Tech  / Lokowanie produktu

Zamiennik do drukarki? To może być pozorna oszczędność

261 interakcji
dołącz do dyskusji

Popularne powiedzenie mówi, że skąpy traci dwa razy. Jest to w 100 procentach prawda. Wielokrotnie zdarzyło się, że kupowałem tanie sprzęty i… bardzo tego żałowałem. Po krótkim okresie fascynacji oszczędnością zaczynałem widzieć pierwsze wady nabytego towaru.

Z każdym dniem zauważałem ich coraz więcej, by w końcu wrzucić cudowny zakup do szuflady, a w ekstremalnych przypadkach do śmieci. Wówczas byłem zmuszony zdecydować się na droższy, bardziej renomowany sprzęt spełniający moje wymagania. Ostatecznie okazywało się, że pierwszy zakup był absolutnie niepotrzebny i to właśnie on nadwyrężył mój domowy budżet.

Jedyną wynikającą z tej sytuacji korzyścią była brutalna życiowa lekcja.

Jedną z nich przeżyłem przy okazji wymiany drukarki firmy, której przez grzeczność nie wymienię. Początkowo życie z nią wyglądało jak sielanka. Sprzęt był niespecjalnie drogi, drukował dobrze. Problem pojawił się, gdy skończył mi się toner dołączony do zestawu. Szybko sprawdziłem ceny oryginalnych materiałów i porównałem je z zamiennikami. Jak łatwo się domyślić, zdecydowałem się na mniej kosztowną opcję. I to był błąd.

Wybrałem najtańsze rozwiązanie na rynku, ponieważ uznałem, że każdy toner jest taki sam. Myliłem się. Wydruki raz wychodziły raz lepsze, raz gorsze. Nie mogłem przewidzieć, kiedy jakość wydruku będzie akceptowalna, a kiedy dokument będzie nadawał się do kosza. Nawet kiedy na pierwszy rzut oka wydruk wyglądał dobrze, nie był idealny.

Przekonałem się o tym, gdy drukowałem etykietę do paczkomatu. Do tej pory po prostu skanowałem znajdujący się na niej kod kreskowy, teraz taki sposób rejestracji paczki nie działał. Stojący obok kurier obejrzał etykietę fachowym okiem i stwierdził, że jest to wina kiepskiej jakości druku, z powodu której skaner nie może rozpoznać kodu kreskowego. Od tamtej pory musiałem przepisywać kod paczki ręcznie.

Wtedy przekonałem się, że zamienniki nie zawsze są tak dobre, jak oryginał.

Mój przypadek nie jest odosobniony. Z badań wynika, że aż 40 proc. wydrukowanych materiałów na bazie zamienników nie mogła zostać wykorzystana ze względu na niską jakość wydruku. Problemy z nią miało aż 47 proc. użytkowników zamienników. W przypadku oryginalnych tonerów problemy takie występowały zaledwie w niecałych 5 proc. przypadków.

Co więcej, aż 28 proc. zamienników miało wady już w momencie ich zakupu. Problemem była nie tylko jakość wydruku, ale też ich krótka żywotność. Na ten ostatni problem zwróciło 16 proc. ankietowanych.

Dwa wyżej wymienione aspekty są tu kluczowe. Na zamiennik jednorazowo wydamy mniej, to prawda ale to tylko jeden z kosztów. Skoro wystarcza on na zadruk mniejszej ilości stron, to opłacalność jego zakupu zostanie znacznie ograniczona, niekiedy okaże się wręcz pozorna. Na opłacalność zakupu ma wpływ również jakość wydruku. W końcu, jeżeli ta nie jest satysfakcjonująca, musimy ponownie wydrukować dokument i tym samym zużyć więcej tonera oraz papieru. Szczególnie niecierpliwi użytkownicy po kilku próbach drukowania poddadzą się i zdecydują się na skorzystanie z usługi druku poza domem. Tracimy czas oraz pieniądze.

Kiepski toner może nawet uszkodzić drukarkę.

Zamienniki bywają naprawdę słabe jakościowo, zdarza się nawet, że niektóre z nich przeciekają.To przekłada się nie tylko na złą jakość wydruku i przedwczesne zużycie wkładu oraz zanieczyszczenie samego urządzenia. Wówczas trzeba nie tylko wymienić toner na nowy, ale też zapłacić za czyszczenie lub naprawę drukarki.

Także te dane są podparte statystykami. Aż 60 proc. serwisantów przyznało, że częściej wymienia części w drukarkach HP LaserJet, w których stosowano nieoryginalny toner. Ponad 75 proc. z nich zauważa, że stosowanie zamienników przekłada się na krótszą żywotność urządzenia. Z informacji tych jasno wynika, że drukarki wyposażone w oryginalne tonery psują się rzadziej.

Po wysłuchaniu tych argumentów opłacalność zamienników przestaje być oczywista. Jeżeli nie jesteśmy pewni jakości zamiennika, lepiej wybrać oryginalny toner. Jego początkowa cena może jest wyższa, ale niesie też za sobą inną jakość. Używanie oryginałów przez cały okres eksploatacji to zaoszczędzony czas i brak problemów ze sprzętem.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst