Gry  / Artykuł

Polacy tworzą oficjalną grę na licencji Wampira! Rozmawiamy z twórcami Vampire: The Masquerade – Coteries of New York

Krakowskie studio Draw Distance opowie nam o rywalizacji wampirów we współczesnym Nowym Jorku. Tworzona w Polsce gra Vampire: The Masquerade – Coteries of New York zostanie wydana na oficjalnej licencji popularnego Wampira. O nieoczekiwanym projekcie dla komputerów osobistych oraz konsoli Nintendo Switch rozmawiałem z dyrektorem marketingu krakowskiego studia.

Zlokalizowane w Krakowie Draw Distance do niedawna działało jako iFun4All. Największą dotychczas wydaną grą spółki notowanej na New Connect jest Serial Cleaner - produkcja polegająca na ukrywaniu dowodów zbrodni (nawet, jeśli są nimi zwłoki), która ukazała się na PC, PS4, XONE oraz Nintendo Switchu. Studio jest aktywne szczególnie na tej ostatniej platformie, publikując tam trzy inne produkcje.

W ostatnim czasie Draw Distance podpisało porozumienie z wytwórnią Legendary, na mocy którego kiedyś w przyszłości Serial Clenaer może zostać produkcją telewizyjną. Okazuje się, że to nie jedyne negocjacje dotyczące licencji, jakie studio prowadziło w ostatnim czasie. Krakowscy deweloperzy otrzymali bowiem zgodę na tworzenie pełnoprawnej gry wideo w uniwersum Wampira. Tym samym, do którego należy wspaniałe cRPG Vampire: The Masquerade - Bloodlines.

Nowa gra Draw Distance to Vampire: The Masquerade – Coteries of New York.

Produkcja przybliży nam klanową rywalizację między dziećmi nocy. Teatrem zmagań będzie współczesny Nowy Jork. Gracze dostaną do wyboru jednego z kilku głównych bohaterów. Każdy z nich ma dysponować unikalnymi mocami oraz umiejętnościami. W zależności od wskazanego przez nas protagonisty różnić będą się m.in. dostępne linie dialogowe oraz sposoby na rozwiązanie problemów przedstawionych w grze. To o tyle istotne, że produkcja Draw Distance zaoferuje kilka różnych zakończeń.

Niestety, na ten moment nie wiadomo, jak Vampire: The Masquerade – Coteries of New York ma wyglądać w akcji. Biorąc pod uwagę wcześniejsze projekty studia, nie powinniśmy spodziewać się wielkiej produkcji z otwartym, trójwymiarowym światem. Takim tytułem będzie Vampire: The Masquerade - Bloodlines 2, tworzone bezpośrednio przez Paradox Interactive. To właśnie Paradox - producent i wydawca doskonałych gier strategicznych - jest teraz właścicielem licencji Wampira.

O więcej szczegółów na temat Coteries of New York zapytałem bezpośrednio polskich twórców.

Niestety, Marcin Kaleta z Draw Distance nie był przesadnie wylewny. Czuć w powietrzu, że studio ma zaplanowaną akcję informacyjną i nie chce przedwcześnie wykładać wszystkich kart na stół. Udało mi się za to rozwiać kilka wątpliwości. Wiem na przykład, czy nadchodzące gry Bloodlines 2 oraz Coteries są ze sobą w jakiś sposób powiązane:

Szymon Radzewicz, Spider’s Web: Czy wasz projekt jest w jakiś sposób związany z nadchodzącym Wampirem od Paradoxu?

Marcin Kaleta, Draw Distance: Nasz Vampire: The Masquerade – Coteries of New York oraz Vampire: The Masquerade - Bloodlines 2 to dwie różne gry na licencji Wampira wydanej w piątej edycji. Są połączone wspólnym światem, łączy je kampania wydawcy promująca całe uniwersum Wampira, ale stanowią odrębną całość.

Czyli w obu grach nie zobaczymy tych samych postaci, ale poznamy te same klany, historie, mity, może miejsca…

Tak! Nasza gra bazuje bezpośrednio na piątej edycji Wampira i mamy możliwość używania wszystkiego, co znajduje się w tej edycji. Co więcej, to co my przedstawiamy i tworzymy automatycznie staje się oficjalnym lore Wampira. Mamy możliwość rozszerzania tego popularnego uniwersum i współtworzenia go.

Nieźle. Jak udało się wam pozyskać tę licencję?

To były bardzo, bardzo długie i skomplikowane negocjacje. Nasz pomysł wykiełkował po doświadczeniu z Halls of Horror - stworzyliśmy na platformie Mixer interaktywne doświadczenie, gdzie gracze wspólnie głosowali nad tym co ma robić uwięziony główny bohater. Chcieliśmy zrobić coś podobnego z wampirami.

Paradoksowi spodobała się nasza wizja. Podczas kolejnych rund rozmów projekt spodobał się im na tyle, że padła decyzja: robimy osobną, samodzielną grę.

Skoro wasza gra jest na oficjalnej licencji, musicie uzgadniać każdy model postaci, przedmiot i detal z Paradoksem?

Nie do końca. Musimy się pilnować, uzgadniamy z nimi rzeczy, ale mamy swobodę twórczą. To nie jest tak, że kreska w kreskę trzymamy się jakichś sztywnych wytycznych. Tworzymy własną, autorską zawartość, która później stanie się częścią większego świata i bardzo ważnej marki.

Tworząc staramy się wpasować w ten świat jak najlepiej potrafimy. Mamy w studio ludzi, którzy się na tym znają. Paradox jest z kolei bardzo otwarty na nasze pomysły.

Wiesz, dalej nie mam pojęcia, jak będzie wyglądać wasza gra. To przygodówka w stylu Walking Dead? Jakieś visual novel?

Więcej informacji postaramy się opublikować niebawem. Może jeszcze podczas wakacji pokażemy coś ciekawego. Najpierw chcieliśmy jednak poinformować o samym projekcie i jego istnieniu. O tym, że pracujemy nad nim bardzo intensywnie.

A co przed wakacjami?

Poczekajmy najpierw, aż opadnie kurz po E3. Potem będziemy systematycznie wypuszczać dalsze informacje. Będziemy też promowani przez Paradox i WhiteWolfa, także mamy nadzieję, że nie będzie problemu z widocznością naszego projektu.

Jak wypada ten projekt w porównaniu do waszych poprzednich gier?

To bardzo ważny projekt na wielkiej licencji, dlatego chcemy żeby jak najlepiej pasował do mrocznego świata. No i jak najlepiej prezentował się obok wielkich gier, które są obok.

Nie potrafię jednak oszacować dokładnej liczby pracowników pochylających się nad Wampirem. Jest to dla nas ultra ważny projekt, który będziemy dopieszczać jak tylko się da.

Dlaczego akurat Nintendo Switch?

Nintendo Switch to rynek, który jest niesamowicie prężny oraz jest bardzo chłonny, w przeciwieństwie do innych, bardziej zastanych platform. Switch jest wciąż nowy. Wampir Maskarada nigdy nie zagościł na tej platformie, co jest dla nas dodatkowym atutem.

Będziemy pierwsi. Ponadto mamy duże doświadczenie ze Switchem jako studio.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst