Tech  / Artykuł

Go Insta! - wideo na żywo zmierza na Instagrama

Zdjęcia, filmy i codzienne historie to za mało dla Instagrama. Bardzo możliwe, że aplikacja dostanie niedługo funkcję Go Insta, czyli transmisje wideo na żywo.

Instagram cały czas kojarzy nam się głównie ze zdjęciami, ale czas chyba przestać myśleć o tej aplikacji w kategorii galerii. Instagram prowadzi właśnie testy nowej funkcji, którą będzie transmitowanie wideo na żywo. Podobne rozwiązanie funkcjonuje już na Facebooku.

O nowej funkcji jako pierwszy poinformował redaktor rosyjskiego serwisu T Journal. Wideo na żywo wyświetliło mu się w wersji beta aplikacji Instagram na Androidzie.

Go Insta!

Transmisje wideo na żywo będą widoczne w górnej części interfejsu, na pasku Instagram Stories. Osoby prowadzące transmisje będą oznaczone specjalną plakietką LIVE, a pierścień wokół miniaturki będzie miał czerwony kolor.

Go Insta - Instagram testuje wideo na żywo.

Podczas dodawania materiału do sekcji Instagram Stories będziemy mogli rozpocząć własną transmisję. W tym celu wystarczy wcisnąć duży czerwony przycisk z napisem „Go Insta”. Widać też, że możemy zaplanować publikację nagrania na konkretną godzinę.

Instagram na razie nie skomentował tego znaleziska. Najprawdopodobniej serwis prowadzi właśnie testy wśród wybranej bazy użytkowników. Nie wiadomo jednak na jakim etapie są prace. Interfejs wskazuje na to, że funkcja może trafić do wszystkich lada moment, ale nie wiemy, czy całość jest równie dopracowana od strony zaplecza.

Różnice między aplikacjami społecznościowymi zaczynają się rozmywać.

go-instagram-1

Nowa funkcja Instagrama to już kolejny przykład implementacji rozwiązania, które funkcjonowało wcześniej w innej aplikacji społecznościowej. Transmisje live rozpowszechnił swego czasu Periscope, a kilka miesięcy temu skopiował je Facebook. Teraz analogiczne rozwiązanie zapewne trafi do Instagrama.

Mark Zuckerberg nie ma oporów przed kopiowaniem kluczowych funkcji konkurencyjnych aplikacji. Identyczna sytuacja miała miejsce przy wdrożeniu Instagram Stories, które są „mocno inspirowane” Snapchatem.

Od kilku miesięcy trochę nam się rozmywa podział między aplikacjami. Facebook, Messenger, Instagram, Snapchat, Periscope, a nawet Twitter z zapowiadanymi zmianami - w każdej z tych aplikacji rośnie baza funkcji.

Sam nie wiem, czy to dobrze, czy źle. Ostatnie zmiany na Facebook Messenger zupełnie nie przypadły mi do gustu, za to bardzo polubiłem Instagram Stories. Co prawda nikt nie każe nam korzystać ze wszystkich nowości, ale wszyscy odczuwamy skutki tego, że aplikacje stają się coraz cięższe i coraz bardziej przeładowane funkcjami.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst