Tech  / News

Huawei da polskim programistom blisko 40 mln zł. Tak rodzi się konkurencja dla Sklepu Play

114 interakcji
dołącz do dyskusji

Czy można pokonać Google’a? Huawei chce to sprawdzić. Zachęca polskich programistów do umieszczania swoich dzieł w repozytorium AppGallery. Szykuje się tym samym na nałożoną sankcję na współpracę z Google’em.

Nie ukrywam, bardzo mi szkoda Huaweia. Ten chiński producent w zdumiewającym tempie przestał być tylko jednym z wielu producentów klonu iPhone’a przeobrażając się w jednego z liderów mobilnych innowacji. Szczególnie w kwestii telefonicznych aparatów fotograficznych, choć nie tylko.

Niestety na skutek zimnej wojny Stanów Zjednoczonych z Chinami firmie Huawei zakazano prowadzenia dalszych interesów z amerykańskimi podmiotami. To również oznacza, że Google w myśl obowiązującej sankcji nie może przyznawać nowym telefonom Huaweia certyfikacji. To z kolei oznacza, że żaden nowy telefon – w tym Huawei Mate 30 – nie może korzystać z repozytorium Sklepu Play. Można to co prawda nieoficjalnie obejść, ale i tak istotna część aplikacji nie zadziała po wykryciu braku certyfikatu. Że nie wspomnę, że trudno od zwykłego użytkownika oczekiwać takich nieoficjalnych metod.

Huawei chce wypromować swój własny sklep. Wyda w Polsce na promocję AppGallery 10 mln dol.

10 mln dol. (czyli prawie 40 mln zł) z 1 mld dol., który Huawei chce wydać na całym świecie. Chiński gigant zapewni w ramach programu promocję tych wydawców, którzy zdecydują się na współpracę, dostęp do urządzeń merytorycznych i wsparcie w promocji ich produktów na rynku chińskim.

Huawei liczy na to, że różnice w ofercie Sklepu Play i AppGallery będą tak niewielkie, że nikomu nie będzie brakować żadnych gier czy aplikacji. Osobiście zachowuję jednak pesymizm. Kibicuję tej firmie, ale jako (były już) użytkownik Windows Phone’a wiem, że przebicie się z nową platformą jest skrajnie trudne, jeżeli nie niemożliwe. Zawsze ta jedna gra czy aplikacja, której zabraknie, skłoni klienta do kupna telefonu Samsunga, Sony czy innej firmy – chociażby dla spokoju ducha. Zwłaszcza że telefony marki Huawei, choć faktycznie genialne, jednak nie są aż tak bezkonkurencyjne.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst