Foto  / Artykuł

Co można robić na technologicznej emeryturze? Chociażby takie zdjęcia

Internetowe startupy są jak iskra, która rozbłyska bardzo jasno, ale równie szybko wygasa. Dziś króluje Facebook, ale jeszcze kilka lat temu podobną pozycją cieszył się MySpace, o którym dziś już mało kto pamięta. Twórca tego drugiego przerzucił się z programowania na fotografię i wyszło mu to bardzo dobrze!

W świecie technologii wiele nazwisk przebija się na sam szczyt, ale niewiele na nim pozostaje. Do panteonu sław z pewnością możemy zaliczyć Billa Gatesa, Steve’a Jobsa, Jeffa Bezosa, czy Elona Muska.

Wiele osób już dziś dołożyłoby do tego grona Marka Zuckerberga, założyciela Facebooka. Dziś to nazwisko kojarzy znaczna część internautów, ale mało kto pamięta, że jeszcze kilka lat temu podobną pozycją cieszył się Tom Anderson, założyciel MySpace.

Czy jest na sali ktoś, kto pamięta MySpace?

Thomas Anderson, znany szerzej jako MySpace Tom, ma dziś 45 lat i obecnie jest na zasłużonej technologicznej emeryturze. W 2003 roku wraz z Chrisem DeWolfem stworzył on serwis MySpace. Do 2010 roku MySpace Tom był automatycznie dodawany jako pierwszy znajomy na każdym nowo utworzonym profilu na MySpace.

MySpace szczyt popularności osiągnęło w 2009, kiedy serwis znajdował się na 11. miejscu najpopularniejszych stron świata i korzystało z niego przeszło ćwierć miliarda internautów. W ciągu siedmiu lat zmieniło się wszystko. Dziś MySpace należy do Time Inc. i jest cieniem samego siebie.

MySpace Tom świetnie odnalazł się w roli fotografa

Tom Anderson ostatecznie dobrze wyszedł na swoim biznesie, bowiem w 2005 roku sprzedał MySpace’a firmie News Corp za 580 mln dol. pozostając jednocześnie w zarządzie.

Dziś Tom Anderson mocno udziela się w nowszych serwisach społecznościowych, czyli na Facebooku, Twitterze i - co ciekawe - głównie na Instagramie. Na zasłużonej, choć nieco przedwczesnej emeryturze, Anderson skupia się głównie na podróżowaniu i odwiedzaniu nowych miejsc.

Okazuje się, że MySpace Tom ma rewelacyjne oko do kadrów, zwłaszcza w fotografii krajobrazowej. Przez ostatnich kilka lat na jego profilu regularnie pojawiają się nowe zdjęcia i widać w nich bardzo duży postęp.

Większość zdjęć Andersona to typowe „widoczki”, ale są one wykonane z dużym smakiem i z dbałością o kompozycję, i kolor. Takich zdjęć nie powstydziłoby się wielu zawodowych fotografów. Poniżej znajdziecie mój wybór najciekawszych zdjęć MySpace Toma, a pełną galerię można znaleźć na Instagramie i Facebooku.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst