Gry  / Lokowanie produktu

Chodzi za mną dobra kosmiczna strategia. Od miesięcy nie widziałem niczego ciekawego. Do teraz

Civilization: Beyond Earth rozczarowało. Minęły lata od ostatnich odsłon Master of Orion czy Alpha Centuri. Marzy mi się jakaś porządna kosmiczna strategia, ale w czarnej przestrzeni nie widziałem niczego dla siebie. To nareszcie się zmienia.

W ostatnim czasie pojawiło się kilka udanych strategii i tworów strategio-podobnych, które w jakiś sposób były związane z kosmosem. XCOM 2 jest kapitalny, a dodatek do Beyond Earth ratował podstawową, rozczarowującą wersję gry. Nowy, osadzony na pustynnej planecie Homeworld podobno również daje radę.

Mnie marzą się jednak produkcje na skalę układów planetarnych, konstelacji i galaktyk.

Wyczekuję kolejnego Master of Orion, Galactic Civilizations lub Alpha Centuri. Starsi komputerowi gracze na pewno wiedzą, do czego piję. Dzisiaj takich kosmicznych molochów już się nie produkuje. No, a na pewno nie w głównym nurcie. Brakuje mi gigantycznej skali. Brakuje mi rządzenia w wielkim kosmosie, nieograniczonym do pojedynczych planet.

Słowem - brakuje mi kosmicznej strategii totalnej. Takiej z masą jednostek na ekranie, dowodzonych w czasie rzeczywistym, ze spektakularnymi bitwami oraz zadowalającą warstwą wideo. Gry, z której epickość wylewała by się litrami, a starcia flot wyglądałyby jak wyciągnięte z rasowego filmu science-fiction.

Grą, która w końcu ma szansę zaspokoić moje oczekiwania, jest Battlefleet Gothic: Armada.

Producenci Battlefleet Gothic: Armada wiedzieli, jak do mnie trafić. Wystarczyło jedno zdanie, aby przykuć moją uwagę: „-Pierwsza na świecie gra RTS na silniku Unreal Engine 4, z kosmicznymi statkami rozciągającymi się na 8 wirtualnych kilometrów”.

Jak wskazuje sam tytuł, sednem Battlefleet Gothic: Armada jest dowodzenie kosmiczną flotą. Rozgrywka znacząco różni się od prostego „zaznacz własną jednostkę, kliknij na jednostkę wroga, atakuj”. W Armadzie istotne są wszystkie detale, takie jak pozycja statków, ich prędkość, wytrzymałość kadłubów, a także możliwości specjalne. Manewrowanie kosmicznymi gigantami ma być kluczowe. Aż przypomniało mi się Sid Meier’s Pirates!

Patrząc na rozgrywkę z Battlefleet Gothic: Armada, nareszcie widzę strategię RTS rozgrywaną w kosmosie, która tak dobrze wygląda. Te wybuchy i modele zniszczeń zdecydowanie robią swoje. Wzmianka o najpotężniejszych statkach, które są w stanie niszczyć całe planety, również działa na moją wyobraźnię.

Trzeba dodać, że Battlefleet Gothic: Armada to produkcja osadzona w uniwersum Warhammer 40 000. Mamy więc Kosmicznych Marines, plugastwo Chaosu, krążowniki Eldarów i jednostki Orków. O zróżnicowanie stron konfliktu raczej nie ma się co martwić.

Battlefleet Gothic: Armada:

  • Kosmiczna gra RTS na silniku Unreal Engine 4
  • Gigantyczne kosmiczne krążowniki
  • Efektowne wizualnie starcia w czasie rzeczywistym
  • Kampania dla jednego gracza skupiająca się wokół Wojny Gotyckiej
  • Tryb wieloosobowy do 4 graczy
  • Uniwersum Warhammera 40 000

Co ciekawe, Armada to nie jedyna kosmiczna strategia osadzona w uniwersum Warhammera 40 000, jaka pojawiła się na polskich półkach sklepowych. Drugą jest Talisman: The Horus Heresy. Dokładnie ten sam świat, podobne kosmiczne starcia, ale zupełnie inny sposób na rozgrywkę.

Tytułowy Talisman to niezwykle popularna gra karciana, znana w Polsce pod nazwą Magia i Miecz. W oparciu o jej system zbudowano Horus Heresy - komputerową strategię, która koncentruje się na wspólnej zabawie przed jednym ekranem lub za pomocą Internetu.

Herezja Horusa to jedno z najważniejszych wydarzeń dla uniwersum Warhammera 40 000. Na dziesięć tysięcy lat przed akcją z Battlefleet Gothic: Armada, przywództwo nad Imperium Ludzi przejmuje Horus. Nowy władca nie jest jednak w stanie poradzić sobie z gigantyczną odpowiedzialnością. Imperium zaczyna się rozpadać, na skutek morderczej walki o wpływy nad Kosmicznymi Marines. Ot, Gra o tron w pigułce.

Talisman-Horus-Heresy-930x523

Zadaniem gracza i jego przyjaciół jest przejęcie kontroli nad Imperium i zdobycie całkowitej władzy. Wszystko w systemie turowym, ze wsparciem batalionów czołgów i flot kosmicznych. Bardzo ciekawa perspektywa. Zwłaszcza, że nasi znajomi mogą być zarówno dobrymi sojusznikami, jak i śmiertelnymi wrogami. Mamy więc idealną produkcję dla domorosłych mistrzów intryg.

Talisman: The Horus Heresy:

  • Popularna gra karciana Talisman (Magia i Miecz) przeniesiona na PC
  • Kooperacyjna oraz rywalizacyjna rozgrywka do 4 graczy
  • Turowy system pozwalający na spokojną zabawę
  • Pole do popisu dla domorosłych mistrzów intrygi
  • Uniwersum Warhammera 40 000

Obie produkcje to propozycje skierowane do fanów kosmicznych strategii od dystrybutora CDP.pl. Sam na pewno dam szansę grze Battlefleet Gothic: Armada. Chociażby dla widoków i efektów specjalnych.

Jeżeli znacie jakieś inne, nowe kosmiczne gry strategiczne, napiszcie proszę o nich w komentarzach. Na pewno przeczytam o waszych propozycjach, bo mam gigantycznego smaka na tego typu produkcje i z chęcią uzupełnię prywatną listę gier do odkrycia.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst