Foto  / Artykuł

Ten aparat możesz dać dziecku i o nic się nie martwić. Oto Nikon Coolpix W150

Jeżeli jesteś fotografem, a twoje dziecko zaczyna interesować się aparatami, masz problem. Jak dać dziecku sprzęt bez obaw, że maluch za chwilę go zniszczy? Nikon przygotował coś na takie okazje.

Moment, w którym dziecko zaczyna się interesować zdjęciami, nadejdzie wcześniej niż później. Najpierw dzieci z wielkim zaciekawieniem chcą oglądać każde zdjęcie, które im zrobimy, a chwilę później same chcą fotografować. Skoro robią to rodzice, dzieci też chcą spróbować, to przecież logiczne.

Nikon Coolpix W150 ma być aparatem dziecioodpornym.

nikon coolpix w150

Nowy kompakt Nikona to następca modelu Coolpix W100. Jest to bardzo prosta konstrukcja, która nikogo nie powali jakością zdjęć, ale za to sprawdzi się w rękach dziecka. Aparat jest odporny na trudne warunki środowiskowe, dzięki czemu nie straszna mu plaża, wyjazd w górach, czy nawet stok narciarski. Aparat spełnia normę IP68 i standard MIL-STD 810F.

Oznacza to, że Nikon Coolpix W150 jest wodoodporny i można nim robić zdjęcia podwodne do głębokości 10 metrów pod powierzchnią. Nie jest mu straszna praca w pyle czy piasku. Sprzęt zniesie też upadki, i to z wysokości aż 1,8 metra, a ponadto nie robią na nim wrażenia temperatury dochodzące do - 10 st. C.

nikon coolpix w150
nikon coolpix w150

Aparat jest też bardzo prosty w obsłudze i nie ma ruchomych elementów. Na obudowie znajdują się tylko najpotrzebniejsze przyciski, ale jest ich zaskakująco dużo. Minusem jest fakt, że ekran na tylnej ściance nie jest dotykowy, co dla malucha może być niespodzianką.

Aparat jest sprzedawany w kilku wariantach kolorystycznych, w tym w dwóch wariantach z motywami roślinnymi: różowymi kwiatami i zielono-żołtym motywem hawajskim.

Specyfikacja nie powala, ale przecież nie o nią tu chodzi.

nikon coolpix w150

Nikon Coolpix W150 jest wyposażony w malutką matrycę 1/3,1 cala, a więc mniejszą niż w większości smartfonów. Ma ona rozdzielczość 13,2 megapiksela i współpracuje z obiektywem o trzykrotnym zoomie optycznym (30–90 mm) o jasności f/3,3 - 5,9.

Aparat nagrywa też filmy w Full HD przy 30 kl./s. Wyświetlacz ma 2,7 cala i rozdzielczość 230 tys. punktów, czyli czterokrotnie mniej niż w dorosłych aparatach. Dzieciom nie powinno to jednak przeszkadzać.

Przy tak podstawowej specyfikacji zaskakuje obecność Wi-fi i Bluetooth, dzięki którym aparat połączy się z aplikacją Nikon SnapBridge i umożliwi automatyczne przesyłanie zdjęć na smartfon rodzica. Sprzęt obsługuje karty SD, a w razie gdyby dziecko o nich zapomniało, będzie mogło zrobić kilka zdjęć dzięki wbudowanej pamięci o wielkości 22 MB. Przydałoby się przynajmniej 10 razy więcej miejsca.

nikon coolpix w150

Menu jest przyjazne dzieciom. Graficzny układ można skonfigurować do własnych potrzeb, ponieważ mamy do dyspozycji pięć konfigurowalnych przycisków na lewo od ekranu. Bardziej zaawansowane funkcji kryją się w zakładce Różne, którą można… zablokować, by dziecko nie przestawiło czegoś nieświadomie. Nie zabrakło też kilku wbudowanych trybów zdjęciowych, w tym ciekawego efektu „małej planety”.

Cena nie jest jeszcze znana, ale nie będzie drogo.

Poprzednik Nikona W150, czyli model W100, kosztuje niecałe 600 zł. Nowa wersja powinna utrzymać tę cenę, a jeśli będzie droższa, polecam kupno modelu W100. Pod względem specyfikacji i odporności nie ma tu właściwe żadnych różnic. Nowszy aparat wnosi jedynie nowe kolory obudowy i inne oprogramowanie.

Jeżeli szukasz aparatu dla dziecka, te propozycje właściwie nie mają konkurencji. Na rynku jest kilka zaawansowanych, wodoodpornych kompaktów, ale są one znacznie bardziej skomplikowane, a przez to droższe. Z kolei kamerki sportowe są trudne w obsłudze dla dziecka. Nikony Coolpix W100 i W150 są świetne przemyślane pod kątem potrzeb najmłodszych, co stało się dużym rynkowym wyróżnikiem.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst