REKLAMA

Poco X8 Pro Max to potwór z giga baterią. Tylko ten śmietnik w systemie - test

Poco X8 Pro Max to najnowsza propozycja producenta w segmencie średnim. Nie mogłem uwierzyć, że bateria ma tak ogromną pojemność. Flagowce chowają się po kątach ze wstydu.

Poco X8 Pro Max to potwór z giga baterią. Tylko ten śmietnik w systemie - test
REKLAMA

Poco wyrasta na producenta jednych z najbardziej opłacalnych smartfonów w kategorii cena/jakość/możliwości. Już zeszłoroczne modele X7 i X7 Pro postawiły wysoko poprzeczkę, ale najwidoczniej model X8 Pro Max to Armand Duplantis smartfonowego świata. Specyfikacja to jedno, ale jak ten smartfon działa, to nie mam żadnych pytań. Opowiem wam o tym.

REKLAMA

Poco X8 Pro Max ma mocarną specyfikację

Na papierze przedstawia się tak:

  • MediaTek Dimensity 9500s,
  • 12 GB RAM, 256/512 GB pamięci na dane,
  • ekran AMOLED 6,83 cala 1,5K (2772 x 1280 pikseli), jasność szczytowa 3500 nitów, robocza 2000 nitów, częstotliwość odświeżania 120 Hz, Dolby Vision, HDR10+,
  • bateria 8500 mAh, ładowanie przewodowe 100 W, zwrotne 27 W,
  • certyfikat IP 68/69K,
  • Android 16, nakładka HyperOS 3.
  • aparat główny 50 Mpix f.1/5, z optyczną stabilizacją obrazu, matryca 1/1.95"; aparat ultraszerokokątny 8 Mpix f/2.2, kamera do selfie 20 Mpix.
  • głośniki stereo z Dolby Atmos
Galeria: 6 zdjęć
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Wspaniała jest ta specka, ale najpierw przyjrzyjmy się urządzeniu z bliska. Metalowa ramka robi świetne wrażenie, można wręcz powiedzieć, że czuć pieniądz. Tył to włókno szklane, które pokrywa całkiem ciekawą fakturę. I tu po raz kolejny mam uwagę do Poco.

Podobnie jak rok temu zrobili wybitnie ładny smartfon, żeby dodać do zestawu sprzedażowego absolutnie paskudne etui. Odmawiam jego używania, lepiej kupić sobie bezbarwne lub w ogóle z niego nie korzystać. Szkoda chować ładne urządzenie w takie etui.

Wyspa aparatów ma przywodzić na myśl tor wyścigowy, ale to już myślenie życzeniowe. Jest niezbyt duża, nie przeszkadza podczas użytkowania. Można powiedzieć że Poco X8 Pro Max pokazuje rozwój producenta pod kątem designu. Coraz bliżej mu do klasycznych konstrukcji, co zaliczam na plus, bo jest ładnie i ze smakiem.

Ekran, dźwięk i inne takie spostrzeżenia

Ekran to AMOLED o rozdzielczości 1,5K i jasności do 3500 nitów. Jest ładny, czytelny i świetnie oddaje kolory. Bardzo dobrze konsumuje się treści, nie ma problemów z kątami widzenia, aż miło ogląda się filmy i gra.

Poco przyzwyczaiło nas do wysokiej jakości swoich urządzeń i nie inaczej jest tutaj. Trudno się do czegokolwiek przyczepić. W ustawieniach możecie dopasować sobie tryb wyświetlanych kolorów, ale szczerze mówiąc nie odczułem takiej potrzeby podczas korzystania z tego telefonu.

Podoba mi się dźwięk wydobywający się z dwóch głośników, jest czysty, głośny i jak będziecie kiedyś odczuwali potrzebę puszczenia muzyki na głos w autobusie komunikacji publicznej, to jak najbardziej ten smartfon się do tego nadaje. Wszystko za sprawą trybu podbicia głośności do poziomów, które przestają być rozsądne.

Poco X8 Pro Max jest przyjemny w użytkowaniu i zdecydowanie spełni wymagania przeważającej większości klientów. Serio, jeżeli nie potrzebujesz robić świetnych zdjęć jak z profesjonalnego aparatu, to nie widzę sensu kupowania flagowca, ale o tym za chwilę.

Jak działa Xiaomi Poco X8 Pro Max?

A jak ma działać? BŁYSKAWICZNIE. Smartfon to wręcz definicja wydajnościowej bestii. Nie ma tu żadnego throttlingu, zacięć, zwolnień lub innych niepożądanych działań. Poco X8 Pro Max pokazuje, że wcale nie musisz mieć flagowca, żeby mieć pewność działania na topowym poziomie.

Nie potrafię sobie wyobrazić zadania, które sprawiłoby, że ten telefon miałby problem ze spadkami wydajności. Wszystko czego używacie na co dzień działa zabójczo szybko. Według informacji prasowej to pierwszy smartfon z MediaTekiem 9500s w środku. Jeżeli obawialiście się o wydajność tego układu, to możecie spać spokojnie.

Swoje robi duża komora chłodząca, która dba o to, żeby smartfon nie miał problemów z odprowadzaniem ciepła i faktycznie jest przyjemnie chłodny w zwykłym użytkowaniu i ciepły pod obciążeniem. Nie ma mowy o parzeniu w ręce, nieprzyjemnościach, parze buchającej z ekranu. Duży plus.

Bateria to jakieś zakrzywienie czasoprzestrzeni

Patrz mi na klawiaturę: 8500 mAh. To największa bateria w historii marki i jedna z największych dostępnych na europejskim rynku. Ta krzemowo-węglowa konstrukcja sprawia, że zapomnicie co to ładowanie. Producent w swoich materiałach ostrożnie szacuje czas pracy na dwa dni, ale musielibyście przez ten cały czas grać w wymagające tytuły. Wyciągnąłem go z pudełka z 60 proc. naładowaniem. Dzień później miałem 44 proc., dwa dni później 20 proc. Mówimy o zwykłym działaniu.

Bez kozery powiem, że 3 dni to minimum na pełnym ładowaniu dla typowego użytkownika, a power user zejdzie do dwóch. To jest kosmos jak Poco zarządza energią. Przy 44 proc. w trybie zrównoważonym smartfon pokazywał mi 19 godzin pracy. Popatrzcie teraz na najważniejsze flagowce i zastanówcie się jak to możliwe, że taki Poco X8 Pro Max zjada je na śniadanie pod kątem baterii.

Jak wam zabraknie energii to naładujecie go z mocą 100 W przewodowo. Xiaomi Poco X8 Pro Max oferuje ładowanie zwrotne o mocy 27 W i ze zdumieniem odkryłem, że to więcej niż obsługuje mój prywatny iPhone. Szok, niedowierzanie i milion pytań. Według ulotki energetycznej bateria zachowa sprawność 80 proc. przez co najmniej 1600 cykli ładowania, czyli jakieś 6 lat. W połączeniu z wydajnością kupujecie smartfon na długie lata.

Jednak nie wszystko jest idealnie

Poza moją niechęcią do etui są inne problemy. Pierwszy to masa, ale naprawdę masa niepotrzebnego oprogramowania. Gry, aplikacje, dziesiątki niepotrzebnych powiadomień. To przypomnienie, że niska cena nie bierze się z powietrza i potwierdzenie ekonomicznej teorii, że nie ma darmowych obiadów.

Na szczęście można je odinstalować i namawiam do tego, ale niesmak na chwilę pozostał. Nie jestem również fanem designu nakładki HyperOS, bo zawsze mam problem z odnalezieniem się w niej, ale to jest już kwestia przyzwyczajenia.

Poco X8 Pro Max - a jak z aparatami?

Najchętniej zamknąłbym ten temat napisaniem: rynkowa średnia, ale wiem, że to zagadnienie jest dla was ważne. Dla Poco X8 Pro Max mniej, bo specyfikacji nie ma słowa o tym aspekcie i musiałem trochę poszukać. Zawędrowałem aż na jakieś dziwne hinduskie strony i nie czuję się z tym najlepiej.

Z tyłu mamy dwa aparaty: główny 50 Mpix i ultraszerokokątny 8 Mpix. Ten drugi od razu odrzućcie, bo nie ma sensu i skupcie się na głównym aparacie. Zdjęcia z niego są przyjemne dla oka, może nie zdobędzie nagrody Grand Press Photo, ale na media społecznościowe jak najbardziej się nadają. To nie jest smartfon fotograficzny i nigdy takim nie był. Jednak efekty i tak są przyjemne dla oka.

Galeria: 6 zdjęć
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
Galeria: 7 zdjęć
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
Galeria: 7 zdjęć
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
Galeria: 5 zdjęć
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Kupić czy nie kupić?

Czy istnieją lepsze telefony w tej klasie pod kątem zdjęć? Istnieją. Czy będą wydajniejsze niż Poco X8 Pro Max? Obawiam się, że nie. Dlatego to jest produkt dla ludzi, którzy wiedzą, że szukają głównie wydajności i monstrualnej baterii, która wystarczy im na długi czas. Dla nich ten smartfon to wręcz spełnienie marzeń. Będzie działał latami, a do nawet za 3 lata będzie piekielne szybki. I właśnie takich telefonów potrzebujemy. Bierzcie i nie wahajcie się.

REKLAMA

A ile to kosztuje? POCO X8 Pro Max trafia do sprzedaży w wariantach 12/256 GB oraz 12/512 GB, w kolorach czarnym, białym i niebieskim. W trakcie trwania oferty premierowej (17-31.03.2026), ekskluzywny dla mi.com wariant POCO X8 Pro Max 12/256 GB dostępny jest do zakupu w cenie 1799 PLN (cena rekomendowana: 2099 PLN), a POCO X8 Pro Max 12/512 GB – w cenie 1999 PLN (cena rekomendowana: 2299 PLN). Co tu dużo pisać - to dobra cena.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-17T15:49:05+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T13:05:45+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T10:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T09:34:39+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T06:04:57+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T06:03:47+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA