Sprzęt  / Lokowanie produktu

To najlepsze szkło ochronne, jakie widziałem. 3mk Hardglass Max Full Glue - recenzja

286 interakcji
dołącz do dyskusji

Można je założyć w sposób idealny w warunkach domowych. Jest wykonane z zegarmistrzowską precyzją i jest bardzo wytrzymałe. Do tego kosztuje mniej niż można się spodziewać. Takie właśnie jest szkło ochronne 3mk Hardglass Max Full Glue.

Napiszę to wprost. Jestem w głębokim szoku, że firma 3mk zainwestowała środki w promocję swoich szkieł ochronnych. Produkty, które sprawdziłem, są po prostu idealne, a do tego niedrogie. Przy tak wysokiej jakości jakakolwiek forma reklamy powinna być zbędna. Nie mnie oceniać decyzje marketingowe firmy 3mk, ale ich szkło ochronne zrobiło na mnie tak dobre wrażenie, że kupiłem je na prywatnego smartfona.

Wam też to polecam, a żeby nie być gołosłownym, pokażę wam na czym polega wyjątkowość szkła Hardglass Max Full Glue od 3mk.

Czy zdarzyło wam się kiedyś zbić szybkę smartfona? Mnie podczas sześcioletniej pracy na Spider’s Web przytrafiło się to raz.

 

Zgodnie z prawami Murphiego, był to oczywiście najdroższy smartfon na rynku. iPhone X.

 

Zasadniczo w iPhonie X tylnej ścianki nie da się wymienić. Apple wymienia cały smartfon za 2749 zł brutto, po czym odzyskuje komponenty. My możemy cieszyć się nowym smartfonem i portfelem lżejszym o – bagatela – 3 tys. zł. Za tą kwotę można byłoby kupić trzy porządne smartfony Xiaomi.

 

Cena dobrego szkła ochronnego to ok. 130 zł, a etui – 49 zł. Matematyka jest więc prosta: ok. 180 zł to sporo mniej niż kilkaset, czy – w przypadku iPhone’a X – horrendalne 2749 zł.

 

Żeby nie było za łatwo, szkło 3mk sprawdziłem na Samsungu Galaxy S9 Plus, który ma zakrzywiony ekran.

 

W zestawie znajduje się wyprofilowane szkło i wszystkie akcesoria potrzebne do założenia go w domowych warunkach.

 

Dodatkowo dostajemy ramkę. To kluczowy element, który sprawia, że szkła po prostu nie da się założyć krzywo.

 

Procedurę zaczynamy od przetarcia smartfona nasączoną ściereczką.

 

Pozostałości nieodparowanego płynu wycieramy suchą szmatką.

 

Następnie ściągamy folię ze szkła ochronnego. Czarne tło ramki dopasowuje się do czarnego frontu Samsunga Galaxy S9 Plus. Jeśli masz inny smartfon z białym frontem, możesz do niego kupić białą wersję szkła. W obu przypadkach producent zadbał o wycięcie miejsc na aparaty i czujniki smartfona.

 

Szkło umieszczamy wewnątrz ramki położonej uprzednio na smartfona. Elementy są wykonane w taki sposób, że nie ma pomiędzy nimi żadnego luzu. Szkło włożone do ramki po prostu musi przylegać idealnie na środku smartfona, nawet takiego o zaokrąglonych krawędziach ekranu.

 

Po założeniu szkła efekt wygląda następująco. Kiepsko, ale producent przewidział, że użytkownik nie musi być mistrzem zakładania szkieł ochronnych.

 

Powietrze spod szkła wyciągamy za pomocą dołączonej do zestawu szpatułki Anti Bubble-Card.

 

Jeżeli zostaną jakieś pęcherzyki powietrza, szkło 3mk można łatwo podważyć, złapać pęcherze, a następnie cały bąbelek powietrza wypchnąć na zewnątrz szpatułką. Szkło ma klej na całej powierzchni, przez co równomiernie przylega do ekranu, a jego samoczynne odpadnięcie jest niemożliwe.

 

Dwie minuty później szkło jest nałożone na smartfona w sposób idealny. I nie ma w tym żadnej przesady. Skoro ja sobie z tym poradziłem, wy również dacie radę.

 

Spójrzcie na stopień precyzji w dopasowaniu szkła. Plastikowa ramka pomocnicza sprawia, że po prostu nie da się pomylić w montażu. Nad głośnikiem mamy wycięcie, co powoduje mniejsze prawdopodobieństwo zbierania się paproszków w tym miejscu, a jeśli kurz się pojawi, można się go łatwo pozbyć.

 

Dopasowanie szkła, nawet na zakrzywionym ekranie, budzi szacunek do producenta.

 

Całą operację dopełnię etui 3mk NaturalCase. W opakowaniu znajduje się nawilżona ściereczka do przemycia tylnej ścianki smartfona.

 

Czy dacie wiarę, że tak wygląda Samsung Galaxy S9 Plus w pełnym zabezpieczeniu 3mk? Od przodu nie widać nawet, że smartfon jest w etui!

 

Etui jest wykonane z zegarmistrzowską precyzją.

 

Co nie mniej ważne, producent nie umieścił żadnego logo na etui. Jest ono przezroczyste.

 

Na koniec niespotykana właściwość. Szkło ochronne 3mk można w prosty sposób ściągnąć z ekranu.

 

Na smartfonie nie zostają żadne smugi ani plamy kleju.

 

A jak to wygląda w przypadku tanich szkieł ochronnych? Zasadniczo, niekorzystnie. Poziom wykończenia jest znacznie niższy. Ramka u góry ma wycięcie na wszystkie sensory, wiec odcina się od frontowej powierzchni smartfona.

 

Takie szkło spełnia swoją ochronną rolę, ale estetów nie zadowoli. Szczególnie tych, którzy wybrali ładne smartfony.

 

Na dodatek szkło 3mk wysokiej jakości nie jest przesadnie drogie.

Szkło 3mk Hardglass Max Full Glue jest przeznaczone do Samsungów z zakrzywionymi ekranami i kosztuje 139,90 zł. To mniej niż sądziłem, widząc ten produkt w akcji.

Tym bardziej, że moje doświadczenia ze szkłami ochronnymi są dość słabe. Miałem do czynienia z produktami w cenie ok. 200 zł, których montaż był bardzo czasochłonny i dużo trudniejszy. Klej potrafił wydobywać się spod szkła i trzeba było go czyścić, co w takiej cenie po prostu nie przystoi. Czasami zdarzają się szkła klejone za pomocą kleju UV, który rozlewamy na ekran, kładziemy na to szkło, a następnie utwardzany całość za pomocą lampy UV. Absolutny koszmar.

Po drugiej stronie szali są chińskie szkła, które można zamówić np. z Aliexpress. Są tanie, ale jesteśmy pozostawieni sami sobie. Nie dostajemy ramki montażowej, a do tego jakość jest zazwyczaj słaba. Po założeniu takie szkło jest widoczne na ekranie.

Co więcej, nie ma negatywnego wpływu na dotyk i obsługę smartfona.

Szkło Hardglass Max jest hartowane w 420 stopniach, dzięki czemu charakteryzuje się twardością 9H w skali Wolfa-Wilburna. Firma 3mk zaleca w smartfonach Galaxy S9 i S9 Plus zwiększenie czułości dotyku po założeniu szkła, ale nie było to potrzebne, bo smartfon reagował tak, jakby nie miał elementów ochronnych.

Szkło nie przeszkadza w korzystaniu smartfona. Wszystkie elementy interfejsu – w tym wszystkie gesty – wykonujemy bez zahaczania o krawędzie szkła. Mamy całkowitą płynność. Do tego szkło ma warstwę oleofobową, która zapewnia płynny poślizg palca, tak jak na fabrycznym szkle, a dodatkowo zapobiega pojawianiu się odcisków palca.

Mało który testowany produkt robi na mnie tak dobre wrażenie, jak szkło ochronne 3mk. Zdecydowanie polecam, szczególnie, że produkt nie kosztuje dużo.

*Materiał powstał we współpracy z marką 3mk.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst