Gry  / News

Bethesda postawiła cały internet na nogi jednym GIF-em. Nowy Fallout zbliża się wielkimi krokami

166 interakcji
dołącz do dyskusji

Jeden tweet, a tyle zamieszania. Wydawnictwo Bethesda umieściło krótki wpis, bez treści, z jednym animowanym GIF-em. Ów obrazek prezentuje telewizyjny sygnał kontrolny. To wyraźne nawiązanie do serii Fallout.

Fallout to jedna z moich ukochanych serii gier RPG. Po części z uwagi na fakt, że uwielbiam postapokaliptyczne klimaty. Przede wszystkim są to jednak gry genialne. Skomplikowane, wciągające, z niepowtarzalnym klimatem, dojrzałe i gwarantujące dziesiątki godzin zabawy minimum. A jak ktoś lubi eksplorować i wykonywać poboczne zadania, to nawet i setki.

Niestety, o nowej grze nie wiemy absolutnie nic. Po prawdzie nie możemy nawet być pewni, że chodzi o nowego Fallouta na PC i konsole. Być może to tylko zapowiedź gry mobilnej, albo jakiegoś remastera. Nie jest wykluczone, że chodzi tu nawet o zapowiedź jakiejś promocji na Fallouta 4 albo jego konwersję na konsolę Nintendo Switch.

Trudno jednak podchodzić tak zachowawczo do tego tweeta. Od premiery poprzedniej gry minęło już sporo czasu, a targi E3 już za pasem. Szczerze wątpię, by akurat teraz chodziło o coś tak błahego.

Fallout 5 – moja lista życzeń.

Dopóki nie widzieliśmy nowej gry, możemy tylko wróżyć na jej temat. Lub stawiać subiektywne żądania. A tak się składa, że mam klika:

  • Darujcie budowanie baz. Fallouta 4 nie ukończyłem właśnie z tego powodu. W pewnym momencie główny wątek fabularny wymusza stworzenie portalu do bazy Pewnej Organizacji. Niestety, poległem, pokonany przez mechanikę gry. Po kilku godzinach szukania zasobów, by to ustrojstwo zbudować i walce z interfejsem (jak połączyć przewody z generatorem?) straciłem cierpliwość.
  • Czas na nowy silnik. Fallouta 4 ogrywałem na Xbox One X, więc wyglądał i tak całkiem nieźle. Ta gra wygląda jednak już archaicznie. I tak, wiem, liczy się przede wszystkim grywalność. Ale ładniejsza gra to lepsza gra. Zwłaszcza że wspomniany silnik nie tylko jest dość toporny, ale i nadal zawiera masę błędów i glitchy.
  • To już całkowicie subiektywne, ale… czy moglibyśmy wrócić do czasów, gdy seria ta opowiadała o początkach budowanej na zgliszczach wojny atomowej cywilizacji? W postapokaliptycznym świecie pociągające są ruiny, pustkowia – jak w Mad Maksie czy pierwszych trzech częściach tej serii. W Fallout 4, a nawet w New Vegas, było na mój gust już zbyt cywilizowanie. Bardzo bym chciał zwiedzać ruiny z pierwszych dwóch części…
  • Fallouta uwielbiałem za brak elementów zręcznościowych. Rozumiem, że moduł turowy z pierwszych dwóch części się już nie sprawdzi. Ale czy system VATS nie mógłby – jak kiedyś – pauzować rozgrywki, by dać graczowi czas na zastanowienie się? Fallout to genialne RPG, ale dość kiepski shooter.
przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst