przesadnie względem innych, ale to zmienia dość niewiele.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst