Motoryzacja  / Lokowanie produktu

Nowoczesny samochód z milionem przejechanych kilometrów na liczniku? To nie żart, to hybryda

110 interakcji
dołącz do dyskusji

Jeden z argumentów przeciw samochodom z napędem hybrydowym, który nieustannie pojawia się w debacie na ten temat, to kwestia żywotności i niezawodności hybrydowego układu napędowego, szczególnie na rynku wtórnym. W końcu mówimy o pojazdach, które w dużej mierze opierają się o wykorzystanie akumulatorów, a te przecież nie mogą mieć przesadnie długiego żywota, prawda?

Toyota Prius od wielu lat okupuje czołowe pozycje we wszystkich rankingach niezawodności. I nic dziwnego, bo z racji samego charakteru napędu hybrydowego w Priusie jest po prostu znacznie mniej rzeczy, które mogłyby ulec uszkodzeniu, o czym pisaliśmy zresztą przy okazji artykułu o oszczędności hybrydy. Dlatego też zakup Priusa z rynku wtórnego może być wbrew pozorom rozsądny, bo kupujemy samochód, którym możemy przejechać jeszcze wiele kilometrów, nawet kupując go z drugiej ręki. Jak wiele kilometrów jest w stanie przejechać Prius? Okazuje się, że nawet… milion.

Toyota Prius z milionem kilometrów na liczniku? To możliwe!

Pewien austriacki taksówkarz przejechał swoim Priusem drugiej generacji ponad milion kilometrów i to bez żadnej, poważnej usterki. Mówimy o generacji, która na rynku pojawiła się w 2003 roku. Napędzał ją układ napędowy o łącznej mocy 110KM (spalinowy silnik 1,5 o mocy 76KM i silnik elektryczny o mocy 67KM). Co więcej, w jego egzemplarzu nie wymieniono nawet akumulatorów, o których żywotność tak bardzo obawiają się malkontenci. A sama Toyota wyznaczyła żywotność zestawu akumulatorów w ten generacji na 240 tys. kilometrów. Jak widać, samochód austriackiego taksówkarza przekroczył założenia Toyoty aż pięciokrotnie.

Jak słusznie zwraca uwagę Manfred Dvorak, wynik osiągnięty przez Priusa jest niesamowity pod wieloma względami. Ostatecznie niecodziennie słyszy się o samochodzie, który ma milion kilometrów przebiegu, a nadal jeździ i ma się dobrze. I to nawet jeśli chodzi o auta z bardziej “konwencjonalnym” napędem.

Jest to imponujące nie tylko ze względu na samą jednostkę napędową. Okazuje się, że Prius także w innych miejscach nie poddał się przejechanym kilometrom. Nawet jeśli silnik wytrzymał taki dystans, oczekiwalibyśmy, że uszkodzeniu ulegną inne, mniej trwałe elementy samochodu. A jednak! Dvorak nadal używa swojego Priusa w codziennej, taksówkarskiej pracy, robiąc nim kolejne setki kilometrów każdego dnia. A jazda “na taksówce” to przecież jeden z najbardziej męczących dla auta sposobów jego użytkowania.

Przykład austriackiego taksówkarza pokazuje doskonale, jak trwałym samochodem jest Prius i że jego zakup, nawet z drugiej ręki, to bezpieczna inwestycja, która przetrwa lata. Dodatkowo to tylko jeden z przykładów - nawet w polskim oddziale Toyoty nadal jeżdżą Priusy pierwszej i drugiej generacji, które żyją i mają się dobrze.

O Priusie mówi się, że jest to samochód, który albo się kocha, albo nienawidzi. Nawet jednak najbardziej zagorzali przeciwnicy hybrydy nie mogą zaprzeczyć, że trudno wskazać na rynku drugi nowoczesny samochód, który byłby w stanie znieść taki przejechany dystans i być gotowym na więcej.

Toyota dba o to, żeby akumulatory hybryd przetrwały próbę czasu.

Kupując nową hybrydę z salonu Toyoty dostajemy gwarancję na elementy układu hybrydowego (w tym akumulatory) trwającą 5 lat lub 100 tys. kilometrów (zależnie co nastąpi pierwsze).

Tę gwarancję możemy jednak przedłużyć co roku, rozciągając ją nawet na kolejne pięć lat, za naprawdę niewielkie pieniądze, bo za 200 zł rocznie. Jedyny warunek jest taki, że co roku trzeba poddać samochód testowi napędu hybrydowego, a potem dalej cieszyć się spokojem ducha przy dalszej eksploatacji. Podczas takiego testu mechanicy Toyoty przygotowują specjalny raport, sprawdzając wszystkie elementy układu hybrydowego. Jeśli w układzie wystąpi jakaś awaria, która wymagać będzie naprawy, mechanicy poinformują o tym właściciela auta, aby ten mógł podjąć dalsze, konieczne kroki.

Przy regularnym serwisowaniu w Autoryzowanej Stacji Obsługi i poddawaniu napędu hybrydowego koniecznym testom spokojnie możemy oczekiwać długiej, bezawaryjnej i bezproblemowej jazdy samochodem hybrydowym.

Jeśli więc przed zakupem takiego pojazdu dotychczas wzbraniała was obawa przed jego długoterminową żywotnością, to nie ma się czym martwić - prawdopodobnie ta hybryda przeżyje dowolny inny samochód z tradycyjnym, spalinowym napędem.

Czytaj również: Oszczędność hybrydy to nie tylko niskie spalanie. Zobacz, na czym jeszcze oszczędzisz, kupując hybrydę

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst