Foto  / News

Premiera następczyni najciekawszej Nokii przesunięta. Nokia 9.3 PureView w drugiej połowie roku

Nokia 9.3 PureView nie ma łatwego startu. Producent kolejny raz przesuwa premierę sztandarowego smartfona, tym razem w związku z pandemią.

Ubiegłoroczna Nokia 9 PureView była sztandarowym smartfonem, który mocno wyróżniał się na rynku, głównie za sprawą aparatów. Był to pierwszy smartfon wyposażony w pięć obiektywów i to właśnie fotograficzne możliwości były w Nokii 9 PureView najważniejsze. Do tego sprzęt działał w ramach programu Android One i miał naprawdę rozsądną cenę.

W aparatach PureView tkwił bardzo duży potencjał, szczególnie w zakresie uzyskiwania zdjęć o bardzo dużej rozpiętości tonalnej. Nokia oferowała coś, co można nazwać „sprzętowym HDR-em”, a zdjęcia potrafiły być świetne jakościowo. Wielką bolączką okazał się być czas zapisu zdjęć. Łączenie danych z kilku obiektywów i przekształcanie ich do HDR-a zajmowało zdecydowanie za dużo czasu.

Nokia 9.3 PureView miała naprawić bolączki poprzednika

Niestety premiera sztandarowego smartfona Nokii zostaje ponownie przełożona, tym razem na drugi kwartał 2020 r. Problemem okazał się być łańcuch dostaw producenta (firmy HMD), który nie wytrzymał zderzenia z pandemią Covid–19.

O następczyni Nokii 9 PureView słyszymy od tak dawna, że sprzęt zdążył… zmienić nazwę. Początkowo mieliśmy zobaczyć Nokię 9.1, a obecnie mówi się o Nokii 9.3. Zwiększanie cyfry po kropce ma ujednolicić nazewnictwo smartfonów będących w ofercie. Niebawem ma zadebiutować Nokia 5.3, tym razem najpewniej bez opóźnień.

Nokia 9.3 PureView ma być wyposażona w procesor Snapdragon 865, który znamy m.in. z Xiaomi Mi 10 (i Mi 10 Pro), czy zagranicznych modeli Samsunga Galaxy S20. Początkowo premiera Nokii 9.3 PreView miała się odbyć w 2019 r. i planowano zastosowanie procesora Snapdragon 855. Decyzja o przejściu na nowszy model wywołała pierwsze opóźnienie premiery.

Co z aparatem w Nokii 9.3. PureView?

Układ pięciu aparatów z poprzedniczki był największym wyróżnikiem, ale może się okazać, że Nokia nie zdecyduje się na kontynuację tego pomysłu. Przecieki mówią o przejściu na bardziej tradycyjny układ aparatów, nawiązujący do Nokii 8. Byłoby to sporym krokiem wstecz, szczególnie w kontekście nazwy PureView, która przez lata oznaczała zastosowanie przełomowego, nietuzinkowego aparatu.

Wyróżnikiem nowego smartfona może stać się przednia kamerka, bowiem według nieoficjalnych informacji, Nokia ma pokazać kamerę ukrytą pod warstwą ekranu. Ta technologia jest rozwijana już od dłuższego czasu, ale dotychczas trafiała tylko do prototypów smartfonów Oppo i Xiaomi.

Czas pokaże, jaką drogę obierze HMD. Nazwa PureView zobowiązuje

Do dziś mam w pamięci Nokię Lumię 1020 z aparatem PureView, który w 2013 r. był prawdziwym rodzynkiem. 41 megapikseli w tamtym czasie (na sprzęcie, który miał 2 GB RAM-u!) było imponującą technologią. Tym bardziej, że jakość zdjęć - jak na 2013 r. - była rewelacyjna.

Drugi kwartał 2020 r. pokaże, czy Nokia 9.3 PureView wytrzyma zestawienie z Samungiem Galaxy S20 Ultra, Huaweiem P40 Pro, a także z iPhone’em, który ma mieć premierę jesienią.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst